Przejazd autostradą A4 Kraków-Katowice będzie droższy. Opłata wzrośnie o 2 zł

fot: Krystian Krawczyk

Orlen proponuje udogodnienia dla podróżnych

fot: Krystian Krawczyk

- Mimo negatywnego stanowiska GDDKiA, od czwartku opłata za przejazd auta osobowego autostradą A4 Katowice-Kraków wzrośnie z 10 do 12 zł na każdej bramce, czyli do 24 zł za cały odcinek. Utrzymane zostaną rabaty przy płatnościach automatycznych.

W środowym komunikacie w tej sprawie Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podtrzymała swoje stanowisko, że wzrost stawek opłat jest niezasadny oraz uderzający bezpośrednio w kierowców i transport samochodowy.

"Prawo do podwyższenia opłaty za przejazd autostradą płatną wynika z Umowy koncesyjnej. GDDKiA nie posiada realnych uprawnień do wpływania na decyzje związane ze zmianami stawek opłat, jeżeli są one zgodne z postanowieniami tej umowy" - przypomina Dyrekcja.

Niezależnie od tego, gdy w lipcu br. spółka Stalexport Autostrada Małopolska (SAM) poinformowała o planowanej podwyżce, GDDKiA zwróciła się do firmy z prośbą o rozważenie okoliczności, które mogłyby wpłynąć na zmianę decyzji o podniesieniu opłat. Wskazano m.in. na błędne - zdaniem Dyrekcji - założenia dotyczące przygotowanej i przedstawionej przez spółkę prognozy ruchu. SAM nie wycofała się jednak z podwyżki.

Poprzednia podwyżka opłat za przejazd autostradą A4 między Katowicami a Krakowem miała miejsce 1 marca 2015 r. W lipcu br., tłumacząc przyczyny planowanej podwyżki, przedstawicie spółki SAM oświadczyli, że wynika ona "ze wzrostu kosztów eksploatacji i utrzymania projektu". Firma zamierza utrzymać rabaty dla kierowców korzystających z płatności automatycznych, choć i dla nich opłaty będą od czwartku wyższe.

W środę do północy kierowcy aut osobowych, korzystający z płatności automatycznych, płacą jeszcze 7 zł na każdej bramce, zamiast 10 zł, jak pozostali kierowcy. Gdy od czwartku normalna stawka dla płacących gotówką lub kartą wzrośnie do 12 zł, dla płacących automatycznie będzie to 8 zł. Z danych spółki wynika, iż w godzinach szczytu udział płatności automatycznych w transakcjach ogółem wynosi obecnie ok. 35 proc.

Ci, którzy kupili impulsy na przejazdy autostradą Katowice-Kraków w dotychczasowej cenie 7 zł, będą mogli opłacać nimi przejazdy przez kolejne dwa lata - tym samym będą korzystać ze starej ceny, niezależnie od ewentualnych zmian stawek.

W swoim lipcowym stanowisku GDDKiA oceniła, iż ustalając kwotę podwyżki spółka SAM nie wzięła pod uwagę wyjątkowych okoliczności gospodarczych oraz zmieniającej się sytuacji społeczno-ekonomicznej. "W okresie pandemii wiele instytucji, podmiotów finansowych i przedsiębiorstw podejmuje zgoła odmienne działania, obniżając stawki opłat" - oceniła Dyrekcja, przypominając, iż stawki na autostradach zarządzanych przez GDDKiA od lat pozostają niezmienione.

Dla aut osobowych stawka za przejazd 1 km autostrady zarządzanej przez GDDKiA wynosi obecnie 10 groszy, podczas gdy za przejazd 61-kilometrowego koncesyjnego odcinka Katowice-Kraków od czwartku trzeba będzie zapłacić na bramkach dwukrotnie po 12 zł, czyli ok. 39 groszy za 1 km. Dotąd było to 10 zł na każdej bramce, czyli ok. 33 grosze za 1 km.

Według GDDKiA, zmiana stawki opłat może prowadzić do przeniesienia się części ruchu na drogi alternatywne do autostrady A4, co stoi w sprzeczności z rolą, jaką mają pełnić autostrady w systemie komunikacyjnym. Dyrekcja podkreśla, że część dróg określonych w załączniku do Umowy koncesyjnej jest już bardzo obciążona ruchem i ma znikome rezerwy przepustowości.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia soli Kłodawa zleca zewnętrzną ocenę projektu składowiska odpadów

Kopalnia Soli "Kłodawa" S.A. zwróciła się do PIG-PIB i AGH w Krakowie o niezależną ocenę projektu składowania w kopalni odpadów niebezpiecznych - poinformowały władze spółki w sobotnim (12 września 2026 r.) komunikacie. Wcześniej pomysł skrytykowali lokalni posłowie i samorządowcy.

Orlen uspokaja: Dostawy ropy do rafinerii bez zakłóceń po wyłączeniu saudyjskiego rurociągu

W związku z komunikatami dotyczącymi prewencyjnego wyłączenia rurociągu Wschód-Zachód w Arabii Saudyjskiej Orlen poinformował w sobotę (12 września 2026 r.), że dostawy surowca do rafinerii jego grupy są realizowane bez zakłóceń. Dodano, że koncern dywersyfikuje źródła dostaw i rozwija własne wydobycie.

Czy górnictwo to moloch, który jest na utrzymaniu całego kraju?

Trudne relacje między górnictwem a energetyką, kopalnia Krupiński zasypuje szyby, jak przekształcić górnictwo w dochodową branżę. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 12 września 1996 roku.

WUG i JSW o bezpieczeństwie: kwalifikacje załóg, urlopy górnicze i stan wyrobisk

Prezes Wyższego Urzędu Górniczego Piotr Litwa spotkał się 11 września 2026 r. z przedstawicielami Jastrzębskiej Spółki Węglowej, by omówić bezpieczeństwo pracy w kontekście kwalifikacji załóg, odejść na urlopy górnicze oraz utrzymania obiektów i wyrobisk wentylacyjnych.