Proponowana cena maksymalna w aukcjach dla offshore powinna być wyższa

fot: Pixabay.com

Kluczowym czynnikiem sukcesu rozwoju naszej branży offshore jest ciągłość inwestycji i ich przewidywalność w długiej perspektywie

fot: Pixabay.com

Proponowana przez ministerstwo klimatu na poziomie 471,83 zł za MWh cena maksymalna w aukcjach dla II fazy rozwoju morskiej energetyki wiatrowej powinna być wyższa, inaczej może prowadzić do wykluczenia niektórych projektów - ocenia Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej.

W przesłanym w środę do konsultacji publicznych projekcie odpowiedniego rozporządzenia Ministerstwo Klimatu i Środowiska zaproponowało, aby cena maksymalna w aukcjach dla projektów z II fazy rozwoju morskiej energetyki wiatrowej wynosiła 471,83 zł za MWh. Pierwsze aukcje miałyby ruszyć w 2025 r.

W ocenie PSEW proponowana cena grozi wykluczeniem części projektów z powodu uwarunkowań lokalizacyjnych. Propozycja zdaje się nie brać pod uwagę szeregu aspektów, które znacząco wpływają na poziom nakładów inwestycyjnych oraz operacyjnych, w konsekwencji niektóre projekty mogą zostać zaniechane, gdyż nie osiągną rentowności pokrywającej koszty kapitału - uważa Stowarzyszenie. Dlatego, według PSEW, cena ta powinna zostać podniesiona.

Prezes PSEW Janusz Gajowiecki zaznaczył, że między innymi wątpliwości branży budzi też tzw. krzywa uczenia, której założenia oraz wynikające z nich wartości nie zostały podane w uzasadnieniu, ale która - jego zdaniem - arbitralnie obniża kalkulowany poziom nakładów inwestycyjnych i kosztów operacyjnych przyjętych do kalkulacji.

W uzasadnieniu projektu ministerstwo klimatu podało, że przy wykorzystaniu krzywych uczenia wykreślono ścieżki nakładów inwestycyjnych na morską farmę wiatrową i przyłącze oraz kosztów operacyjnych w warunkach polskich. Przyjęte do wyliczeń nakłady i koszty zostały obniżone zgodnie z krzywymi uczenia - zaznaczył resort.

Tymczasem, w ocenie Gajowieckiego branża morskiej energetyki wiatrowej od pewnego czasu zmaga się ze wzrostem kosztów inwestycyjnych i operacyjnych, dlatego przyjęte założenia odbiegają od realiów rynkowych.

Według PSEW za niski, nierealny i nieakceptowany jest przyjęty przez MKiŚ do wyliczeń koszt bilansowania na poziomie 2 zł za MWh. W czerwcu 2024 doszło do reformy rynku bilansującego, co zwiększyło koszty bilansowania do 20 zł za MWh - podkreśla Stowarzyszenie.

W ocenie organizacji niezasadne jest też przyjmowanie do obliczeń jedynie odległości farmy wiatrowej od brzegu. W polskim systemie wsparcia inwestorzy pokrywają pełne koszty wyprowadzenia mocy - od farmy do punktu przyłączenia, a nie tylko do brzegu. Dla inwestora istotna jest odległość farmy do punktu przyłączenia, w niektórych przypadkach jego koszty są nawet o 25 proc. wyższe niż liczone dla brzegu - argumentuje PSEW. Uzasadnienie rozporządzenia nie porusza też kwestii ograniczeń sieciowych oraz ujemnych cen energii elektrycznej - wskazuje organizacja.

Kluczowym czynnikiem sukcesu rozwoju naszej branży offshore jest ciągłość inwestycji i ich przewidywalność w długiej perspektywie. Wszystkie zastrzeżenia do projektu rozporządzenia zgłosimy do MKiŚ w trybie konsultacji. Jesteśmy otwarci na dyskusję i gotowi do współpracy z rządem, licząc na wspólne wypracowanie najlepszych rozwiązań dla rozwoju energetyki wiatrowej w Polsce - zadeklarował prezes Gajowiecki.

Aukcje II fazy, w trakcie których może zostać przyznane prawo do tzw. pokrycia ujemnego salda, zostały zaplanowane na lata 2025, 2027, 2029 oraz 2031 i mają umożliwić powstanie odpowiednio 4 GW, 4 GW, 2 GW i 2 GW mocy zainstalowanej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.