Gospodarka: Spadek zamówień wyhamowuje

1679554246 przemysl canva

fot: Canva

Badanie radiograficzne RT to proces, który polega na użyciu promieniowania rentgenowskiego lub gamma w celu uzyskania obrazu wewnętrznej struktury badanego obiektu

fot: Canva

Dane odsezonowane sugerują, że przemysł łapie oddech i prawdopodobnie dno koniunktury ma za sobą - uważają ekonomiści ING Banku Śląskiego w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem spadek zamówień wyhamowuje, co powinno sprzyjać odbiciu aktywności w nadchodzących miesiącach.

Główny Urząd Statystyczny poinformował w czwartek, że produkcja przemysłowa we wrześniu 2023 r. spadła o 3,1 proc. rdr, a w porównaniu z poprzednim miesiącem wzrosła o 8,4 proc. GUS podał również, że ceny produkcji przemysłowej we wrześniu 2023 r. spadły rdr o 2,8 proc., w ujęciu miesięcznym wzrosły o 0,3 proc.

Ekonomiści ING Banku Śląskiego Adam Antoniak i Rafał Benecki zwrócili uwagę, że skorygowane sezonowo dane wskazują na wzrost produkcji o 0,9 proc. m/m i był to drugi miesiąc z rzędu wzrostu aktywności w tym ujęciu.

Jak zauważyli, spadki produkcji w ujęciu rocznym notowały branże eksportowe: produkcja metali (-15,7 proc. r/r), urządzeń elektrycznych (-15,0 proc. r/r), wyrobów elektronicznych i optycznych (-10,4 proc. r/r). Z kolei wzrosty notowane są m.in. w obszarach związanych z inwestycjami oraz energetyką. Produkcja w dziale przemysłu zajmującym się naprawą, konserwowaniem i instalowaniem maszyn i urządzeń wzrosła o 7,3 proc. r/r. Jak dodali, wzrost obserwowano także w wytwarzaniu i zaopatrywaniu w energię elektryczną, gaz, parę wodną i gorącą wodę (+3,7 proc. r/r). Zdaniem ekonomistów sugeruje to, że w strukturze PKB w III kw. 23 powinniśmy mieć nadal do czynienia z rosnącymi inwestycjami i pogłębieniem się spadku eksportu.

- Chociaż główny wskaźnik w ujęciu rocznym wygląda nadal niekorzystnie, a jedyną sekcją ze wzrostem produkcji była energetyka, to dane odsezonowane sugerują, że przemysł łapie oddech i prawdopodobniej dno koniunktury ma za sobą. Wskaźniki wyprzedzające sugerują, że spadek zamówień wyhamowuje, co powinno sprzyjać stopniowej stabilizacji, a następnie odbiciu aktywności w nadchodzących miesiącach - przekazali Antoniak i Benecki.

Odnosząc się do ceny produkcji przemysłowej ekonomiści ING wskazali, że w ujęciu rocznym nadal mamy do czynienia z deflacją, ale poziom cen zaczyna się stabilizować. Spadek cen w ujęciu m/m w ostatnich dwóch miesiącach zahamowany - zauważyli. Jak dodali, pomimo obniżek cen hurtowych paliw skala spadku cen w kategorii produkcja koksu i produktów rafinacji ropy naftowej okazała się niższa od oczekiwań.

- Zasadniczy spadek poziomu cen producentów jest już chyba za nami, jednak w ujęciu rocznym najbliższe miesiące upłyną pod znakiem deflacji z uwagi na silne efekty bazowe - wskazali.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Powrót do górnictwa a zwrot JOP. Ważna opinia prawnika

Łukasz Oleś, adwokat: Czym innym jest utrata uprawnienia do świadczenia lub brak możliwości ponownego skorzystania z programu restrukturyzacyjnego, a czym innym obowiązek zwrotu już wypłaconej jednorazowej odprawy pieniężnej.

Miasta na prawach powiatu wciąż najbardziej zadłużone. Śląskie z najniższym długiem na mieszkańca

Miasta na prawach powiatu od lat są najbardziej zadłużoną grupą samorządów. Według najnowszych danych Krajowej Rady Regionalnych Izb Rachunkowych ich łączny dług to blisko połowa zobowiązań wszystkich jednostek samorządu terytorialnego. Najwięcej powiatów grodzkich jest w woj. śląskim, ale to w tym regionie są te najmniej zadłużone w przeliczeniu na jednego mieszkańca.

Katowice i Ostrawę połączy szybka kolej? Czesi są zachwyceni GZM, chcą stworzyć megalopolis

Do powołania megalopolis pomiędzy województwem śląskim a krajem morawsko-śląskim jeszcze daleka droga, ale kiedyś trzeba ją rozpocząć. W środę, 24 czerwca, o tej idei rozmawialiśmy w Konsulacie Generalnym Rzeczpospolitej Polskiej w Ostrawie. Nasi czescy partnerzy z powołanego niedawno Instytutu Polityki Metropolitalnej chcą korzystać z naszych doświadczeń w procesie powołania związku metropolitalnego u siebie. 

Mniej Polaków spodziewających się szybszego niż do tej pory wzrostu cen

Do 22 proc. spadł w czerwcu odsetek Polaków, którzy uważają, że ceny będą rosły szybciej niż dotychczas - wynika z badania przeprowadzonego przez CBOS. W kwietniu twierdziło tak 45 proc. respondentów. Ponad jedna trzecia spodziewa się wzrostu dochodów swojego gospodarstwa domowego.