Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w październiku wyniosło 5458,88 zł

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Bez realnej pomocy firmom z sektorów najbardziej dotkniętych skutkami pandemii, zatrudnienie spadnie

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Restrykcje nałożone na biznes negatywnie wpłyną na zatrudnienie i płace - ocenia Monika Fedorczuk z Konfederacji Lewiatan, komentując dane GUS. Ekspertka spodziewa się, że bez realnej pomocy firmom z sektorów najbardziej dotkniętych skutkami pandemii, zatrudnienie spadnie.

Główny Urząd Statystyczny poinformował w czwartek, że przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w październiku wyniosło 5 tys. 458,88 zł, co oznacza wzrost o 4,7 proc. rdr i 1,6 proc. mdm. Zatrudnienie w tym sektorze rdr spadło o 1 proc. oraz wzrosło o 0,1 proc. mdm i wyniosło 6 mln 318,3 tys. osób.

- Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wynosiło 5458,88 zł i było o 4,7 proc. wyższe niż przed rokiem. To wzrost zarówno w stosunku do września br. (5371,56 zł), jak i października 2019 roku (5213,27 zł) - przekazała w komentarzu ekspertka Lewiatan.

Jej zdaniem, można to tłumaczyć zakończeniem stosowania regulacji pozwalających na obniżenie wymiaru czasu pracy, co wiązało się bezpośrednio z obniżką płac pracowników. Wpływ na politykę płacową pracodawców mogła też mieć poprawa nastrojów konsumenckich i skuteczność negocjacji płacowych pracowników.

Zdaniem Fedorczuk, dane GUS - mimo że są dość optymistyczne - nie powinny stanowić podstawy do twierdzenia, że sytuacja na rynku pracy jest dobra.

- Po pierwsze, dane publikowane przez GUS dotyczą firm zatrudniających powyżej 9 osób. Z niepewnością gorzej radzą sobie firmy małe, często bez poduszki bezpieczeństwa w postaci zasobów finansowych. Nawet jeśli firmy te skorzystały z rozwiązań proponowanych w ramach pierwszych tarcz antykryzysowych, obecnie - próbując przetrwać na rynku - będą ograniczały wynagrodzenia lub nawet zwalniały pracowników - tłumaczyła Fedorczuk.

Ponadto, dane dotyczą października, kiedy jeszcze poziom zachorowań był niższy niż obecnie, a ograniczenia prowadzenia działalności nie były tak rygorystyczne jak w tej chwili - dodała.

- Wprowadzone restrykcje niewątpliwie odbiją się na poziomie dochodu wielu firm, co przełoży się na zatrudnienie i wypłacane pracownikom wynagrodzenia. Bez realnej pomocy państwa dla firm w sektorach najbardziej dotkniętych skutkami pandemii Covid-19 możemy spodziewać się spadku zatrudnienia, szczególnie w mikrofirmach i wzrostu bezrobocia - wskazała.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Przemysł potrzebuje ludzi gotowych na cyberwojnę

Nowoczesne kopalnie, elektrownie i zakłady przemysłowe są dziś chronione nie tylko przez technologie, ale przede wszystkim przez ludzi potrafiących je rozumieć i zabezpieczać. O tym, dlaczego uczelnie techniczne stają się ważnym elementem systemu bezpieczeństwa państwa, jak kształcić kadry dla infrastruktury krytycznej oraz dlaczego Politechnika Śląska planuje dołączyć do ISAC-SIG, rozmawiamy z prof. Krzysztofem Filipowiczem, Dziekanem Wydziału Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej.

Asseco pokazało system Polski antydron

Największa polska firma IT stworzyła własny system do wykrywania i monitorowania dronów. Rozwiązanie, które czeka na pierwsze wdrożenie, ma znaleźć zastosowanie militarne i cywilne - czytamy w środę w "Pulsie Biznesu".

Wzrosty na Wall Street; indeksy z kolejnymi rekordami

Wtorkowa sesja zakończyła się wzrostami i nowymi historycznymi szczytami głównych indeksów. Inwestorzy oceniają szanse na porozumienie USA i Iranu ws. pokoju na Bliskim Wschodzie oraz perspektywy dla rozwoju sektora związanego ze sztuczną inteligencją.

Nowy stary prezes znowu na czele państwowego giganta

Ireneusz Fąfara, dotychczasowy prezes Orlenu został ponownie powołany na to stanowisko - podał we wtorek koncern. Jak wynika z komunikatu spółki, rada nadzorcza na nową kadencję zarządu powołała 8 z 10 jego dotychczasowych członków. Na liście nie ma Pawła Wojtunika i Witolda Literackiego.