Prywatyzacja spółki Energa SA

We wtorek Ministerstwo Skarbu Państwa zaprosiło inwestorów do uczestnictw negocjacjach dotyczących nabycia akcji jednej z czołowych polskich grup energetycznych, spółki Energa SA z siedzibą w Gdańsku.

O planach prywatyzacyjnycj Skarbu poinformowaliśmy w nettg.pl we wtorek wieczorem.
Czytaj: Energa będzie sprywatyzowana

Termin składania pisemnych odpowiedzi na ogłoszenie prywatyzacyjne upływa w dniu 1 czerwca br. o godzinie 11.00.

W ramach prywatyzacji spółki Energa SA MSP planuje sprzedać co najmniej 4.120.000.000 akcji zwykłych imiennych o wartości nominalnej 1 zł każda, stanowiących jednocześnie 82,90 proc. kapitału zakładowego spółki.
 
Przedmiotem negocjacji będzie w szczególności cena za nabywany pakiet akcji spółki, proponowany przez potencjalnego inwestora program rozwoju, obejmujący m.in. zobowiązania inwestycyjne, zobowiązania w zakresie ochrony środowiska, zobowiązania w zakresie ochrony interesów pracowników spółki i innych osób z nią związanych oraz sposób zabezpieczenia wykonania tych zobowiązań.

Zasady dotyczące prywatyzacji spółki dostępne są w ogłoszeniu prywatyzacyjnym, umieszczonym na stronie internetowej Ministerstwa pod adresem: http://www.msp.gov.pl.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.