Most nad Regalicą przestanie funkcjonować później, niż zakładano

fot: Tomasz Rzeczycki

Zabytkowy most nad Regalicą ma zostać w tym roku częściowo rozebrany

fot: Tomasz Rzeczycki

Ostatni w Polsce kolejowy most zwodzony nad Regalicą i ul. Szklaną w Szczecinie będzie użytkowany przynajmniej dwa tygodnie dłużej, niż pierwotnie ustalono. Według wcześniejszych założeń pociągi miały nim jeździć do 9 stycznia 2023 r. Zgodnie z poprawionym rozkładem jazdy ostatni pociąg ma przejechać zabytkowym mostem we wtorek, 24 stycznia br.

- Powodem przedłużenia eksploatacji mostu kolejowego na Regalicy jest przedłużenie przez wykonawcę prac na linii Szczecin Dąbie - Szczecin Zdroje - Szczecin Podjuchy. Wstępny termin zakończenia prac to koniec stycznia 2023 r. Po zakończeniu prac prędkość na linii nie ulegnie zmianie - informuje Bartosz Pietrzykowski z PKP Polskie Linie Kolejowe SA.

Szczecińska inwestycja ma znaczenie zarówno dla przewozu węgla z portów i do portów, dla żeglugi na Odrze, jak i  przewozów pasażerskich w ruchu lokalnym i dalekobieżnym.

Równolegle do zabytkowego mostu zwodzonego trwa już od 2022 r. budowa nowego, o większej przepustowości. Inwestycja ta jest w całości realizowana przez Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Szczecinie PGW Wody Polskie. Obecny most jest jednotorowy, a nowy ma mieć dwa tory. Dodatkowo będzie wyżej posadowiony nad Regalicą. Ma to podwójne znaczenie dla ruchu towarowego. Przez most nad Regalicą prowadzi bowiem najkrótsza trasa z Górnego i Dolnego Śląska do portu w Szczecinie, ważna obecnie m.in. w transporcie importowanego węgla. Nowy, wyższy most ułatwi też możliwości prowadzenia przewozów towarowych Odrą, gdyż jednostki pływające będą mogły swobodnie przepływać pod mostem.

Zmiana terminu zamknięcia mostu wprowadziła zamieszanie w ruchu pasażerskim. Od 10 do 13 stycznia pociągi pospieszne PKP Intercity przejeżdżały przez most na Regalicy, chociaż zgodnie z rozkładem w tych dniach miały jechać nieczynną jeszcze trasą Szczecin Zdroje - Szczecin Podjuchy. Niektóre z nich miały omijać stację Szczecin Główny, lecz na nią wjeżdżały. Powodowało to duże opóźnienia pociągów względem niemożliwego do zrealizowania czasu rozkładowego.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, ostatni pociąg pasażerski pojedzie przez most nad Regalicą 24 stycznia po godz. 22.45. Będzie to nocny pociąg ze Świnoujścia do Warszawy. Od kolejnego dnia nastąpią zmian w ruchu, które dotkną pasażerów jadących na Pomorze z kierunku Górnego i Dolnego Śląsk, Mazowsza oraz Małopolski. Trzy pociągi kursujące do Świnoujścia będą odtąd jeździć z pominięciem stacji Szczecin Główny. Dotyczy to pociągów Wyczółkowski (z Lublina przez Lubliniec i Lubin), Chełmoński (z Krakowa przez Zabrze, Kędzierzyn Koźle i Lubin) oraz Uznam (z Warszawy przez Pabianice, Świebodzin). Na terenie Szczecina pociągi te będą zatrzymywać się na odległej od centrum stacji Szczecin Dąbie.

Oddanie do użytku linii objazdowej Szczecin Dąbie - Szczecin Zdroje - Szczecin Podjuchy skróci za to trasę dojazdu z innego portu, w Świnoujściu, w stronę Dolnego i Górnego Śląska. Ze względu jednak na to, że będzie to linia jednotorowa o dużym obciążeniu w ruchu pasażerskim, zmieści się na niej niewiele pociągów towarowych.

Warunki dojazdu do portu w Szczecinie i Świnoujściu powinny się poprawić po oddaniu do użytku nowego mostu nad Regalicą. Wedle obecnych założeń ma to nastąpić z początkiem października 2023 r. Czy termin zostanie dotrzymany, trudno dziś wyrokować.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.