Przegląd prasy w sobotę
fot: Jarosław Tondos
fot: Jarosław Tondos
W Londynie ujawniono w piątek, że za gwałtownym wzrostem cen ropy do ponad 73 dol. za baryłkę w ostatni wtorek stał londyński diler PVM Oil Futures - Steve Perkins. W ciągu godziny poprzedzającej oficjalne otwarcie handlu w Londynie, bez powiadamiania swoich zwierzchników, diler kupił i sprzedał 16 mln baryłek ropy naftowej, dwukrotnie więcej, niż wynosi obecnie dzienna produkcja Arabii Saudyjskiej. Perkinsowi udało się podnieść cenę surowca o 2,5 dolara, wskutek czego stała się najwyższa od ośmiu miesięcy. Potem jednak ceny zaczęły szybko spadać - PMV pospiesznie wycofało się z transakcji. Straty wyniosły jednak 10 mln dol. Gdyby ceny utrzymały się przez jeden dzień - kosztowałoby to importerów na całym świecie 175 mln dolarów.
Parkiet: „Chińskie spółki naftowe wejdą do Petrolinvestu?”
Paweł Gricuk, prezes Petrolinvestu, będzie rozmawiał z przedstawicielami największych firm naftowych w Chinach w sprawie ich udziału w jego projektach. Może to być wspólny udział przy wydobywaniu ropy, ale nie tylko - rozważane jest zaangażowanie kapitałowe Chińczyków w Petrolinvest. Zarząd Petrolinvestu kończy również wielomiesięczne negocjacje z Europejskim Bankiem Odbudowy i Rozwoju w sprawie zaangażowania kapitałowego w spółkę. Mc Daniels, niezależny audytor, który badał OTG, najcenniejsza koncesję na wydobycie ropy, jaką ma Petrolinvest, zweryfikował raport z ubiegłego roku. Jego zdaniem, potencjalne zasoby ropy naftowej wynoszą tam 1,9 mld baryłek ropy, a nie 900 mln, jak wcześniej szacował.
Rzeczpospolita: „Coraz mniej Polaków chce euro”
Prawie połowa Polaków uważa, że rząd powinien zwolnić tempo przygotowań do przyjęcia euro - wynika z sondażu GfK Polonia dla \"Rzeczpospolitej\". Tylko 17 proc. badanych chce jak najszybciej zamiany złotego na euro. Pozostali albo proponują wstrzymanie się z decyzją (33 proc.) albo nie chcą wspólnej waluty w ogóle (25 proc.). 15 proc. ankietowanych chce przystąpienia do eurolandu, ale uważa, że należy zwolnić tempo przygotowań, a 10 proc. nie ma zdania w tej sprawie. Jeszcze na początku roku zdecydowani zwolennicy europejskiego pieniądza stanowili 26 proc., a mniej zdecydowanych było 39 proc.
Nasz Dziennik: „Znikający inwestor i mrzonki o gazowcach”
Stocznia w Gdyni teoretycznie może budować gazowce, jest do tego odpowiednio przystosowana. Wcale jednak nie jest powiedziane, że dojdzie do produkcji, ponieważ na światowym rynku LNG nie ma zapotrzebowania na tego typu jednostki i są one wykonywane pod konkretne kontrakty. Jedynym nabywcą tankowców mógłby być Katar, gdyby... nie miał własnych. Wątpliwości co do egzotycznej transakcji jest jednak więcej. Qinvest poinformował, że nie jest inwestorem w Polskich Stoczniach, a jedynie doradcą reprezentującym inwestora. Tymczasem we wtorek Aleksander Grad wskazał katarski bank jako właściwego inwestora, który kupił majątek zakładów w Gdyni i Szczecinie.