Kraj: Prosument lokatorski to możliwość zmiany formy otrzymywanego wynagrodzenia za energię

fot: Krystian Krawczyk

Mottem przedsięwzięcia, ukierunkowanego na przyspieszenie transformacji energetycznej w Mołdawii, jest pytanie: Jak daleko możemy zajść i jak szybko możemy to zrobić?

fot: Krystian Krawczyk

Wchodząc w system prosumenta lokatorskiego, wspólnota mieszkaniowa produkująca energię z odnawialnych źródeł, może otrzymać 100 proc. wartości wprowadzonej do sieci energii na swój rachunek - wskazuje resort rozwoju i technologii.

Ministerstwo przypomniało, że dzięki obowiązującym od 1 października br. nowym przepisom możliwe jest wprowadzenie nowego sposobu rozliczeń energii elektrycznej dla części wspólnych budynków wielolokalowych. Wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe, a także zarządcy nieruchomości oraz inne podmioty, których instalacja OZE jest przyłączona za licznikiem części wspólnej budynku wielolokalowego, mogą uzyskać status prosumenta lokatorskiego. Resort podkreślił, że oznacza to, że mogą tym samym otrzymywać 100 proc. wartości wprowadzonej do sieci energii na swój rachunek.

- Prosument lokatorski to możliwość zmiany formy otrzymywanego wynagrodzenia za energię. Wynagrodzenie w postaci obniżenia rachunków za energię przez sprzedawcę, jak to było to tej pory, będzie mogło zostać zmienione na przelew wartości tej energii, w formie pieniężnej, na wskazane konto. Takie rozwiązanie jest bardzo dużą zachętą do inwestycji w instalacje OZE na dachach bloków w całym kraju - zauważył minister rozwoju i technologii Waldemar Buda.

Ministerstwo zwróciło ponadto uwagę, że taki sposób rozliczania promuje montowanie mikroinstalacji OZE o większej mocy, niż zapotrzebowanie części wspólnej, ponieważ nie będzie ryzyka, iż część wynagrodzenia za energię przepadnie.

Jak wyjaśniono, rozliczenie energii wytwarzanej przez prosumenta będzie składać się z dwóch etapów. Po pierwsze, za energię wytworzoną i zużytą w ciągu tej samej godziny prosument indywidualny/lokatorski nie będzie za nią płacił ani wnosił opłat zmiennych związanych z dystrybucją energii, ponieważ będzie to tzw. autokonsumpcja. Po drugie, nadwyżki godzinowe powstające w sytuacji kiedy energii wytworzonej w ciągu godziny jest więcej niż zużytej w tym samym czasie, będą przeliczane przez sprzedawcę energii na depozyt prosumencki po miesięcznej cenie rynkowej, a od 1 lipca 2024 r. cenie godzinowej. Potem będą one wypłacane w 100 proc. na wskazane konto na koniec danego okresu rozliczeniowego.

Resort dodał, że oprócz przyłączenia instalacji za licznikiem części wspólnej budynku wielolokalowego, trzeba będzie spełnić trzy warunki. Po pierwsze, mikroinstalacja (maksymalnie 50 kW) musi być zlokalizowana na budynku na przykład na dachu, balkonach. Nie może być ona jednak posadowiona na gruncie. Drugim warunkiem jest to, że moc mikroinstalacji nie może być większa niż moc przyłączeniowa całego budynku wielolokalowego (części wspólnej i indywidualnych lokali razem). Trzecim warunkiem jest to, że budynek musi posiadać przeważającą funkcję mieszkalną.

Zgodnie z nowymi przepisami wypłacone środki można przeznaczyć na: rozliczenie zobowiązań prosumenta z tytułu zakupu energii elektrycznej; obniżenie opłat (np. na fundusz remontowy, energia elektryczna, ciepło, gaz, administracja, sprzątanie) związanych z lokalami mieszkalnymi w budynku, na którym jest umiejscowiona instalacja OZE; obniżenie opłat związanych z lokalami mieszkalnymi w innych budynkach o przeważającej funkcji mieszkalnej, których części wspólne są zarządzane przez tego prosumenta.

Dodano, że pozostałe zasady rozliczenia pozostają takie same, jak zasady dotyczące innych prosumentów energii odnawialnej (prosumentów indywidualnych), określone w ustawie z dnia 20 lutego 2015 r. o odnawialnych źródłach energii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.