Promocja i ochrona europejskiego dziedzictwa górniczego

1750234778 tn 1

fot: GIG-PIB

Zwiedzanie Kopalni Doświadczalnej Barbara

fot: GIG-PIB

+3 Zobacz galerię

W Kopalni Doświadczalnej Barbara w Mikołowie odbyły się warsztaty zamykające europejski projekt CoalHeritage oraz dzień otwarty z tym projektem w ramach Industriady. Wydarzenie zgromadziło partnerów projektu, badaczy, interesariuszy i mieszkańców, zainteresowanych zachowaniem i promowaniem bogatego dziedzictwa górniczego Europy.

Pierwszy dzień obejmował sesję warsztatową poświęconą prezentacji wyników wszystkich pakietów roboczych projektu. Lider projektu - greckie centrum badawcze CERTH omówił kompleksowy przegląd osiągnięć projektu i jego oddziaływanie na poziomie europejskim. Jednym z celów projektu jest bowiem stworzenie europejskiej sieci współpracy w obszarze promowania dziedzictwa górniczego. Podkreślono, że CoalHeritage to nie tylko inicjatywa badawcza, ale także platforma łącząca lokalne społeczności, instytucje i miejsca dziedzictwa kulturowego górnictwa węglowego.

Taką platformą jest Europejski Dziennik Map Wizualnych (European Visual Map Journal), który umożliwia interaktywną eksplorację i poznawanie ważnych miejsc dla dziedzictwa górniczego. Po prezentacjach odbyły się warsztaty, podczas których omówiono wyniki dwóch badań: percepcji społecznej dziedzictwa górniczego oraz roli interesariuszy w ochronie dziedzictwa górniczego. Uczestnicy wymieniali się doświadczeniami i sugestiami dotyczącymi przyszłych działań.

Podsumowując dyskusję uznano, że zachowanie dziedzictwa górniczego w dobie transformacji to kompleksowe wyzwanie, które wymaga zarówno wsparcia politycznego i finansowego, jak i oddolnych inicjatyw społeczności lokalnych. Kluczowe jest nie tylko zachowanie obiektów materialnych, ale przede wszystkim pielęgnowanie żywego dziedzictwa niematerialnego, które jest podstawą tożsamości regionów węglowych. Brak integracji społeczności lokalnych i samorządów w proces transformacji może prowadzić do utraty tożsamości i dezintegracji społecznej. Istnieje potrzeba strategicznego podejścia do rewitalizacji, uwzględniającego nie tylko aspekt kulturowy, ale także ekonomiczny i społeczny, z wykorzystaniem doświadczeń innych krajów.

Drugi dzień wydarzenia dedykowany był szerokiej publiczności w ramach tegorocznej Industriady. Aż 340 osób przybyło na Kopalnię Doświadczalną Barbara GIG-PIB, która w tym roku była Obiektem Zaprzyjaźnionym Industriady. Impreza zaoferowała odwiedzającym różnorodny program łączący edukację, doświadczenie i aktywność kulturalną.

W programie znalazły się m.in. zapoznanie z platformą storytellingową European Visual Map Journal, stacja VR ze zdigitalizowanymi zasobami górniczymi, zjazdy do chodników doświadczalnych KD Barbara, pokazy wybuchów pyłu przemysłowego, pyłu węglowego i technik gaszenia metanu oraz tematyczna gra terenowa ilustrująca znaczenie zasobów naturalnych i technologii dla rozwoju ludzkości, realizowana przez rewelacyjny teatr Lufcik na Korbkę.

Industriada to coroczne święto i główne wydarzenie promujące Szlak Zabytków Techniki Województwa Śląskiego. Jest to największy festiwal kultury dziedzictwa poprzemysłowego w Europie Środkowo-Wschodniej. Wydarzenie w Kopalni Doświadczalnej Barbara w Mikołowie miało miejsce 6 i 7 czerwca.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.