Prywatyzajca PGE: Karkołomne zadanie rządu
\"Puls Biznesu\" opisał perypetie przyszłych debiutantów: Polska Grupa Energetyczna (PGE) zawiesiła postępowanie w Komisji Nadzoru Finansowego, żeby nie tracić czasu na nieustanne aktualizowanie sprawozdań finansowych. Mniejsza \"Bogdanka\", kopalnia węgla kamiennego, wciąż pracuje nad prospektem (jest pod drugiej turze poprawek) i optymistycznie liczy, że wprowadzi akcje na giełdę już w kwietniu.
Zdaniem wiceminister skarbu Joanny Schimd wszystkie terminy zależą od sytuacji na rynkach finansowych.
Tymczasem inwestorzy finansowi pocieszają rząd, że powodzenie ofert spółek energetycznych jest realne. Można je przeprowadzić nawet w II kwartale.
Największa planowana na ten rok prywatyzacja giełdowa, oferta PGE, to dla Skarbu nie lada wyzwanie, większe niż w przypadku poznańskiej \"Enei\", której prywatyzację uratował szwedzki \"Vattenfall\" obejmując 20 proc. akcji w nadziei, że w przyszłości kupi pakiet kontrolny. W PGE taki awaryjny scenariusz nie zadziała, bo spółka ma pozostać pod kontrolą państwa. To oznacza wyeliminowanie z gry inwestorów branżowych. Z punktu widzenia funduszy brak inwestora strategicznego też będzie słabym punktem oferty - przestrzegł \"Puls Biznesu\".