Protest głodowy w Poltegorze
Chodzi o rozporządzanie b. ministra gospodarki Piotra Woźniaka z 19 października br. w sprawie połączenia Instytutu Górnictwa Odkrywkowego Poltegor we Wrocławiu z Głównym Instytutem Górnictwa (GIG) w Katowicach.
Pracownicy IGO Poltegor chcą cofnięcia rozporządzenia. Obawiają się, że połączenie z GIG będzie się wiązało z redukcją miejsc pracy. Wcześniej Kurkowiak mówił, że związkowcy mają świadomość, że wrocławski instytut jest niewielką placówką i musi być połączony z inną, lecz proponują - ich zdaniem - o wiele bardziej korzystne połączenie z Politechniką Wrocławską.
Na razie głodówkę będzie prowadziła jedna osoba, co dwa dni będą dołączały dwie kolejne. Do głodówki przygotowanych jest 6 osób. Jak powiedział Kurkowiak, pracownicy są zdesperowani. - Podejmowane przez nas do tej pory działania okazały się nieskuteczne, dlatego zdecydowaliśmy się na te radykalne posunięcie - mówił.
Dodał, że petycja pracowników została przyjęta przez wojewodę dolnośląskiego Rafała Jurkowlańca, a rozmowy trwają. - Czujemy poparcie ze strony urzędu. Jesteśmy jednak zdecydowani na rozpoczęcie protestu - powiedział Kurkowiak.
Dagmara Turek Samól, rzeczniczka prasowa wojewody dolnośląskiego powiedziała PAP w poniedziałek, że wojewoda wysłał list do ministra gospodarki i wicepremiera Waldemara Pawlaka, w którym opisał problem pracowników Poltegoru. - Teraz czekamy na odpowiedź z Warszawy i mamy nadzieję na pozytywne rozwiązanie problemu - dodała Turek Samól.
Instytut Górnictwa Odkrywkowego Poltegor we Wrocławiu jest instytucją państwową. Zatrudnia 79 pracowników.