Przedstawiciele Związku Zawodowego Górników chcą pilnego rozpoczęcia prac nad system wsparcia dla firm okołogórniczych

1524295504 hala robotnik zamet

fot: Zamet Budowa Maszyn SA

Absolwenci określonych kierunków w szkołach objętych współpracą z Zametem dostaną gwarancje zatrudnienia w Tarnowskich Górach i Bytomiu

fot: Zamet Budowa Maszyn SA

Rada Krajowa Związku Zawodowego Górników w Polsce w piśmie skierowanym do wiceministra rozwoju, pracy i technologii zwróciła się o pilne rozpoczęcie prac nad wypracowaniem systemu wsparcia dla firm okołogórniczych. Przygotowanie takich rozwiązań zakłada podpisana pod koniec maja br. umowa społeczna dla górnictwa.

Pismo zostało skierowane do Roberta Tomanka, podsekretarza stanu w Ministerstwie Rozwoju, Pracy i Technologii 2 lipca br.

„W obecnej, pogarszającej się sytuacji firm zaplecza górniczego stworzenie dodatkowego systemu wsparcia dla specjalistycznych przedsiębiorstw górniczych kooperujących z górnictwem staje się potrzebą coraz bardziej aktualną. Biorąc pod uwagę, że sektor zaplecza górniczego zatrudnia (wg różnych szacunków) od kilkudziesięciu tysięcy do kilkuset tysięcy pracowników, problem już chwili obecnej jest bardzo poważny” - można przeczytać w piśmie.

Jak argumentują sygnatariusze pisma (przewodniczący ZZG w Polsce Dariusz Potyrała oraz wiceprzewodniczący ZZG w Polsce Arkadiusz Siekaniec) system wsparcia dla firm okołogórniczych – zgodnie z zapisami umowy społecznej – ma zostać uzgodniony w odrębnym porozumieniu przez stronę rządową, przedstawicieli gmin górniczych i central związkowych.

„Wobec powyższego wnosimy o pilne rozpoczęcie prac nad wypracowaniem systemu wsparcia i zawarciem odrębnego porozumienia, o którym mówi podpisana w dniu 28 maja Umowa Społeczna, zarazem deklarujemy udział naszego przedstawiciela w przedmiotowych pracach” - napisano w piśmie.

Jak argumentuje w rozmowie z portalem netTG wiceprzewodniczący ZZG w Polsce Arkadiusz Siekaniec sytuacja firm okołogórniczych przez cały się pogarsza. Problemem jest nie tylko kurczący się rynek działalności, ale także mocno wydłużone przez spółki węglowe terminy płatności.

- Mamy coraz więcej sygnałów, że w firmach zaplecza górniczego dochodzi do redukcji zatrudnienia, zdarzają się również niewypłacalności oraz kłopoty z płynnością. Dlatego najwyższy na przygotowanie odpowiednich rozwiązań, które pozwolą na ocalenie jak największej liczby miejsc pracy. Zanim całkowicie skończy się robota trzeba dać tym pracodawcom szansę na przebranżowienie się. W ramach sprawiedliwej transformacji oraz porozumienia społecznego, zawartego dla całego sektora musi się również znaleźć miejsce dla firm okołogórniczych, co ma ogromne znaczenie nie tylko dla Śląska, ale także wszystkich regionów górniczych – argumentuje Siekaniec.

Jak dodaje związkowiec kolejnym argumentem za jak najszybszym rozpoczęciem prac nad systemem wsparcia dla firm okołógórniczych jest duże zróżnicowanie prowadzonej przez nie działalności.

- Z jednej strony są to firmy typowo górnicze, które drążą chodniki i wykonują roboty przygotowawcze. W tym przypadku pracownicy są sensu stricte górnikami, którzy wykonują taką samą pracę w przodkach, jak górnicy zatrudnieni w kopalniach. Ta grupa znalazła się kompletnie poza jakimkolwiek zasięgiem, jeśli chodzi o urlopy górnicze, wszelkie działania osłonowe czy przekwalifikowania. Druga grupa to firmy, które prowadzą najróżniejszą działalność usługową na rzecz kopalń. Dlatego spektrum i rozległość działalności powinny nas skłaniać do tego, żeby prace nad system wsparcia rozpocząć jak najwcześniej, bo może się okazać, że nie wszystkie rozwiązania będą pasowały do wszystkich grup zawodowych i rodzajów działalności jakie mają miejsce w zapleczu górniczym – wskazuje związkowiec.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.