Projekty: nowy system ładowania autobusów elektrycznych

1474474249 urbino 12 electric solarisbus com

fot: solarisbus.com

Nowy Solaris Urbino 12 electric został wyposażony w baterie o pojemności 240 kWh. W autobusie zamontowano dwa systemy ładowania: z wykorzystaniem pantografu, np. w trakcie postoju na przystankach, lub poprzez złącze typu plug-in z ładowarki znajdującej się na terenie zajezdni autobusowej

fot: solarisbus.com

Krakowska firma inżynieryjna EC Engineering zaprojektowała i wyprodukowała system szybkiego ładowania autobusów elektrycznych. Urządzenie, opracowane dzięki dofinansowaniu z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, będzie niebawem funkcjonowało w m.in. Warszawie.

Jak wyjaśniła w środę Agnieszka Klamka z EC Engineering, system ładowania autobusów elektrycznych, opracowany przez krakowską firmę pozwala ładować akumulatory w szybki i efektywny sposób. Autobusy jeżdżące po mieście mogą doładowywać baterie na pętlach i na przystankach, gdzie zamontowano specjalne ładowarki, pod którymi zatrzymuje się autobus i pobiera prąd przez złącze automatycznie podnoszone z poziomu dachu pojazdu.

Atutem tego rozwiązania jest krótki czas ładowania niwelujący przestoje w pracy autobusów - odbywa się w czasie wysiadania i wsiadania pasażerów i jest możliwe w wielu punktach miasta, gdzie zamontowano specjalne stacje.

Przedstawiciele krakowskiej firmy zwracają uwagę, że obecnie w upowszechnieniu autobusów elektrycznych przeszkadza długi czas ładowania (wynosi kilka godzin, a ładowanie odbywa się wyłącznie w zajezdni), a także duża masa akumulatorów. System opracowany przez EC Engineering - zaznaczają - niweluje te dwa negatywne czynniki.

Projekt i prototyp powstały przy współpracy z krakowską Akademią Górniczo-Hutniczą, dzięki dofinansowaniu z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu INNOTECH. System został przetestowany przy współpracy z MPK Lublin. W tym mieście zamontowana została stacja ładowania oraz - przy współpracy z firmą Ursus - przygotowany prototypowy autobus, przystosowany do nowego systemu. Testy przeprowadziła także firma Solaris.

Według zapowiedzi producenta, dzięki przetargowi wygranemu przez Ursusa na dostawę autobusów elektrycznych do Warszawy, systemy te obsługiwać będą komunikację miejską w stolicy. Autobusy elektryczne zostaną wyposażone w urządzenia wyprodukowane przez EC Engineering. Do Warszawy trafiło już 10 pantografów i dwie stacje dokujące.

Urządzenia zostały zamówione także przez czeską firmę SOR, specjalizującą się w produkcji autobusów, do stolicy Słowacji, Bratysławy (docelowo trafi tam 18 pantografów i siedem stacji dokujących). SOR zamówił także kolejne 20 pantografów dla Hradec Kralove w Czechach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ekspert: europejska branża motoryzacyjna po raz trzeci w kryzysie półprzewodnikowym

Europejskiemu przemysłowi motoryzacyjnemu grożą przymusowe przestoje produkcji z powodu problemów z dostawami półprzewodników z Chin - powiedział PAP prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM) Tomasz Bęben. Dodał, że to trzeci taki kryzys w ciągu ostatnich 5 lat.

W poniedziałek maksymalne ceny paliw: benzyna Pb95 - 6,00 zł za litr, diesel - 6,48 zł za litr

W poniedziałek, podobnie jak w sobotę i niedzielę, litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,00 zł, benzyny 98 - 6,63 zł, a oleju napędowego - 6,48 zł. Cena maksymalna wszystkich rodzajów paliw wzrosła w porównaniu z piątkiem.

TOP 6 nieoczywistych propozycji na Industriadę 2026. Poleca dr Adam Hajduga

Przed nami kolejna Industriada, czyli święto Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego. Odbędzie się w dniach 13 i 14 czerwca 2026 roku, a tegorocznym motywem przewodnim są „Twarze przemysłu”. Industriada zagości w 50 obiektach i nie sposób odwiedzić je wszystkie. Wspólnie z dr. Adamem Hajdugą - współtwórcą festiwalu, wiceprezydentem Europejskiego Szlaku Dziedzictwa Przemysłowego i dyrektorem instytucji kultury „Szyb Staszic” w Tarnowskich Górach – przygotowaliśmy TOP 6 nieoczywistych propozycji na Industriadę 2026.

Korski: Chcą budować nową kopalnię węgla. Zapomnieli, że urzędnicze młyny mielą wolniej niż kombajny

Przeczytałem, że powstanie w naszym kraju nowa kopalnia węgla kamiennego. Ma ona funkcjonować w Dolnośląskim Zagłębiu Węglowym, gdzie nadal występują najwyższej jakości węgle koksowe. Kiedy czytam, że pierwszą koncesję, jeszcze nie wydobywczą, uzyskano w 2014 r., to zauważam, że dla niewielkiego złoża droga od decyzji do podjęcia wydobycia jest bardzo długa. Jeszcze nie zaczęli fedrować, bo po drodze pojawiła się przeszkoda w postaci działki terenu, która jest potrzebna, ale właściciel nie chce jej sprzedać.