Prywatyzacyjne plany Bogdanki
Skarb państwa posiada 96 proc. akcji, więc przyjęcie uchwały o podniesieniu kapitału wydaje się przesądzone. Po wprowadzeniu spółki na GPW państwo ma zachować pakiet kontrolny.
Zarząd Bogdanki chce zebrać z giełdy 300-600 mln zł. Krzysztof Żuk, wiceminister skarbu, liczy na blisko 500 mln zł. Pieniądze potrzebne są na bogaty program inwestycyjny, m.in. budowę nowego szybu Stefanów. W tym roku firma chce na to przeznaczyć 250 mln zł, a w przyszłym ponad 300 mln zł. Inwestycje pomogą w zwiększeniu wydobycia węgla z 5,2 mln do ponad 10 mln ton rocznie.
Na walnym ma także zapaść decyzja w sprawie programu inwestycyjnego spółki zależnej Łęczyńska Energetyka (ŁE). Bogdanka ma w niej 88,7 proc. udziałów, reszta należy do gmin Łęczna i Puchaczów. ŁE dostarcza prąd i ciepło kopalni, a także okolicznym mieszkańcom. Mirosław Taras, prezes Bogdanki, planuje modernizację zakładu, który zatrudnia 119 osób i osiąga ponad 18,5 mln zł przychodów. Wiele wskazuje na to, że część pieniędzy z emisji akcji może zasilić także ŁE.