Przedsiębiorca przedsiębiorcy (prawie) wilkiem

fot: ARC/Andrzej Bęben

Zobowiązania te - poza zaległościami w bankach - wynikają głównie z niezapłaconych rachunków za energię elektryczną, gaz, usługi telekomunikacyjne, czynsz za mieszkanie czy alimentów

fot: ARC/Andrzej Bęben

Poziom zaufania w polskim biznesie powoli rośnie, wciąż jednak jesteśmy jednym z bardziej nieufnych narodów. Blisko połowa przedsiębiorców z powodu braku zaufania do kontrahenta rezygnuje z części umów, a 35 proc. z nich uważa, że wiele transakcji nie dochodzi do skutku, ponieważ są postrzegani jako niewiarygodni. Wartość tych transakcji szacowana jest na ok. 281 mld zł, czyli równowartość 13 proc. polskiego PKB.

- Poziom zaufania między polskimi przedsiębiorcami jest dość niski. Z badań wynika, że tylko kilkanaście procent absolutnie ufa swoim kontrahentom - podkreśla Waldemar Sokołowski, prezes Rzetelnej Firmy, jednego z inicjatorów raportu "Kapitał społeczny i zaufanie w polskim biznesie 2015".

Raport przygotowany wspólnie z Krajowym Rejestrem Długów wskazuje, że relacje między przedsiębiorcami cechuje ograniczone zaufanie. 73,5 proc. badanych twierdzi, że przy prowadzeniu działalności należy uważać, by nie zostać oszukanym. Ponad połowa uważa, że trzeba gromadzić dowody swojej uczciwości. Panuje też przekonanie, że inni przedsiębiorcy mogą wykorzystać luki prawne w umowie, żeby kosztem drugiej strony zyskać dodatkowe korzyści.

Zdaniem eksperta wpływ na niski poziom zaufania mają uwarunkowania historyczne.

- Ufamy rodzinie, całej reszcie społeczeństwa już nie. Być może wynika to z trudnej historii regionów, gdzie zmieniali się władcy i przynależność państwowa - twierdzi Sokołowski. - Teraz mamy już własne państwo, ale ludzie nadal nie ufają instytucjom publicznym i innym podmiotom gospodarczym, a to przynosi często określone szkody.

Cierpi na tym cała gospodarka. Blisko połowa przedsiębiorców (47,1 proc.) twierdzi, że z powodu braku zaufania do potencjalnych kontrahentów do skutku nie dochodzi część transakcji. Co czwarty współpracuje tylko ze sprawdzonymi partnerami. Z raportu wynika, że wartość wszystkich transakcji, do których nie doszło właśnie ze względu na brak zaufania, może wynieść nawet 281 mld zł, czyli równowartość 13 proc. polskiego PKB.

- Pomóc może tzw. konstytucja dla przedsiębiorców [w maju br. ma trafić do Sejmu - red.]. Trzeba zmniejszyć opresyjność aparatu skarbowego, niedocenianą kwestią jest też poprawa funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości, tak aby sądy sprawnie działały - wskazuje Sokołowski.

Zwiększyć zaufanie między przedsiębiorcami mogą również publiczne instytucje. Krajowy Rejestr Długów zbiera informacje o firmach dłużnikach. Program Rzetelna Firma wystawia natomiast certyfikaty firmom, które spełniają wymogi w zakresie uczciwości i wiarygodności prowadzonego biznesu.

- Miesięcznie zgłasza się do nas kilkaset firm, które chcą uzyskać nasz certyfikat. Obecnie w programie uczestniczy ok. 50 tys. firm i liczę, że ta liczba będzie dalej dynamicznie rosła - powiedział prezes Rzetelnej Firmy podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwiedzili EC Szombierki. To była gratka dla miłośników historii techniki i architektury

20 czerwca Bytomianie mieli okazję zobaczyć z bliska, jak postępują prace związane z rewitalizacją Elektrociepłowni Szombierki. Podczas II Dni Otwartych zorganizowanych przez Grupę Arche uczestnicy zwiedzili jeden z najcenniejszych zabytków poprzemysłowych w regionie i poznali plany dotyczące jego przyszłego zagospodarowania.

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.