Przed rokiem na bytomskim składowisku doszło do wielkiego pożaru

1551258759 bytom wysypisko

fot: UM Bytom

Na wysypisku wcześniej dochodziło do nieprawidłowości

fot: UM Bytom

Powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Bytomiu zdecydował o wyłączeniu z użytkowania nielegalnego składowiska odpadów, działającego w dzielnicy Sucha Góra; nakazał też natychmiastowe usunięcie odpadów. Przed rokiem doszło tu do wielkiego pożaru tekstyliów.

Lokalne władze liczą, że po uporządkowaniu gruntu znajdzie się inwestor, który uruchomi tu zgodną z prawem i bezpieczną dla mieszkańców działalność gospodarczą.

Składowisko działało na terenie dawnej fabryki ceramiki budowlanej. Według samorządu, nieruchomość była użytkowana niezgodnie z przeznaczeniem od wielu lat. Prezydent Bytomia Mariusz Wołosz powiedział podczas środowej, 9 września, konferencji prasowej, że od czasu wybuchu pożaru wydawane były nakazy oraz nakładane kary i mandaty, nie przyniosło to jednak wymiernych efektów.

- Dwa dni temu został położony kres tej działalności. Państwowy powiatowy inspektor nadzoru budowlanego wydał całkowity zakaz i zdecydował o wyłączeniu z użytkowania całej tej nieruchomości, a oprócz tego także natychmiastowy nakaz usunięcia tych odpadów - powiedział prezydent, który ocenił, że prowadzona w tym miejscu działalność jest bardzo szkodliwa i niebezpieczna dla mieszkańców. Przy jednej z bram wjazdowych postawiono betonowe bariery, aby uniemożliwić wjazd na teren składowiska, wkrótce podobne pojawią się przy drugiej bramie.

Powiatowa inspektor nadzoru budowlanego w Bytomiu Elżbieta Kwiecińska powiedziała, że krótko przed wydaniem decyzji została przeprowadzona kolejna kontrola, która miała na celu zweryfikowanie stanu nieruchomości.

- Stwierdzono jednoznacznie, że nie usunięto odpadów, które były przyczyną pożaru, nie dokonano ocen stanu technicznego obiektów, w których doszło do pożaru. Stwierdzono też, że zdeponowano jeszcze materiały łatwopalne w innych pomieszczeniach - wyliczała.

Jak dodała, urząd nie dostał żadnych dokumentów, które byłyby podstawą do zmiany sposobu użytkowania nieruchomości, m.in. dawnych hal produkcyjnych. Nie zostały też zachowane warunki techniczne do bezpiecznego użytkowania obiektów. Kwiecińska zapowiedziała nałożenie sankcji karnych, a potem usunięcie odpadów na koszt właściciela.

Na składowisko przywieziono olbrzymie ilości tekstyliów, ale też meble, wraki samochodowe oraz różnego rodzaju chemikalia, magazynowane niezgodnie z wymogami bezpieczeństwa. Materiały te były porzucone w różnych halach, ostatnio zostały przeniesione w jedno miejsce. Według wstępnej oceny, do wywiezienia ich potrzeba około 60 tirów. Trudno oszacować koszt przetworzenia takiej ilości odpadów. Prawdopodobnie teren oczyści miasto w ramach wykonawstwa zastępczego, później będzie domagało się pokrycia kosztów od właściciela nieruchomości.

Zastępca prezydenta Bytomia Waldemar Gawron poinformował, że zgodę na składowanie w tym miejscu odpadów wydano w 2017 r. Po sygnałach o nieprawidłowościach i przeprowadzonych kontrolach lokalne władze wycofały decyzję, co podtrzymało Samorządowe Kolegium Odwoławcze, jednak mimo kolejnych decyzji nikt nie usuwał odpadów. Kontakt z przedsiębiorcą, który składował śmieci, urwał się. Właścicielem nieruchomości jest członek rodziny założyciela dawnych zakładów. Jak mówił Wołosz, podobnie jak w przypadku wielu innych składowisk, ktoś inny sprowadził odpady, a kto inny wynajmuje obiekty.

Na terenie po dawnych zakładach, o powierzchni 7 ha, działalność gospodarczą prowadzi kilku przedsiębiorców. Wołosz zaproponował im przeniesienie się do innych lokalizacji. Jak zapewnił, część z nich działało w dobrej wierze i przekonaniu, że wszystko odbywa się tu legalnie; miasto chce im teraz pomóc - deklarował.

Jak podali przedstawiciele lokalnych władz, komornik rozpoczął procedurę wyceny nieruchomości. Lokalne władz liczą, że terenem zainteresują się inwestorzy. Licytacja terenu ma odbyć się w najbliższych tygodniach. Wiceprezydent Bytomia Michał Bieda powiedział, że na tym terenie znajdują się hale przemysłowe o łącznej powierzchni 14 tys. m kw. "Chcemy, żeby ta nieruchomość znalazła nowego nabywcę - inwestora, który podejdzie do tego terenu uczciwie i zgodnie z prawem" - zaznaczył.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.