Protest: przewodniczący Solidarności u pracowników KKSM

fot: Andrzej Bęben/ARC

Solidarność w Bitronie domaga się zagwarantowania przez pracodawcę obecnego poziomu zatrudnienia i wynagrodzeń w firmie

fot: Andrzej Bęben/ARC

Przewodniczący "S" Piotr Duda spotkał się w piątek 13 kwietnia z pracownikami Kieleckich Kopalni Surowców Mineralnych, których zarząd złożył wniosek o upadłość. Zdaniem Dudy spółka nie powinna być prywatyzowana.

Kielecka spółka została sprywatyzowana rok temu. Nowym właścicielem są Dolnośląskie Surowce Skalne. 4 kwietnia zarząd KKSM złożył do sądu wniosek o ogłoszenie upadłości spółki. Rozprawa odbędzie się 9 maja.

Duda spotkał się z pracownikami KKSM przed bramą zakładu. W mityngu uczestniczyło kilkadziesiąt osób: pracownicy firmy, działacze "S" i Związku Zawodowego "Budowlani". Mieli flagi i transparenty, na jednym z nich widniało hasło: "Chcemy pracować, a nie głodować".

Zdaniem przewodniczącego nie było potrzeby sprzedaży przedsiębiorstwa, które przynosiło zyski.

Podkreślił, że firmy należące do Skarbu Państwa, które dobrze funkcjonują, powinny pozostać w rękach SP. - Niestety, te spółki sprzedaje się inwestorom, którzy powinni inwestować, a to są pseudoinwestorzy, "pijawki biznesowe", które chcą wyssać co najlepsze z firmy i ludzi pozostawić na bruku. I za to bierze odpowiedzialność nie tylko minister skarbu, ale też rząd Donalda Tuska. Ten rząd doszedł do władzy, żeby wszystko sprywatyzować - powiedział Duda.

- Zwrócimy się do ministra skarbu o cofnięcie tej prywatyzacji, o rewizję całego procesu prywatyzacyjnego - dodał. Zapowiedział także, że wystąpi do prokuratora generalnego, aby śledztwo ws. KKSM - jeśli zostanie wszczęte - było objęte nadzorem.

- Rządzący dziwią się niejednokrotnie, dlaczego pracownikom i związkowcom prywatyzacja kojarzy się źle, ze zwolnieniami, dyskryminacją i złodziejstwem. Niestety, ta prywatyzacja - jak wiele innych - miała na celu jedno: wydrenować dobry zakład pracy, postawić go w stan upadłości, przerzucić pieniądze gdzie indziej, a pracowników potraktować przedmiotowo - oznajmił Duda.

Szef "S" w regionie świętokrzyskim Waldemar Bartosz dodał, że rozwiązać problemy KKSM można tylko poprzez "odcięcie pijawki od zdrowego ciała". Pracownicy KKSM i związkowcy mówili dziennikarzom, że za marzec dostali tylko 500 zł pensji, nie dostali całej pensji za luty, nie otrzymali "barbórki" ani premii prywatyzacyjnej.

Pracownik jednej z kopalni skarżył się, że nawet nie dostaje środków czystości, wody ani posiłków należnych zimą; według niego nie jest też odprowadzany ZUS. Podkreślał, że przed prywatyzacją był to jeden z najlepszych zakładów w regionie.

Jak poinformowała w czwartek rzeczniczka MSP Magdalena Kobos, z informacji udzielonych na nadzwyczajnym walnym zgromadzeniu akcjonariuszy przez zarząd spółki wynika, iż pensje za ostatni miesiąc zostały wypłacone pracownikom w ratach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na tegoroczne wakacje wydamy średnio niemal 300 zł więcej na osobę niż rok temu

Średnio 2042 zł wyda statystyczny Polak na tegoroczne wakacje; to o niemal 300 zł więcej niż rok wcześniej - wynika z badania "Wakacyjny Portfel Polaków 2026". Przeciętne gospodarstwo domowe na letni wypoczynek przeznaczy ok. 5,1 tys. zł, czyli ponad 700 zł więcej niż w 2025 r.

Łzy w cechowni i wagonik z ostatnią toną węgla. Historyczny koniec wydobycia w KWK Bielszowice

W czwartek, 25 czerwca, po 122 latach działalności symbolicznie zakończono wydobycie węgla w kopalni Bielszowice. - Przez te wszystkie dekady Bielszowice były naszym wspólnym domem i miejscem ciężkiej pracy. Złoża, które pozostawili nam nasi przodkowie, pozwoliły zbudować pomyślność wielu pokoleń - podkreślano podczas czwartkowej uroczystości.

Energetyczni giganci podpisali list intencyjny ws. odbudowy energetyki Ukrainy

Szefowie PGE, Orlenu, Enei i Tauronu podpisali w Gdańsku list intencyjny dotyczący zaangażowania w odbudowę ukraińskiej infrastruktury energetycznej. Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podkreślił, że nie wyobraża sobie, żeby polskie firmy nie brały udziału w odbudowie Ukrainy.

Górnicza spółka wygrała proces z ekologami. Poszło o koncesję

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Fundacji Frank Bold. Tym samym zakończył się wieloletni spór dotyczący koncesji Kopalni Turów.