Protestujący hutnicy: Urszula (WON) der Leyen od polskiego i europejskiego przemysłu!

1760102540 protestdg

fot: Jarosław Adamski

Demonstracja odbyła się w centrum Dąbrowy Górniczej

fot: Jarosław Adamski

W Dąbrowie Górniczej doszło do protestu hutników i pracowników zakładów ArcelorMittal oraz JSW Koks. Demonstranci zebrali się w centrum miasta, domagając się stabilności zatrudnienia, lepszych warunków pracy i zapewnienia przyszłości dla przemysłu ciężkiego w regionie. Przypomnieli, że od miesięcy odbijają się od ministerialnych zapewnień, za którymi nic się nie kryje. Tymczasem do Polski trafia stal i węgiel koksujący ze wschodu. Znacznie tańszy, bez jakichkolwiek obostrzeń ze strony Unii Europejskiej. 

- Jesteśmy tu, bo obawiamy się utraty naszych miejsc pracy. To miasto już taką zapaść przeżyło w latach 90. ubiegłego wieku. Tymczasem znów musimy się zmagać z działaniami Unii Europejskiej, która uderza w nasze zakłady pracy – mówił przedstawiciel OPZZ Jarosław Gałka.

Protestujący zablokowali ruch na trzech przejściach dla pieszych w ścisłym centrum Dąbrowy Górniczej. Zwracali uwagę na problemy, z którymi borykają się branże hutnicza i koksownicza: rosnące koszty energii, obciążenia regulacyjne oraz trudności konkurencyjne.

Gałka zaapelował do premiera Donalda Tuska o 12-miesięczne embargo na stal z Ukrainy oraz węgiel koksujący z Azji.

- Mamy identyczną sytuację, jak wtedy, gdy do Polski wlały się miliony ton zboża, rujnując polskie rolnictwo. Wtedy rząd zablokował to zboże z Ukrainy. Dziś musi zrobić to samo ze stalą i węglem koksującym – mówił Gałka. Jeśli do tego nie dojdzie, związkowcy ostrzegają, że upaść może zarówno JSW, jak i powiązane branżowo sektory gospodarki.

- Jeśli przemysł stalowy tu upadnie, stracą całe miasta wokół niego. Potrzebujemy wsparcia państwa, nie tłumaczeń – mówili związkowcy.

Władze miasta zapewniły, że są gotowe prowadzić dialog ze stroną społeczną i przemysłem. Prezydent Dąbrowy Górniczej przesłał do premiera specjalny list z prośbą o interwencję.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Przy rejestracji używanego auta nie trzeba już pokazywać tablic w urzędzie

W środę weszły w życie przepisy, dzięki którym przy rejestracji używanego auta nie trzeba już zdejmować tablic rejestracyjnych, po to, by pokazać je w urzędzie - poinformował minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Zamiast tego, od tej pory wystarczy złożyć oświadczenie o tym, że tablice są w dobrym stanie.

Nastroje wśród przedsiębiorców poprawiły się

Czerwcowy odczyt Miesięcznego Indeksu Koniunktury wskazuje na zauważalną poprawę nastrojów wśród przedsiębiorców w stosunku do maja - podał w środę Polski Instytut Ekonomiczny. Firmy z optymizmem patrzą m.in. na bieżącą sytuację gospodarczą, jednak są ostrożne w kwestii inwestycji.

Z Odry wyłowiono 200 kg śniętych ryb

Przyczyną śniecia ryb, obserwowanego w Odrze w okolicach Szczecina na przełomie maja i czerwca, nie była tzw. złota alga, tylko niski poziom tlenu, tzw. przyducha - poinformowała w środę w Sejmie wiceminister klimatu Urszula Zielińska. Z rzeki wyłowiono 200 kg ryb.

PLK podnosi prędkości pociągów, samorządy ostrzegają mieszkańców

Po informacji zarządcy kolejowej infrastruktury PKP PLK o podniesieniu prędkości na wybranych odcinkach linii kolejowych w woj. śląskim, lokalne samorządy zaapelowały do mieszkańców o szczególną ostrożność na przejazdach na ich terenie.