Przejściówki do masek do nurkowania, brama dezynfekująca, przyłbice dla medyków

1586158189 maskadonurkowania

fot: Politechnika Śląska

Naukowcy zaprojektowali specjalnie na potrzeby personelu medycznego elementy, dzięki którym udało się połączyć maskę do nurkowania z filtrem hepa

fot: Politechnika Śląska

Uczelnie techniczne, także te kształcące górników, włączyły się w walkę z pandemią. Współpracują z instytucjami na całym świecie, drukują przyłbice dla lekarzy, opracowują innowacyjne metody dezynfekcji, ale też po prostu przekazują własne środki ochrony szpitalom.

– W poczuciu solidarności z naszymi kolegami lekarzami, którzy, ryzykując życie i zdrowie swoje i swoich bliskich, walczą o zdrowie nas wszystkich, zwracam się z apelem do całej uczelnianej wspólnoty o przekazanie wszystkich naszych zapasów środków i materiałów o charakterze ochronnym (maseczki, rękawiczki, alkohol etylowy w pojemnikach, przyłbice ochronne etc.) na potrzeby krakowskich szpitali, w tym w szczególności zakaźnych oraz innych borykających się z brakami tego asortymentu – apelował prof. Tadeusz Słomka, rektor Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.

Potrzeby są przeogromne
Dodał, że z inicjatywy doktorantów i studentów uczelni trwa produkcja przyłbic dla pracowników szpitali z wykorzystaniem drukarek 3D. Na ten sam pomysł wpadli pracownicy Politechniki Śląskiej. W poprzednim numerze Trybuny Górniczej pisaliśmy o pomyśle osób z Wydziału Inżynierii Biomedycznej Politechniki Śląskiej, które do produkcji sprzętu ochrony osobistej dla personelu medycznego postanowiły wykorzystać drukarki 3D. Przyłbice, które produkują, to jeden z podstawowych środków ochronnych minimalizujących ryzyko związane z zakażeniami przenoszonymi drogą kropelkową. Pierwsza partia trafiła już do Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu, a także do personelu z gliwickich szpitali, w tym ratowników na SOR-ach.

Prof. Marek Gzik, dziekan Wydziału Inżynierii Biomedycznej, podkreśla, że produkcja zależna jest od możliwości technicznych sprzętu. Wykształcenie przez drukarkę kilku elementów trwa nawet do 30 godzin. Zwrócił się z apelem do osób, które mają drukarki 3D.

– Potrzeby służby zdrowia, jeżeli chodzi o przyłbice, są przeogromne. Potrzebujemy wsparcia wszystkich, którzy mogą się włączyć w produkcję – mówił prof. Marek Gzik.
Kilka dni później inni eksperci z Politechniki Śląskiej poszli o krok dalej.

– Od początku włączyliśmy się w wykonywanie elementów przyłbicy metodą druku 3D. Jednak ze względu na długi czas wydruków postanowiliśmy poszukać prostszej metody. Opracowaliśmy także projekt, modele i prototyp przyłbicy ochronnej, która będzie wykonywana technologią wtrysku, co pozwoli na znaczne przyspieszenie produkcji – wyjaśnia prof. Anna Timofiejczuk, dziekan Wydziału Mechanicznego Technologicznego.

Dodatkowo na tym wydziale, we współpracy z lekarzami, opracowano przejściówkę łączącą maskę do nurkowania z filtrem HEPA. Maski do nurkowania przekazane zostały szpitalowi przez firmę Decathlon.

Z kolei na Wydziale Inżynierii Środowiska i Energetyki gliwickiej uczelni wspólnie z firmą WAAM prowadzone są prace nad specjalną bramą, pozwalającą personelowi ratowniczemu odkazić kombinezony ochronne tak, aby zminimalizować ryzyko zakażenia się wirusem SARS-CoV-2 przy ich ściąganiu. Pierwsza tego typu komora stanie na oddziale zakaźnym Szpitala Specjalistycznego nr 1 w Bytomiu.

Produkują i badają
– Możemy zaobserwować, jak nauka, medycyna i zwykła ludzka życzliwość łączą się ze sobą, prowadząc do opracowania kolejnego obszaru wiedzy pod kątem walki z koronawirusem – podkreśla Jadwiga Witek, rzecznik prasowy uczelni.

Tymczasem prof. Marcin Drąg z Politechniki Wrocławskiej prowadzi badania laboratoryjne nad enzymami proteolitycznymi.

– Są to białka, które pełnią funkcje katalityczne i znajdują się we wszystkich organizmach żywych. Takie białka znajdują się również w wirusach i zaczęliśmy je badać natychmiast po pojawieniu się obecnej epidemii. Badania prowadzimy we współpracy z grupą profesora Rolfa Hilgenfelda z Uniwersytetu w Lubece, który już na początku stycznia obiecał nam, że jeżeli tylko to białko, ten enzym, będzie dostępny, to on dostarczy je do mojego laboratorium. I tak faktycznie się stało, na początku lutego – mówi prof. Drąg na stronie uczelni.

Dodaje, że enzym jest ważny z tego względu, że powoduje procesowanie niedojrzałych białek, które znajdują się w środku wirusa, czyli pełni bardzo ważną funkcję. Bez niego wirus nie jest w stanie przeżyć.

– Zatem jest świetnym kandydatem na leki. My w laboratorium profilujemy takie enzymy, dzięki dostępnej technologii, którą sami tutaj w Polsce stworzyliśmy, i określamy tak zwaną specyficzność substratową – mówi profesor.

To tylko cząstka tego, co naukowcy z polskich uczelni, także technicznych, robią w obliczu pandemii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.