Przegląd prasy w piątek
Dziś górnicy będą protestować w stolicy. Mimo burzy w branży Kompania Węglowa próbuje sprzedać Silesię, a Bogdanka zadebiutować na warszawskiej giełdzie.
O godz. 13 protestujący górnicy, wspierani przez hutników, ratowników medycznych i pracowników przemysłu samochodowego pojawią się przed Sejmem, a potem przejdą pod Kancelarię Premiera. Hasło \"Sierpnia 80\" bez zmian: „Nie będziemy płacić za wasz kryzys”. Demonstrantów mają wesprzeć także inne związki. Bogusław Ziętek, lider \"Sierpnia 80\" zapowiada złożenie petycji do marszałka Sejmu i premiera.
Dziennik: \"Rząd sprzedał stocznię za grosze\"
Inwestor, który kupił stocznię w Szczecinie zapłacił za nią grosze. Bo ziemia, na której stoi zakład jest dwukrotnie więcej warta, niż pieniądze, które dostał rząd. Metr działki w Szczecinie kosztuje 500 złotych, a firma UIT za cały teren stoczni zapłaciła 230 złotych za metr.
Za stocznie Szczecińską Nową rząd dostał 162 mln zł. Powierzchnia jej terenu to 700 tys. metrów kwadratowych. \"Wygląda więc na to, że za 1 metr kwadratowy wraz zabudowaniami (nie licząc reszty infrastruktury) zapłacono 230 zł. Goła działka budowlana w Szczecinie Gumieńcach, to przeciętnie od 400 zł do 500 zł za jeden metr kwadratowy\" - pisze serwis Amerbroker.pl, którego ustalenia opublikował piątkowy \"Dziennik\".
Gazeta Prawna: \"Energa i Konin - spółki nie będzie\"
Przygotowywane przez Energę i KWB Konin powołanie spółki, która ma budować elektrownię, staje się mało prawdopodobne.
- Pojawiły się atrakcyjniejsze projekty niż ten z KWB Konin. Nie skreślamy go, ale priorytetem jest budowa elektrowni w Ostrołęce i elektrociepłowni gazowych – mówi Mirosław Bieliński, prezes Energi, uzasadniając zawieszenie przygotowań do budowy wspólnej elektrowni z Kopalnią Węgla Brunatnego Konin (KWB).
Konin i Energa planowały utworzenie spółki, która miała wybudować elektrownię na węgiel brunatny. Jesienią 2008 r. uzgodniono, że 50 proc. udziałów dostanie KWB Konin, a pozostałe 50 proc. podzielą między siebie Energa i nieujawniony producent urządzeń energetycznych. Planowana spółka do tej pory nie powstała i mało prawdopodobne, że zostanie utworzona. Sławomir Mazurek, prezes KWB Konin nie chce komentować sprawy.
Rzeczpospolita: \"Zbrojeniówka na krawędzi\"
W przyszłym tygodniu strajk ostrzegawczy. Ruszyła wielka fala zwolnień. Do tej pory pracę straciło w branży 5,5 tys. ludzi spośród 46 tysięcy zatrudnionych w zbrojeniówce.
Bumar Łabędy zwolnią 800 pracowników, zwolnienia już trwają lub szykują się w fabryce amunicji w Kraśniku, Dezamecie Nowa Dęba, wytwórni prochu w Pionkach, Zakładach Mechanicznych Tarnów. W fabryce produkującej silniki czołgowe PZL Warszawa-Wola dosłownie zgaszono światło. Ludzi zwolniono, firma przestaje istnieć.
Wszystko to sprawia, że ostrzegawczego strajku w przyszłym tygodniu we wszystkich fabrykach broni nie da się uniknąć. „Solidarność” twierdzi, że większość firm znajdujących się dziś na krawędzi byłaby w stanie utrzymać na powierzchni dodatkowy miliard złotych poręczonych przez państwo kredytów.
Puls Biznesu: \"Świat potrzebuje mniej stali niż dwa lata temu\"
Drastyczny spadek popytu i cen na wyroby sprawił, że produkcja w niektórych asortymentach spadła nawet o 30 proc. Koncern tnie koszty. Pracownicy boją się zwolnień oraz zamykania instalacji, hut i walcowni.
— Już we wrześniu ubiegłego roku odczuliśmy załamanie popytu na wyroby hutnicze. Mało, kto wierzył, kiedy mówiliśmy, że zbliża się ogromny kryzys gospodarczy. A nam wtedy zamówienia spadły nawet poniżej 50 proc. W listopadzie nie było już zamówień, bo wszyscy korzystali z zapasów — przypomina Jerzy Podsiadło, przewodniczący Rady Hutniczej Izby Przemysłowo Handlowej (od marca 2004 r. do grudnia 2008 r. pełnił funkcję wiceprezesa ArcelorMittal Poland). Obszerny opis sytuacji gospodarczej polskiego oddziału największego producenta stali na świecie na łamach \"Pulsu Biznesu\" kończą umiarkownie optymistyczne wnioski: - Uważam, że znajdujemy się w punkcie tzw. twardego dna z lekką tendencją do odbicia. To znacznie lepsza sytuacja od tej sprzed 2 czy 3 miesięcy - ocenia Podsiadło.
Puls Biznesu: \"Innowacyjny ruch Energoinstalu\"
Katowicka spółka ma pełne ręce roboty. Buduje hale technik laserowych i dopina przejęcia. Energoinstal, czołowy producent kotłów, wkrótce rozpocznie budowę centrum innowacyjnych technik laserowych. Dostał na nie unijną dotację.
Inwestycja kosztować będzie 30 mln zł. Unia wyłoży 40 proc. tej kwoty, resztę sfinansujemy własnymi pieniędzmi. Od roku czekaliśmy na ten projekt. Centrum powstanie do końca 2009 r., a produkcja ruszy w 2010. Spółka rozstrzygnęła przetarg na roboty budowlane. Wkrótce wybierze dostawcę laserów, linii technologicznych i elewacji. Szef katowickiej firmy nie martwi się o brak zleceń, choć przyznaje, że na Zachodzie jest o nie coraz trudniej.
Rzeczpospolita: \"Energetyce nie opłaca się inwestować\"
Wydatki na rozwój sektora naftowego będą o 20 proc. niższe niż w 2008 r. Cięcia nie ominą również elektroenergetyki i górnictwa – przyczyną jest m.in. słaby popyt na ich produkcję.
Najnowszy raport Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE), do którego dotarła “Rzeczpospolita”, ocenia wpływ kryzysu ekonomicznego i finansowego na inwestycje w światowej energetyce. Pierwszy raz od 2000 r. branża ogranicza znacząco swoje budżety przeznaczone na poszukiwania i wydobycie ropy i gazu. Wydatki na tego typu inwestycje będą w tym roku niższe o jedną piątą, czyli o 100 mld dolarów niż w zeszłym. Ich wartość ocenia się na ok. 375 mld dolarów. Tylko w okresie od października 2008 r. do końca kwietnia br. odłożono na czas nieokreślony bądź w ogóle zaniechano realizację ponad 20 dużych projektów wydobywczych o wartości ok. 170 mld dolarów. Gdyby zostały wykonane, wydobycie ropy zwiększyłoby się o ok. 2 mln baryłek dziennie. Z danych MAE wynika też, że 35 innych przedsięwzięć opóźni się o półtora roku.
Puls Biznesu: \"Mimo wszystko mamy się z czego cieszyć\"
Kryzys nie będzie trwał wiecznie - napisał \"Puls Biznesu\" w dodatku tematycznym \"Hutnictwo\". Informacje pozyskiwane przez Polską Unię Dystrybutorów Stali (PUDS) są jednoznaczne. Wobec spowolnienia gospodarki odnotowaliśmy spadek obrotów na rynku stali. Dane są bezlitosne — w styczniu 2009, w stosunku do stycznia 2008, spadek ów wyniósł 45 proc., w lutym 44 proc., a w marcu 39 proc.
Jednak konieczna jest poprawna interpretacja danych, bo zima 2009 była prawdziwa, natomiast 2008 przypominała toskańską wiosnę. Tymczasem Sezonowość wywiera bardzo wielki wpływ na handel stalą. W tej sytuacji spadek obrotów o zaledwie 39 proc. w marcu to świetny wynik.
Gazeta Prawna: \"PGNiG ma zbudować centrum handlu gazem\"
W północno-zachodniej Polsce może powstać centrum handlu gazem w tej części Europy. Według PGNiG surowiec mógłby trafiać m.in. do Danii, Holandii i Niemiec.
Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) chce, by w Polsce powstał gazowy hub (miejsce, gdzie zbiega się wiele gazociągów i tras przesyłu surowca z różnych kierunków). Według Michała Szubskiego, prezesa PGNiG, mamy argumenty, by predestynować do roli centrum handlu gazem, choćby na skalę lokalną.
Puls Biznesu: \"Na pieniądze czeka się coraz dłużej\"
Kryzys dwukrotnie wydłużył czas oczekiwania na zapłatę należności w branży stalowej. Gazeta zbadała, ile obecnie wynoszą zaległości.
— Branża stalowa otrzymuje obecnie należności z blisko czterotygodniowym opóźnieniem. W grudniu 2008 r. było ono o kilka dni większe, ale wiosną 2008 r. było zaledwie dwutygodniowe. Dlatego w perspektywie całorocznej, spodziewamy się utrzymania obecnej, niekorzystnej sytuacji niepewności w branży stalowej - mówią informatorzy \"PB\".
Puls Biznesu: \"Na stalowy kryzys potrzeba nerwów ze stali\"
Ostatnie miesiące nie były łaskawe dla przemysłu stalowego. Jednak niemal każdy z szefów firm z branży ma własną metodę na dekoniunkturę.
\"Puls Biznesu\" w dodatku hutniczym przepytał przedstawicieli branży stalowej o ich osobiste strategie przetrwania kryzysu w branży. Długoterminowe prognozy dla sektora są optymistyczne, a poprawa zapowiadana jest już na koniec tego roku. Tyle, że do tego czasu trzeba jakoś dotrwać. - Nie ma rady, nowych klientów można pozyskać tylko poprzez podebranie ich konkurencji — przyznaje jeden z respondentów, szef spółki Met-Prim.