Projekt stanowiska szczytu klimatycznego gorszy od poprzedniej wersji

Logo cop17

fot: ARC

UE chce w tych negocjacjach zmienić światowy system prawny dotyczący walki z ociepleniem klimatu, by obowiązywał on wszystkie państwa...

fot: ARC

Minister środowiska Marcin Korolec powiedział w sobotę dziennikarzom w Durbanie, że uzgodniony w wąskim gronie państw, na konferencji klimatycznej ONZ, projekt końcowego stanowiska jest gorszy od poprzedniej wersji. Dodał, że UE zastanowia się, czy go poprzeć.

Projekt końcowego stanowiska konferencji w Durbanie trafił na sesję plenarną szczytu, w której uczestniczy ponad 190 państw.

Korolec wyjaśnił, że w poprzedniej wersji ustaleń były zapisy o tym, że przyszłe zobowiązania klimatyczne mają być prawnie wiążące dla wszystkich krajów, a w obecnym tekście - uzgodnionym w sobotę wieczorem - tego zapisu już nie ma.

Spór dotyczy sformułowania, które określi wagę przyszłych zobowiązań. Unia chce, żeby było prawnie wiążące wszystkie kraje, przeciwnicy - głównie najwięksi emitenci dwutlenku węgla, chcieliby widzieć łagodniejsze sformułowanie, albo, by go w ogóle nie było.

UE uzależniła od przyjęcia przez szczyt "mapy drogowej" - ścieżki dojścia do nowego globalnego porozumienia klimatycznego po 2020 r. - swoje poparcie dla przedłużenia obowiązywania protokołu z Kioto na kolejny okres (Kioto2). Protokół z Kioto określa limity redukcji emisji dwutlenku węgla przez poszczególne państwa. Część krajów nie przystąpiła do protokołu, wśród nich są potęgi o największym udziale w światowej emisji CO2, jak Chiny czy USA.

Korolec pytany przez dziennikarzy nie umiał powiedzieć, czy to ostatnia sesja plenarna szczytu. "Szczyt powinien się zakończyć 20 godzin temu, trudno powiedzieć, czy to spotkanie plenarne będzie ostatnie" - mówił. Szczyt miał skończyć się w piątek, jednak obrady przedłużono też na sobotę.

17. Konferencja Stron Konwencji Klimatycznej w Durbanie ma doprowadzić do zawarcia - w miejsce obowiązującego do końca 2012 r. protokołu z Kioto - nowego światowego porozumienia, które wprowadzałoby obligatoryjne redukcje emisji gazów cieplarnianych przez wszystkie kraje świata. W przejściowym okresie obowiązywałby drugi okres rozliczeniowy protokołu (Kioto2).

UE chce w tych negocjacjach zmienić światowy system prawny dotyczący walki z ociepleniem klimatu, by obowiązywał on wszystkie państwa - był dla nich prawnie wiążący. Na porozumienie w Durbanie nie godzili się wcześniej najwięksi emitenci: Chiny, USA i Indie.

Unia Europejska chce, by nowe porozumienie podpisać w 2015 r.; miałoby ono wejść w życie od 2020 r. Do tego czasu Unia chciałaby przedłużenia na kolejny okres protokołu z Kioto, jednak uzależnia poparcie tego rozwiązania od przyjęcia w Durbanie ścieżki dojścia do nowego porozumienia.

Celem działań ograniczających emisję gazów cieplarnianych jest zahamowanie wzrostu średniej temperatury na świecie. Chodzi o niepodwyższenie temperatury ponad 2 st. Celsjusza powyżej średniej z okresu przed rozwojem przemysłu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Chorzów bez planu ogólnego. Wojewoda wskazuje na błędne wyliczenia i wskaźniki

Wojewoda śląski stwierdził nieważność uchwały Rady Miasta Chorzów w sprawie uchwalenia planu ogólnego miasta. W uzasadnieniu wskazano na istotne naruszenia zasad sporządzania dokumentu, w tym błędne obliczenia chłonności terenów oraz zaniżony wskaźnik powierzchni biologicznie czynnej dla jednej ze stref planistycznych.

1689241131 kghm smr

Polska kontynuuje rozwój energetyki jądrowej na dwóch frontach

Możemy stać się jednym z pierwszych europejskich operatorów dużej floty małych reaktorów modułowych (SMR).

TAURON inwestuje w Wolbromiu w źródło ciepła wolne od opłat ETS

Prace związane z budową nowoczesnego, niskoemisyjnego źródła ciepła dla Wolbromia przebiegają zgodnie z planem. TAURON Ciepło kontynuuje działania przygotowawcze i  projektowe związane z realizacją inwestycji, która zapewni mieszkańcom stabilne, ekologiczne i efektywne źródło ogrzewania.

Ostatni etap modernizacji. Kluczowa droga do centrum Sosnowca zostanie przebudowana

Cała ul. Grota-Roweckiego w Sosnowcu zostanie wreszcie wyremontowana. Miasto na modernizację ostatniego odcinka tej drogi otrzymało dofinansowanie z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg.