Przedsiębiorcy z większym optymizmem oceniają swą przyszłość na polskim rynku

Blisko połowa przedsiębiorców zrzeszonych w Business Centre Club optymistycznie patrzy w przyszłość i uważa, że ich firmom w obecnym roku będzie wiodło się lepiej. Z drugiej strony, aż 40 proc. przypuszcza, że będzie on niekorzystny dla prowadzonej przez nich działalności i gorszy od 2010 – wynika z badań, które portal nettg.pl otrzymał z BCC.

Znaczna część firm planuje inwestycje finansowane głównie ze środków własnych, wzrost zatrudnienia i podwyżki płac. Skutki kryzysu w strefie euro połowa badanych firm odczuła negatywnie, a druga połowa uznała, że kryzys wpłynął korzystnie na ich działalność – komentuje wyniki sondażu prezes organizacji przedsiębiorców Marek Goliszewski.

Konfrontacja planów z rzeczywistością

Sondaż badający nastroje przedsiębiorców z BCC, bezpośrednio odczuwających konsekwencje sytuacji gospodarczej w kraju i na świecie, przeprowadzony został na przełomie stycznia i lutego br.

- To dobry moment, aby skonfrontować rzeczywistość rozpoczętego już 2011 roku ze swoimi oczekiwaniami. Z naszych obserwacji wynika, że sondaże robione pod koniec roku są zazwyczaj bardziej optymistyczne niż te z początku roku, kiedy już inaczej, bardziej realistycznie patrzymy najbliższą przyszłość i na bieżąco weryfikujemy plany – mówi dalej Goliszewski.
48,3 proc. przebadanych przez BCC przedsiębiorców uważa, że sytuacja ich firmy w porównaniu do ubiegłego roku poprawi się. Zdaniem 11,5 proc. – pozostanie taka sama, zaś 40,2 proc. uważa, że ich przedsiębiorstwu będzie w tym roku wiodło się gorzej niż w poprzednim.
Szefowie firm dobrze oceniają 2010 rok, któremu aż 55 proc. ankietowanych przez BCC wystawiło ocenę dobrą i bardzo dobrą. W opinii blisko 30 proc. przedsiębiorców kondycja ich firm w ubiegłym roku była przeciętna, a tylko nieco ponad 9 proc. określiło ją jako złą.  Nie było natomiast odpowiedzi zdecydowanie negatywnych.

Prawie wszędzie wzrosną koszty

Aż dwie trzecie ankietowanych przedsiębiorstw (63 proc.) wskazało, że w 2011 r. koszty ich działalności wzrosną od 5 do nawet 40 proc. Średnio, będzie to 10-procentowy wzrost kosztów. Dla ok. jednej czwartej firm koszty działalności w 2011 r. pozostaną takie same, jak w roku ubiegłym, a w przypadku 11 proc. badanych podmiotów – koszty zmaleją od 5 do 10 proc.

Inwestycje mimo wszystko

W efekcie blisko 40 proc. firm nie planuje inwestować w tym roku więcej niż w 2010, a 28 proc. zamierza o 20-30 proc. ograniczyć wydatki inwestycyjne – w najbardziej skrajnych przypadkach będzie to nawet 50-80 proc. Wzrost kosztów prowadzonej działalności gospodarczej, nie zniechęcił do podejmowania inwestycji jednej trzeciej badanych firm, które zamierzają przeznaczyć na nie średnio o 25 proc. więcej niż w ubiegłym roku. Są również (wyjątkowe) przypadki przedsiębiorstw, które planują przeznaczyć na inwestycje o 150, czy nawet o 500 proc. więcej niż w 2010 r.

Połowa inwestuje wyłącznie „za swoje”

Dokładnie połowa właścicieli ankietowanych firm zamierza finansować ich rozwój korzystając wyłącznie ze środków własnych przedsiębiorstwa. Poprzez środki własne i kredyty będzie finansować działalność ponad 20 proc. firm. Wyłącznie pożyczkami chce się posiłkować nieco ponad 12 proc. badanych, a 4,6 proc. zamierza w tym celu wyemitować akcje lub obligacje. Ponad 11 proc. przedsiębiorstw przy finansowaniu swojego rozwoju sięgnie w tym roku po kilka źródeł kapitału jednocześnie – obok środków własnych i  kredytów, najczęściej wymienianie są: unijne dotacje, leasing zwrotny, a także pozyskanie współudziałowca
w wyniku fuzji.

Zatrudnienie i płace

W kontekście powyższych danych, ciekawie prezentują się informacje o zatrudnieniu. Wzrost liczby pracowników planuje dużo, bo ponad 42 proc. firm. Ani zatrudniać, ani zwalniać nie zamierza w tym roku 34,1 proc. przedsiębiorców, a redukcje zapowiada 22,7 proc.
Blisko 57 proc. ankietowanych przedsiębiorców zadeklarowało, nie przewiduje żadnych zmian w wynagrodzeniach pracowników w tym roku. Podnieść płace zamierza 37 proc., a 5,7 proc. planuje obniżkę wynagrodzeń.

Kryzys w Stefie Euro: połowa zadowolona, połowa zmartwiona

Konsekwencje kryzysu w Strefie Euro z punktu widzenia 48,9 proc. przedsiębiorstw są korzystne dla ich działalności – wyraźnie wskazują to zwłaszcza firmy z branży telekomunikacyjnej i bankowej. Dokładnie tyle samo firm (48,9 proc.) boleśnie odczuło tę sytuację – kryzys negatywnie wpłynął przede wszystkim na firmy spedycyjno-transportowe, turystyczne i hotelarskie. Kryzys  w Strefie Euro pozostaje bez żadnego wpływu jedynie na 2,2 proc. ankietowanych podmiotów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ekspertka: Wyższe ceny ropy w kontraktach spotowych nie muszą przełożyć się na stacje

Nawet jeśli kupowana teraz przez Orlen ropa w kontraktach spotowych będzie droższa niż ta w umowach długoterminowych, to nie musi to wpłynąć na ceny paliw na stacjach - wskazała w rozmowie z PAP analityczka biura Reflex Urszula Cieślak. Zwróciła uwagę, że taka sytuacja może ograniczyć marżę Orlenu.

Balczun: Negocjacje ws. budowy fabryki elektryków w Polsce mogą zamknąć się w najbliższych tygodniach

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun spodziewa się, że negocjacje z tajwańskim Foxconn ws. budowy fabryki aut elektrycznych i półprzewodników w Polsce zakończą się w najbliższych tygodniach. Dodał, że liczy, iż wiosną przyszłego roku wbita zostanie "pierwsza łopata" pod jej budowę.

Cała transformacja w jednym miejscu. Kongres Nowej Mobilności rusza 23 września w Katowicach

Za kilka dni Katowice staną się stolicą europejskiej transformacji. Już 23 września 2026 roku w Międzynarodowym Centrum Kongresowym rozpocznie się Kongres Nowej Mobilności – największe w Europie Środkowo-Wschodniej wydarzenie poświęcone zeroemisyjnym technologiom, energetyce, nowoczesnym miastom i przemysłowi przyszłości. Przez trzy dni (od 23 do 25 września) organizowany przez Polskie Stowarzyszenie Nowej Mobilności Kongres zgromadzi producentów pojazdów i infrastruktury, operatorów ładowania, firmy technologiczne, sektor energetyczny, samorządy oraz instytucje finansowe. Tegoroczna edycja ma wymiar szczególny – zbiega się z jubileuszem 10-lecia PSNM, a odbywa się w sercu regionu, który z symbolu przemysłu węglowego staje się laboratorium nowej gospodarki, we współpracy z Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolią.

Widać wyraźne ożywienie w przemyśle. Energetyka, AI i obronność górą, a gdzie górnictwo?

Piątkowe dane GUS pokazują obraz wyraźnego, ale selektywnego ożywienia - napisali ekonomiści PKO BP. Poprawa koncentruje się w segmentach korzystających z rosnących inwestycji w AI, elektronikę, energetykę i obronność. Słabiej radzą sobie tradycyjne branże.