Przedsiębiorcy piszą do premiera o pakiecie klimatycznym
- Jeśli nie dojdzie do ustalenia wizji globalnego zwalczania zmian klimatu wspólnie z państwami spoza UE, w tym ze Stanami Zjednoczonymi, to Unia nie może zwiększyć zobowiązań do redukcji emisji gazów cieplarnianych ponad obecne 20 proc. - podkreślają eksperci obu organizacji.
Według nich globalne porozumienie klimatyczne będzie sukcesem jeśli: będzie zawierało porównywalne zobowiązania wszystkich krajów rozwiniętych do ograniczeń emisji CO2, stworzy równe szanse w międzynarodowym handlu produktami w skali globalnej, będzie zawierało wiążące ograniczenia emisji lub polityki walki z ociepleniem klimatu w krajach rozwijających się do 2020 r.
Lewiatan wskazał też na konieczność: stworzenia przejrzystego systemu monitoringu, raportowania i weryfikacji działań chroniących klimat, ochrony praw własności intelektualnej przy transferze technologii, działania na rzecz tworzenia i wspierania rozwoju globalnych polityk sektorowych, zapewnienia równego traktowania działań na rzecz adaptacji do zmian klimatu i przeciwdziałania zmianom klimatycznym.
- Propozycja Kongresu Stanów Zjednoczonych, redukcji emisji gazów cieplarnianych w USA o 17 proc. do 2010 r. w porównaniu do poziomu z 2005 r., oznacza jedynie 3 proc. redukcję w stosunku do poziomu 1990 r. Z tego powodu nie może ona zostać potraktowana jako +porównywalny+ wysiłek, motywujący UE do zwiększenia jej celu redukcyjnego z 20 proc. do 30 proc. - napisał w liście do premiera Lewiatan.
Zdaniem ekspertów Lewiatana i Businesseurope, dotychczas w niewystarczającym stopniu wykorzystywana jest, zarówno w Unii jak i poza nią, potencjalna korzyść z technologii ograniczających emisję i poprawiających efektywność energetyczną. - Jeżeli chcemy pogodzić ochronę środowiska ze wzrostem ekonomicznym, to konieczne jest położenie większego nacisku w nowym budżecie UE na badania i rozwój w zakresie energii i czystych technologii węglowych - zaznaczyli.
Autorzy listu do premiera odnieśli się do podziału środków przeznaczonych na walkę ze zmianami klimatycznymi. Ich zdaniem uzależnienie tego podziału na poziomie unijnym od zdolności płatniczych poszczególnych państw i od poziomu emisji spowoduje \"przerzucenie ciężaru związanego z finansowaniem na barki mniej zamożnych krajów członkowskich, które mają duży udział węgla w strukturze paliw, a więc i duże emisje\".
Eksperci Lewiatana i Businesseurope postulują, by pracując w Unii nad pakietem klimatycznym polski rząd zadbał o wypracowanie \"sprawiedliwego, wewnątrzunijnego mechanizmu finansowania krajów najbiedniejszych w walce z ociepleniem klimatu, który jednocześnie pozwoli Polsce realizować krajową redukcję emisji gazów cieplarnianych\".