Projekt: Wnioski o wypłatę bonu energetycznego od 1 sierpnia

1685685969 licznik newseria

fot: Newseria

Jak pokazują wyliczenia przygotowane na zlecenie PKEE, dzięki rządowej tarczy polskie gospodarstwa domowe zaoszczędzą w tym roku na rachunkach za prąd od 2 do 3 tys. zł

fot: Newseria

- Wnioski o wypłatę bonu energetycznego trzeba będzie złożyć od 1 sierpnia do 30 września 2024 r. - przewiduje projekt ustawy w tej sprawie. Cel ustawy to m.in. przedłużenie na drugą połowę roku osłon związanych z cenami energii.

Na stronach Rządowego Centrum Legislacji (RCL) opublikowano najnowszy projekt ustawy o bonie energetycznym oraz o zmianie niektórych innych ustaw.

29 kwietnia projekt został przyjęty przez Stały Komitet Rady Ministrów. Zgodnie z porządkiem obrad RM, rząd ma się nim zająć na posiedzeniu 7 maja.

Jedna ze zmian, jaka znalazła się w projekcie, dotyczy przesunięcia terminu na składanie wniosków o wypłatę bonu energetycznego z 15 lipca na 1 sierpnia. Zgodnie z projektem, wnioski te będzie się składało odpowiednio wójtowi, burmistrzowi lub prezydentowi miasta od 1 sierpnia do 30 września 2024 r.

W piśmie szefowej resortu klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski dołączonym do projektu, wskazano, że najnowszy projekt uwzględnia uwagi zgłoszone przez m.in. Ministra Finansów, Ministra Aktywów Państwowych, Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Projekt przewiduje też zmiany w ustawie o odnawialnych źródłach energii i ustawie o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych, a także w przepisach o zapasach ropy naftowej, produktów naftowych i gazu ziemnego oraz zasadach postępowania w sytuacjach zagrożenia bezpieczeństwa paliwowego państwa i zakłóceń na rynku naftowym.

W piśmie szefowej MKiŚ wskazano, że odnośnie zmian w ustawie o OZE oraz w ustawie wiatrakowej mają one na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania instytucji prosumenta wirtualnego, która przyczynia się do rozwoju odnawialnych źródeł energii, co ostatecznie ma na celu obniżenie kosztów energii elektrycznej dla odbiorców, poprzez zwiększenie udziału źródeł energii nieobciążonych kosztami emisji CO2 w polskim miksie energetycznym.

Z kolei projektowane zmiany w ustawie o zapasach ropy i gazu mają pozwolić uniknąć powstania zbędnych i nadmiarowych kosztów związanych ze zmianami własności gazu ziemnego stanowiącego zapasy obowiązkowe, w kontekście planowanej zmiany systemu utrzymywania zapasów strategicznych, które to koszty w przeciwnym razie przeniesione zostałyby na odbiorców końcowych. W tym przypadku chodzi o możliwość skorzystania z tzw. usługi biletowej w roku gazowym zaczynającym się od 1 października 2024 r.

Zgodnie z projektem ustawy o bonie energetycznym, cena maksymalna prądu w drugiej połowie 2024 r. ma wynieść 500 zł za MWh dla gospodarstw domowych oraz 693 zł za MWh dla jednostek samorządu, podmiotów użyteczności publicznej oraz dla małych i średnich przedsiębiorców. Z możliwości rozliczenia po cenie maksymalnej wyłączeni zostali jednak ci odbiorcy prądu, którzy zawarli umowy na sprzedaż tej energii elektrycznej z ceną dynamiczną. Obecnie cena maksymalna energii dla gospodarstw domowych to 412 zł netto - bez VAT i akcyzy - za 1 MWh w przypadku odbiorców, którzy nie przekraczają wyznaczonych limitów.

Projekt umożliwi również stosowanie w 2024 r. przez sprzedawców prądu upustu na rachunku w rozliczeniach z odbiorcami w przypadku oszczędnego zużycia energii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.