Protest transportowców przeciw wysokim cenom paliw
Z tego powodu Zrzeszenie od kilku miesięcy wysuwa swoje postulaty do rządu, od którego domaga się interwencji.
Jedną z najważniejszych kwestii jest sprawa opłat za przejazd autostradami. Przewoźnicy sprzeciwiają się temu, by to z ich kieszeni były finansowane umowy między koncesjonariuszami a rządem. Nie jest bowiem dopuszczalne żeby koszt przejazdu kilometrem autostrady był wyższy niż koszt transportu. Dodatkowo transportowcy nie chcą zgodzić się na to, aby wraz z nowymi przepisami kierowcy zostali pozbawieni możliwości przejazdu drogą alternatywną do płatnej autostrady.
Jan Buczek odniósł się też do galopujących cen paliw. Jest on zdania, że nie wynikają one tylko i wyłącznie z powodu drożejącej ropy. Zwraca uwagę, że u nas paliwa drożeją szybciej niż na zachodzie. Jest przekonany, że mamy do czynienia ze spekulacjami producentów paliw, które prawdopodobnie są niezgodne z przepisami antymonopolowymi.
Dlatego Zrzeszenie domaga się, by rząd sprawdził, czy rzeczywiście nie dochodzi do niezgodnych z prawem praktyk. Transportowcy zastanawiają się też, czy obecna sytuacja na rynku paliw pokrywa się z celami, które rząd stawiał sobie w momencie gdy ograniczał konkurencję na tym rynku w kraju.