Projekt zmian kodeksu pracy

Wszyscy pracodawcy, bez względu na liczbę zatrudnionych, będą płacić 80 proc. wynagrodzenia tylko za pierwsze 14, a nie jak dotychczas 33 dni zwolnienia lekarskiego.

Sądy będą ustalać istnienie stosunku pracy tylko wobec tych osób, które się na to zgodzą. Osoby fizyczne nieprowadzące działalności gospodarczej oraz firmy zatrudniające mniej niż dziesięciu pracowników będą mogły zwalniać podwładnych w wieku przedemerytalnym.

Takie rewolucyjne zmiany zawiera projekt nowelizacji kodeksu pracy przygotowany przez resort pracy - napisała \"Gazeta Prawna\".

- To skandal! W praktyce propozycje te wyłączają spod kodeksowej ochrony 3 mln pracowników i stawiają pod znakiem zapytania nasz dialog z rządem. Będziemy protestować – mówi Andrzej Radzikowski, wiceprzewodniczący OPZZ.

- Kodeks pracy wreszcie nie będzie utrudniał prowadzenie małych firm – uważa Henryk Michałowicz, ekspert Konfederacji Pracodawców Polskich.

Podstawową zmianą proponowaną przez resort pracy jest wydzielenie firm zatrudniających mniej niż 10 osób oraz osób fizycznych jako odrębnej grupy pracodawców, którzy nie muszą stosować wszystkich przepisów kodeksu pracy. Ponad 1,5 mln pracodawców zostanie więc zwolnionych z tego obowiązku.

Po pierwsze, nie będzie ich obowiązywać większość przepisów ograniczających zwolnienia pracowników. Będą mogli np. rozwiązać stosunek pracy z podwładnymi w wieku przedemerytalnym, jeśli wypłacą im odprawy, których wysokość będzie uzależniona od stażu zatrudnienia u danego pracodawcy (maksymalnie będzie to 12-miesięczne wynagrodzenie). W projekcie pojawiła się jednak sprzeczność, ponieważ z kolejnych przepisów wynika, że odprawy w ogóle nie otrzymają ci którzy pracują krócej niż rok.

Rządowy projekt nowelizacji kodeksu pracy zakłada zmiany, które obejmą wszystkich pracodawców, bez względu na liczbę pracowników, których zatrudniają. Od 2009 roku każdy szef będzie musiał zapłacić 80 proc. wynagrodzenia za pierwsze 14, a nie jak obecnie 33 dni zwolnienia lekarskiego. Po dwóch tygodniach choroby pracownikowi będzie więc przysługiwał tylko zasiłek chorobowy wypłacany z ZUS. W opinii Ministerstwa Finansów zmiana ta spowoduje wzrost wydatków Funduszu Ubezpieczeń Społecznych o kwotę 1,7 mld zł, ale dopiero od przyszłego roku. Rząd chce bowiem, aby wspomniana zmiana weszła w życie pierwszego dnia roku następującego po tym, w którym zostanie uchwalona ustawa.

Czy pracownicy zwolnieni bezprawnie lub bez podania uzasadnienia – w tym kobiety w ciąży - będą mogli żądać przywrócenia do pracy lub uznania wypowiedzenia za bezskuteczne ? Czy aby zwolnić pracownika zatrudnionego na czas nieokreślony, szefowie będą musieli występować o opinię związków zawodowych w tej sprawie? Czy firmy nadal powinny prowadzić ewidencję czasu pracy i zwracać koszty podróży służbowych?



MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tragiczny wypadek w Hucie Miedzi Głogów II. Nie żyje 38-letni pracownik huty

Do tragicznego wypadku doszło w nocy z piątku na sobotę na terenie należącej do KGHM Huty Miedzi Głogów II. Zginął 38-letni pracownik huty. 

Nowe zasady naliczania stażu pracy w PGG. Jak wpłyną na Kartę Górnika i nagrodę jubileuszową?

- W związku z nowelizacją Kodeksu pracy, która weszła w życie we wrześniu 2025 roku i przewiduje zaliczanie do stażu pracy m.in. okresów wykonywania pracy na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej oraz innych okresów aktywności zawodowej wskazanych w ustawie, Polska Grupa Górnicza S.A. podjęła działania dostosowujące wewnętrzne zasady obowiązujące w spółce - poinformowała PGG.

Bielszowice bez kopalni. Korski: Łatwo nie będzie

Kopalnia Bielszowice po przeszło sześciu pokoleniach zakończyła wydobycie. Celowo piszę o pokoleniach, bo każda kopalnia to ludzie. Często wiele pokoleń w wielu rodzinach. Byli też tacy, dla których Bielszowice były tylko epizodem w życiu. A dla dzielnicy Rudy Śląskiej, czyli Bielszowic, zakończyła się pewna epoka. 

Prezydent oczekuje systemowej reformy magazynowania gazu

Prezydent Karol Nawrocki oczekuje od rządu przygotowania systemowej reformy przepisów dotyczących magazynowania gazu, aby zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne - stwierdził w piątek minister w Kancelarii Prezydenta Karol Rabenda. Zapowiedział, że prezydent nie przedłuży rozwiązań tymczasowych.