Przegląd prasy we wtorek
fot: Jarosław Tondos
fot: Jarosław Tondos
Z raportu Ministerstwa Gospodarki wynika, że na początku wakacji kopalnie miały niemal 6 mln ton zapasów węgla. To oznacza, że na hałdach przed kopalniami spółki górnicze mają zamrożone około 1 mld zł. Największe zapasy, około 3 mln ton, ma Kompania Węglowa. Żeby je zmniejszyć, przedsiębiorstwo kierowane przez Mirosława Kugiela zdecydowało się na obniżkę cen węgla odbieranego samochodami. Będzie tańszy aż do końca września. Na koniec roku stan zapasów węgla w kopalniach może wynieść nawet 8 mln ton.
Parkiet: „Szef CEDC procenty będą coraz wyższe”
W ciągu najbliższych 2 - 3 lat marże Central European Distribution Corporation (CEDC) będą wciąż rosły - zapowiada Wiliam Carey, szef spółki produkującej alkohole. Według niego, będzie to możliwe głównie za sprawą rozwoju segmentu droższych alkoholi. Na poprawę wyników przełoży się też przeprowadzana w tym roku gruntowna restrukturyzacja grupy oraz planowana na 2010 r. reorganizacja działalności w Rosji. Carey nie chciał powiedzieć, do jakich poziomów mogą się zwiększyć marże. Przyznał tylko, że w 2010 r. wzrost może być mniejszy niż w tym roku, kiedy to marże wzrosły o 2,9 proc., do 15 proc. Producent m.in. Żubrówki nie planuje też na razie kolejnych akwizycji - czytamy w gazecie giełdy \"Parkiet\".
Rzeczpospolita: „Tanie bilety lotnicze odchodzą w przeszłość”
Jeśli ktoś planuje podróż zagraniczną samolotem, powinien kupić bilety jak najszybciej. Nawet największe linie lotnicze nie są bowiem w stanie obniżać cen bez końca. Tym bardziej, że nawet one mają poważne problemy finansowe. British Airways w I kwartale tego roku miało stratę 401 mln funtów, niemiecka Lufthansa - 256 mln euro, a Air France/KLM - aż 500 mln euro.
- Nie ma co liczyć na to, że akcjonariusze będą akceptowali powiększające się straty - mówi \"Rz\" Anna Ingham-Grant, odpowiedzialna w BA za Europę Środkową i Wschodnią. British Airways już podwyższa ceny, zmniejszyło dostępność najtańszych miejsc w swoich samolotach. Podrożały bilety nawet w klasie biznes i pierwszej, które najtrudniej zapełnić.
Gazeta Prawna: „Zamiast porządku, rząd wprowadza chaos w umowach terminowych o pracę\"
W najbliższa sobotę wchodzi w życie ustawa o łagodzeniu skutków kryzysu ekonomicznego, która zmienia zasady zatrudnienia na czas określony do końca 2011 r. Zdaniem gazety, osoby pracujące w przedsiębiorstwach na podstawie takiej umowy nie będą wiedzieć, jak długo jeszcze mogą być zatrudnione na obecnych warunkach i czy w ogóle ich umowa o pracę na czas określony przekształci się w umowę stałą. Zdaniem prawników, nowa ustawa to bubel prawny, a jej stosowanie będzie niezwykle trudne. Według nich, w najbliższym czasie sądy pracy może zalać fala pozwów o interpretację niejasnych przepisów.