Prokuratura zajmie się związkami zawodowymi w Polskiej Miedzi

Prokuratura Rejonowa w Lubinie zbada zajście, jakie miało miejsce 5 maja 2009 roku w biurze zarządu KGHM Polska Miedź – informuje spółka.

Tuż przed spotkaniem, na którym zarząd wraz z przedstawicielami związków zawodowych miał negocjować przyznanie premii dla wszystkich pracowników, część związkowców wyłamała bramę i bezzasadnie wtargnęła na teren firmy.

– O zniszczeniu mienia firmy oraz wejściu na jej teren bez zezwolenia powiadomiliśmy odpowiednie organy – wyjaśnia Mirosław Krutin, prezes KGHM Polska Miedź. – Chcemy aby sprawdziły, czy zostało popełnione przestępstwo – dodaje.

Prokuratura Rejonowa w Lubinie, Komenda Powiatowa Policji w Lubinie oraz Delegatura Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego we Wrocławiu zostały zawiadomione o popełnieniu przestępstw z art. 288 § 1 kodeksu karnego (niszczenie i uszkodzenie mienia KGHM Polska Miedź S.A.), art. 193 kodeksu karnego (nieuprawnione wejście na teren KGHM Polska Miedź S.A.) oraz art. 254 § 1 kodeksu karnego (czynny udział w zbiegowisku, którego uczestnicy dopuścili się zamachu na mienie KGHM Polska Miedź S.A.), a także o popełnieniu wykroczenia z art. 52 § 1 pkt 2) kodeksu wykroczeń (zwołanie zgromadzenia bez wymaganego zawiadomienia).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Podcaster”. Zbrodnia w Katowicach

Na wydawniczym rynku jest już najnowsza powieść Magdaleny Majcher. To „Podcaster”, którego akcja dzieje się w Katowicach w grudniu 2025 roku. Jeśli czytelnik pochodzi z tego miasta, będzie swobodnie podążał ścieżkami głównych bohaterów.

W 2035 roku w miksie nadal będzie węgiel

Rozmowa z Grzegorzem Onichimowskim, prezesem Polskich Sieci Elektroenergetycznych

Beskidy: W poniedziałek ruszy przegląd górskich kolei na Żar i Czantorię

W poniedziałek rozpoczną się przeglądy techniczne kolei: linowo-terenowej na Żar w Międzybrodziu Żywieckim, a także kanapowej na Czantorię w Ustroniu, z której turyści będą mogli jednak korzystać w weekendy – podali ich właściciele. Nie działa też wyciąg na Mosorny Groń w Zawoi.

Tragedia na nocnej szychcie. Jeden pośpiech i błąd na torach kosztowały górnika życie