Przegląd prasy w środę
fot: Jarosław Tondos
fot: Jarosław Tondos
Inwestorzy dopisali. Akcje Bogdanki rozeszły się na pniu. Teraz czas na kolejną państwową firmę – energetyczne PGE. Ponad pół miliarda złotych świeżego kapitału i 88-procentowa redukcja w transzy inwestorów indywidualnych — tego na rynku pierwotnym nie było już dawno. Chodzi o zakończoną właśnie ofertę publiczną państwowej \"Bogdanki\" — jedną z najbardziej rentownych kopalni w kraju.
Puls Biznesu: \"Związkowcy KGHM oburzeni\"
Akcjonariusze KGHM, czyli przede wszystkim skarb, który posiada prawie 42 proc. miedziowego giganta, postanowili przeznaczyć ponad 2,33 mld zł z ubiegłorocznego zysku na dywidendę. — To drenowanie spółki i działanie na jej szkodę. Mam nadzieję, że skarb państwa stworzy odpowiednią rezerwę finansową, aby w razie pogorszenia sytuacji w firmie można było dokapitalizować KGHM. Jeśli takie nieodpowiedzialne działania zachwieją sytuacją spółki, przyjedziemy do Warszawy po zabrane nam pieniądze — zżyma się Stanisław Czyczerski, reprezentujący pracowników członek rady nadzorczej i szef miedziowej \"Solidarności\".
Rzeczpospolita: \"KGHM znów wspomoże budżet\"
Skarb przeforsował wyższą dywidendę. Spółka przekaże akcjonariuszom 2,3 mld zł, czyli ok. 80 proc. zysku. To już tradycja, że koncern z Lubina zasila budżet największymi środkami. Największy producent miedzi w Europie w ostatnich trzech latach zajmował pierwszą pozycję na liście płatników dywidendy do Skarbu Państwa. W 2008 r. państwowy akcjonariusz zyskał dzięki spółce (w której ma 41,7 proc. udziałów) 752,3 mln zł. Rok wcześniej – 1,4 mld zł, a w 2006 r. – 885 mln zł. Na nic się zdają każdorazowe negatywne komentarze analityków i lamenty związków zawodowych.
Rzeczpospolita: \"Stalowa wojna na budowach\"
Kryzys na pewno nie pozwoli w tym roku powtórzyć rekordowych zeszłorocznych przychodów branży. A zdolności produkcyjne zbrojarni uda się wykorzystać tylko w połowie. Już w zeszłym roku, przy stosunkowo niezłej koniunkturze, dystrybutorom stali udawało się wykorzystać zaledwie 65 – 70 procent potencjału produkcyjnego. Tegoroczne załamanie w budownictwie sprawia, że centra zbrojarskie będą pracować najwyżej połową mocy.