Przełomowy wyrok

Artur Herian - adwokat, ekspert z dziedziny prawa cywilnego i konstytucyjnego:

Wcale nie tak długo trzeba było czekać na sądowe rozstrzygnięcie sporu pomiędzy gminą Ornontowice a Jastrzębską Spółką Węglową w sprawie podatku od wyrobisk podziemnych. W mojej ocenie, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach postąpił w zgodzie z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego i właśnie takiego wyroku należało się spodziewać.

Gminy górnicze domagały się opodatkowania kompleksu, czyli wyrobiska podziemnego ze wszystkim, co się w nim znajduje. Nie sposób również przyjąć rozumowania, według którego samego wyrobiska nie można opodatkować, ale już wszystko, co się w nim znajduje, jak najbardziej tak. Trybunał Konstytucyjny wyraźnie dokonał rozróżnienia, wskazując samo wyrobisko jako pustą przestrzeń, która w żaden sposób nie może zostać obłożona podatkiem. Wyraźnie też podkreślił fakt, że każde urządzenie znajdujące się w podziemnym wyrobisku górniczym należy traktować indywidualnie, a nie jako jedną całość. Trybunał Konstytucyjny nie wykluczył bowiem, że niektóre z nich rzeczywiście mogą stać się przedmiotem opodatkowania, ale tylko w określonych przypadkach. Gmina zatem, jako organ podatkowy, powinna ustalić każdorazowo, co kryje w swojej przestrzeni wyrobisko górnicze. Z kolei na przedsiębiorcy górniczym spoczywa obowiązek udostępnienia niezbędnych informacji w tym zakresie.

Wydaje się, że ustalanie, które z urządzeń podlegają opodatkowaniu, a które nie, napotykać będzie nadal trudności. Prawo geologiczne i górnicze posługuje się bowiem specyficznym językiem i nazewnictwem, które nie jest tożsame z definicjami znajdującymi się w prawie budowlanym. I tu otworzy się pole do popisu dla biegłych z dziedziny geologii i górnictwa, tudzież budownictwa. Będą musieli za każdym razem oceniać, czy urządzenie w podziemnym wyrobisku stanowi budowlę w rozumieniu prawa budowlanego.

Jakby jednak na problem nie spojrzeć, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego jest z pewnością przełomowy i może mieć w przyszłości decydujący wpływ na orzecznictwo w kwestii opodatkowania urządzeń znajdujących się w podziemnych wyrobiskach górniczych. Nie przesądzajmy jednak o tym, na czyją korzyść ostatecznie rozstrzygnięty zostanie spór pomiędzy gminą Ornontowice a Jastrzębską Spółką Węglową. Gminie przysługuje przecież wniesienie skargi kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Przypomnę, że sądy przy wydawaniu wyroków muszą brać pod uwagę sentencję wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Posiadają jednak pełną swobodę interpretowania prawa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.

Kopalnia i pomoc czworonogom? W Wieliczce to możliwe

Przy szybie Daniłowicza kopalni Wieliczka 10 października spotkali się ludzie o wielkich sercach dla zwierząt: wolontariusze Fundacja Skrzydlaty Pies z Bukowna, pracownicy kopalni, wieliczanie, turyści oraz niezawodni harcerze wielickiego hufca ZHP. W ramach akcji „Kopalnia dobrych serc” udało się m.in. zebrać ponad 240 kg karmy dla psów oraz przeszło 30 kg karmy dla kotów. 

El patnow PAK estakada naweglania poltegor pl

Atom zastąpi tam węgiel. Podpisano umowę na budowę małych reaktorów modułowych

ZE PAK poinformował we wtorek o podpisaniu z SGE umowy dot. budowy w Pątnowie małych reaktorów modułowych. To drugie podejście energetycznego koncernu i firmy Michała Sołowowa do takiego przedsięwzięcia w Koninie (woj. wielkopolskie).

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.