ProteGo Safe będzie współpracować z europejskimi odpowiednikami

1557562958 zagorski marek ministerstwo cyfryzacji

fot: Ministerstwo Cyfryzacji

- Jesteśmy gotowi na zwiększającą się liczbę profili zaufanych i obsługę obywateli - ocenił minister cyfryzacji Marek Zagórski

fot: Ministerstwo Cyfryzacji

Kraje Unii Europejskiej, współpracujące z Komisją Europejską w ramach sieci eHealth Network uzgodniły zestaw specyfikacji technicznych, który ma zapewnić bezpieczną wymianę informacji między krajowymi aplikacjami dot. koronawirusa, w tym ProteGo Safe - podał resort cyfryzacji.

Stworzona przez Ministerstwo Cyfryzacji (MC) aplikacja Protego Safe ma pomóc w zahamowaniu rozprzestrzeniania się koronawirusa.

Według MC osiągnięte porozumienie zakłada, że powstanie jednolity interfejs (ang. federation gateway service), pozwalający każdemu z państw w bezpieczny sposób wymieniać się anonimowymi identyfikatorami urządzeń osób, które wyraziły zgodę na powiadomienie napotkanych osób o podwyższonym ryzyku zakażenia. Komisja Europejska deklaruje również, że docelowa infrastruktura będzie udostępniona publicznie (open-source) oraz poddana niezależnym audytom.

"Polska od samego początku jest aktywnym uczestnikiem tych prac i brała udział w wypracowaniu porozumienia, którym są zaprezentowane przez Komisję Europejską standardy. Nasza aplikacja ProteGO Safe je spełnia" - zapewnił minister cyfryzacji Marek Zagórski, cytowany w komunikacie.

Zapewnił, że resort przygotował aplikację z największą starannością o bezpieczeństwo danych i prywatność.

Jak wskazał Zagórski, podpisanie porozumienia nie oznacza, że powstanie jedna europejska aplikacja, a tylko że krajowe systemy będą ze sobą kompatybilne, czyli będą współpracować. W praktyce oznacza to, że jeśli użytkownik ProteGo Safe będziemy miał za granicą kontakt z osobą chorą na COVID-19, polska aplikacja wyśle mu odpowiednie powiadomienie.

Według MC wiadomo już, że nie wszystkie krajowe aplikacje będą od razu kompatybilne z opracowanym standardem. Państwa używające wypracowanego przez Google i Apple, w pełni zdecentralizowanego, rozwiązania Exposure Notification (do tego grona należą m.in. Polska, Niemcy i Włochy) będą kompatybilne niemal od razu.

"Natomiast rozwiązania scentralizowane (np. wykorzystywane we Francji) oraz kraje nienależące do UE będą musiały poczekać. Wynika to z różnic technicznych pomiędzy bardziej chroniącymi prywatność użytkowników rozwiązaniami zdecentralizowanymi (w tym polskim), a tymi, które oparły się o tzw. centralną architekturę" - poinformował resort cyfryzacji.

Wskazał też, że zarówno na szczeblu europejskim, jak i w relacjach dwustronnych trwają intensywne prace nad wdrożeniem uzgodnionego standardu. Celem jest, aby obywatele państw UE - w tym Polacy - mogli z niego korzystać już w te wakacje.

MC przekonuje w komunikacie, że warto instalować aplikację, gdyż aby była ona skuteczna, powinno ją pobrać możliwie najwięcej osób.

"W Niemczech z tego rozwiązania korzysta już 6,5 miliona osób. Weźmy z nich przykład" - zaapelował Marek Zagorski, zapewniając, że priorytetem MC jest bezpieczeństwo i prywatność użytkowników.

Jak podaje MC, "aplikacja nie śledzi naszej lokalizacji, nie wie, z kim i kiedy się widzieliśmy. Nie ma dostępu do żadnych danych, ani plików, które trzymamy w telefonie", a "monitoruje nasze otoczenie w poszukiwaniu innych urządzeń (nie użytkowników), w których także zainstalowana jest ProteGO Safe".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

GDDKiA ma wykonawcę przebudowy kolejnego odcinka starej gierkówki

Realizację inwestycji na kolejnym odcinku Koziegłowy i Markowice zaplanowano na 18 miesięcy. Jeżeli do 8 czerwca nie wpłyną odwołania, umowa ma zostać podpisana na przełomie II i III kw. br.

Zwolnienia z podatku dla inwestorów rozwijających nowoczesne technologie

Nieruchomości należą do miasta oraz Górnośląskiego Akceleratora Przedsiębiorczości Rynkowej (miejskiej spółki zarządzającej m.in. lotniskiem w Gliwicach) i są przygotowywane z myślą o kolejnych inwestycjach

Ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej

Przy lotnisku w Gliwicach ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej. Zrekultywowano w nim blisko 22 ha terenów poprzemysłowych, urządzając ponad 10 ha terenów inwestycyjnych i budując ponad 5 km nowych dróg oraz infrastrukturę techniczną. W projekcie, którego koszt ostatecznie wyniósł 49 mln zł (przy dotacji 28 mln zł), założono ponowne zagospodarowanie poprzemysłowych i zdegradowanych terenów leżących na dawnym obszarze górniczym przy lotnisku.

Giełdy za oceanem ponownie w górę, główne indeksy z rekordami