Prokuratura: WEnionie\" robili sztuczne awarie

Energetycy z Sosnowca pod pozorem fałszywych awarii mieli wyłączać w mieście prąd, aby firmy zewnętrzne wymieniły potem kable. Mieszkańcy, którzy z tego powodu mieli problemy, mogą ubiegać się o odszkodowanie.

- Z taką sprawą nie mieliśmy nigdy wcześniej do czynienia - przyznaje Elżbieta Cicha, szefowa Prokuratury Rejonowej w Sosnowcu. Jej zdaniem w latach 2005-2006 w mieście co najmniej cztery razy wyłączono prąd pod pozorem fałszywych awarii. Energetycy celowo odcinali jego dopływ do wybranych dzielnic, wysyłali w teren ekipy techniczne, które sprawdzały linie, potwierdzały fikcyjne awarie i stwierdzały, że uszkodzenia są na tyle poważne, iż trzeba wymienić cały odcinek kabla pomiędzy stacjami transformatorowymi. Metr kabla kosztował ok. 800 zł, a wymieniane odcinki liczyły po kilkaset metrów. Zdaniem śledczych wymianą kabla zajmowały się firmy zewnętrzne, a za roboty płaciła im kontrolowana przez Skarb Państwa spółka Enion, której podlega rejon energetyczny w Sosnowcu - napisała \"Gazeta Wyborcza w Katowicach\".

Dwóch jego kierowników, którzy potwierdzali, że wyłączenia prądu były spowodowane awariami, oskarżono o poświadczenia nieprawdy w dokumentach. Prokuraturze nie udało się jednak wyjaśnić, jakie były motywy procederu. - Podczas przesłuchania podejrzani nie przyznali się do winy i odmówili złożenia wyjaśnień - tłumaczy prok. Cicha. Śledczy badali też, czy podczas fikcyjnych awarii doszło w mieście do wypadków spowodowanych brakiem prądu lub ktoś zasłabł np. w windzie. Nie otrzymali jednak takich sygnałów.

Jeżeli sąd potwierdzi ustalenia prokuratury, mieszkańcy Sosnowca, którzy w chwili fikcyjnych awarii stracili dane w komputerach lub z tego powodu dotknęły ich inne problemy, będą mogli ubiegać się o odszkodowania. - Takie roszczenia można będzie składać na drodze cywilnej - tłumaczy prok. Cicha.

Zarząd Enionu nie wiedział, że prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko szefom rejonu w Sosnowcu. - Jednak wyniki kontroli wewnętrznych nie dały żadnych podstaw do wyciągnięcia wobec nich konsekwencji służbowych - twierdzi Ewa Groń, rzeczniczka prasowa Enionu.

Andrzej M., aktualny kierownik rejonu energetycznego w Sosnowcu, nie chciał rozmawiać o prokuratorskich zarzutach. - Wszystko powiem przed sądem - powiedział nam wczoraj. Z kolei jego poprzednik Dariusz Z., który awansował na dyrektora oddziału Enionu w Będzinie, zapewnia, że nigdy nie wydał polecenia wyłączenia w mieście prądu pod pozorem fałszywej awarii. Twierdzi, że ustalenia prokuratury są błędne i podczas procesu powoła biegłego, który to udowodni. - Prokurator nie jest elektrykiem i nie zna się na energetyce - tłumaczył Z., który jest przekonany o tym, iż sąd go uniewinni. - A wtedy pozwę o zniesławienie wszystkie osoby, które złożyły nieprawdziwe zeznania - zapowiada.

Jednym z głównych świadków oskarżenia jest Ryszard Wawro, były kierownik działu pomiarów rejonu w Sosnowcu. To on w 2007 r. powiadomił o nieprawidłowościach członków zarządu Enionu. Kiedy sprawą zainteresowała się prokuratura, przeniesiono go do Jaworzna. - Zmuszono mnie, żebym napisał prośbę w tej sprawie. To była kara za to, że nie trzymałem języka za zębami - mówi Wawro, który w Sosnowcu przepracował 48 lat.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tusk: latem zakończymy projekt dotyczący paliw

Premier Donald Tusk poinformował w sobotę, że rząd latem zakończy projekt dotyczący cen paliw. Mieliśmy najtańsze paliwo w Europie przez czas kryzysu, ale oczywiście ten projekt będziemy kończyli latem - powiedział.

To już nie są ćwiczenia. Cyberwojna w Polsce uderza w kopalnie i elektrownie

W świecie konfliktów hybrydowych nie trzeba już wysadzać stacji transformatorowej ani uszkadzać infrastruktury przesyłowej. Wystarczy przejąć dostęp do systemów, sparaliżować procesy decyzyjne, zakłócić komunikację lub wyłączyć możliwość monitorowania sytuacji.

Orlen obniżył hurtowe ceny paliw

Orlen obniżył w sobotę hurtowe ceny benzyny Eurosuper 95 o 62 zł, benzyny Super Plus 98 o 55 zł, a oleju napędowego Ekodiesel o 31 zł na metr sześc. - wynika z danych opublikowanych przez koncern. Poprzednio, w piątek, w hurcie Orlenu wszystkie te paliwa zdrożały.

Tragedia w kopalni Sobieski. Nie żyje mężczyzna pracujący przy budowie Szybu Grzegorz

Nie żyje 54-letni pracownik zatrudniony przy budowie Szybu Grzegorz na terenie ZG Sobieski w Jaworznie, który w piątek wieczorem zasłabł na poziomie 540 metrów.