Przedstawiciel Skarbu Państwa, adwokat Mateusz Bochacik zrezygnował w piątek z pracy w radzie nadzorczej PKN Orlen ze względów osobistych.

fot: ARC/Andrzej Bęben

Największe obroty odnotowywał PKN ORLEN

fot: ARC/Andrzej Bęben

Mateusz Bochacik złożył w piątek, 15 lutego, rezygnację z pełnienia funkcji członka rady nadzorczej PKN Orlen, w której zasiadał od stycznia 2016 r. Decyzję o rezygnacji Bochacik uzasadnił względami osobistymi - poinformował płocki koncern.

Bochacik pełnił ostatnio w radzie nadzorczej PKN Orlen funkcję sekretarza. Po jego rezygnacji rada nadzorcza płockiego koncernu liczy 8 osób.

"PKN Orlen informuje, że Pan Mateusz Henryk Bochacik złożył z dniem 15 lutego 2019 r. rezygnację z pełnienia funkcji członka Rady Nadzorczej PKN Orlen. Pan Bochacik uzasadnił swoją rezygnację względami osobistymi, które uniemożliwiają dalsze efektywne wykonywanie mandatu członka Rady Nadzorczej spółki" - podał w piątkowym komunikacie płocki koncern.

Bochacik, adwokat, absolwent prawa i historii na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, został powołany do rady nadzorczej PKN Orlen, jako kandydat zgłoszony przez Skarb Państwa - największego akcjonariusza płockiego koncernu - podczas Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia spółki pod koniec stycznia 2016 r.

Wcześniej Bochacik w ramach praktyki adwokackiej reprezentował podmioty publiczne i prywatne, w tym spółki prawa handlowego, samorządy terytorialne oraz dziennikarzy. W latach 2007-10 był asystentem ówczesnego ministra-koordynatora służb specjalnych i posła PiS Zbigniewa Wassermanna oraz dyrektora jego biura poselskiego. Następnie, w latach 2010-2013, był asystentem ówczesnego posła do Parlamentu Europejskiego Pawła Kowala.

Według statutu PKN Orlen rada nadzorcza tej spółki może liczyć od 6 do 9 członków. Są oni powołani i odwoływani przez Walne Zgromadzenie płockiego koncernu, z wyjątkiem jednego członka rady, którego powołuje i odwołuje samodzielnie Skarb Państwa reprezentowany przez ministra właściwego do spraw Skarbu Państwa

Ostatnich zmian w radzie nadzorczej PKN Orlen dokonało w czerwcu 2018 r. Zwyczajne Walne Zgromadzenie spółki - powołano wtedy do składu rady Andrzeja Kapałę, dyrektora biura administracji w PKO Banku Polskim, którego kandydaturę zgłosił Skarb Państwa, jako akcjonariusz płockiego koncernu. W trakcie trwania tego posiedzenia akcjonariuszy PKN Orlen, spółka podała, że w odrębnym trybie, niewymagającym zgody pozostałych akcjonariuszy, dyrektor departamentu Skarbu Państwa w Kancelarii Premiera powołał do rady nadzorczej płockiego koncernu Annę Wójcik. Po tych zmianach rada nadzorcza PKN Orlen zyskała wówczas pełen skład, czyli 9 członków.

Obecnie, po rezygnacji Mateusza Bochacika z zasiadania w radzie nadzorczej płockiego koncernu, w jej składzie pozostali: Izabela Felczak-Poturnicka - przewodnicząca, Radosław Leszek Kwaśnicki - wiceprzewodniczący oraz członkowie: Małgorzata Niezgoda, Wojciech Kryński, Jadwiga Lesisz, Agnieszka Biernat-Wiatrak, Andrzej Kapała i Anna Wójcik.

Według danych PKN Orlen, akcje koncernu posiadają: Skarb państwa - 27,52 proc., Nationale-Nederlanden OFE - 7,01 proc., Aviva OFE - 6,6 proc oraz pozostali akcjonariusze, w tym instytucjonalni i indywidualni - 58,87 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.