Przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw zgodnie z oczekiwaniami rynkowymi wzrosło we wrześniu o 0,6 proc. r/r

fot: Krystian Krawczyk

W ub.r. odnotowano większy ubytek osób pracujących w firmach okołogórniczych niż w samym wydobyciu węgla kamiennego

fot: Krystian Krawczyk

- Bez niespodzianek we wrześniowych danych z krajowego rynku pracy - ocenił we wtorek, 19 października, analityk banku Pekao Kamil Łuczkowski. Ekspert dodał, że przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw zgodnie z oczekiwaniami rynkowymi wzrosło we wrześniu o 0,6 proc. r/r wobec wzrostu o 0,9 proc. r/r w sierpniu,.

Wrzesień przyniósł drugi miesiąc z rzędu spadek przeciętnego zatrudnienia w porównaniu do poprzedniego miesiąca (tym razem o 5 tys.). Jesteśmy świadkami dalszego wyhamowywania szybkiego, pokryzysowego odbicia zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw. Rynkowi pracy dalej ciążą ograniczenia podażowe (zatory w łańcuchach dostaw, wysokie ceny surowców i komponentów) wymuszające przestoje w firmach, szczególnie w przemyśle. Z drugiej strony, zatrudnieniu we wrześniu nadal sprzyjała stabilna sytuacja epidemiczna oraz brak nowych restrykcji epidemicznych - napisał ekonomista.

Zdaniem Łuczkowskiego dalsza regeneracja rynku pracy będzie stopniowa i mocno uzależniona od czynników zewnętrznych.

Na horyzoncie pojawia się także coraz bardziej wzmożona czwarta fala zakażeń Covid-19. Niemniej jednak, kolejna fala pandemii będzie miała już mniejszy negatywny wpływ na gospodarkę niż poprzednie ze względu na wysoki poziom zaszczepienia populacji. Popyt na pracę pozostaje silny o czym świadczy historycznie wysoka liczba publikowanych ofert pracy - dodał ekspert. Jak ocenił rynek pracy bardzo szybko przeistacza się w ynek pracownika, bo firmy chcą szybko zwiększać zatrudnienie by sprostać utrzymującemu się wysokiemu popytowi przy nasilających się problemach ze znalezieniem wykwalifikowanych pracowników.

Jak zauważył, zgodnie z oczekiwaniami rynkowymi dynamika wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw we wrześniu utrzymała się na wysokim poziomie 8,7 proc. r/r wobec wzrostu o 9,5 proc. r/r miesiąc wcześniej. Jego zdaniem dynamika wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw pozostaje wysoka i w okresie postpandemicznej odbudowy zaskakuje na plus, a poziom płac znajduje się już solidnie powyżej trendu, który rysował się przed pandemią.

Szybkie ożywienie gospodarcze przy jednocześnie stopniowo wyczerpującym się rezerwuarze dostępnych pracowników utrzymują dynamikę płac na podwyższonym poziomie. Problemy ze znalezieniem pracowników raportują już nawet pracodawcy z sektora HoReCa, który jak wiemy szczególnie mocno ucierpiał przez pandemię koronawirusa - czytamy w analizie.

Jak ocenił ekonomista banku Pekao, nie bez znaczenia pozostaje presja płacowa związana z utrzymującą się na relatywnie wysokim poziomie inflacją.

Trzeba także pamiętać, że wysoka inflacja powoduje spadek siły nabywczej wynagrodzeń, a ryzyko wystąpienia efektów drugiej rundy rośnie. Przy prognozowanej w najbliższych miesiącach inflacji oscylującej w okolicach ponad 6 proc. dynamika realnych wynagrodzeń obniży się w kierunku 3 proc. r/r - dodał.

Zdaniem eksperta, może to stanowić pewne ryzyko dla perspektyw konsumpcji prywatnej, jednakże jak zauważył przynajmniej w najbliższych miesiącach, efekt ten będzie miał ograniczony wpływ. Dodał, że obecnie konsumpcja gospodarstw domowych jest mocno wspierana przez wydatkowanie nagromadzonych w czasie pandemii oszczędności i materializację odroczonego popytu.

W całym 2021 r. prognozujemy, że nominalne wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw wzrosną średniorocznie o ok. 8,5 proc. (mocno tą dynamikę podbił efekt niskiej bazy statystycznej z I połowy 2020 r.). Wyżej wymienione problemy na rynku pracy będą się nasilać dalej w 2022 r. dlatego zakładamy, że w przyszłym roku płace dalej będą rosły w szybkim tempie (średniorocznie ponad 7,5 proc.) - czytamy w analizie banku Pekao.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Domański: Nie ma miejsca na zwiększanie wydatków publicznych w 2027 r.

Polska nie ma możliwości zwiększenia wydatków publicznych przed przyszłorocznymi wyborami - poinformował minister finansów Andrzej Domański w rozmowie z Bloombergiem.

Rusza przebudowa jednej z najważniejszych ulic w Gliwicach. Ma odmienić centrum miasta

29 września ruszają pierwsze prace przy przebudowie ul. Zwycięstwa w Gliwicach. To jedna z najstarszych i najważniejszych ulic w centrum miasta.