Projekt rozporządzenia do ustawy o cenach prądu nie jest ostateczny

fot: Krystian Krawczyk

Porozumienie między spółką a RDLP reguluje prawo pozwalające korzystać z nieruchomości leśnych na potrzeby przesyłu energii

fot: Krystian Krawczyk

Według minister przedsiębiorczości i technologii Jadwigi Emilewicz projekt rozporządzenia wykonawczego do ustawy o cenach prądu, opublikowany przez Ministerstwo Energii, "na pewno nie jest jeszcze ostatecznym kształtem tego rozporządzenia".

- Wydaje się to mało prawdopodobne, żeby to rozporządzenie weszło w życie w zaprezentowanej formie (...). Tam wiele elementów wymaga jeszcze dopracowania - powiedziała Emilewicz w poniedziałek, 25 marca, dziennikarzom w Krakowie.

Według niej resort przedsiębiorczości złożył szereg uwag do propozycji ME, opierając się na zgłoszeniach przedstawicieli gospodarki i samorządów.

- Są to zarówno duża energetyka, która ma wątpliwości, w jaki sposób rekompensaty mają być wypłacane, ale także przedsiębiorcy i samorządy - wyjaśniła Emilewicz.

14 marca Ministerstwo Energii opublikowało projekt rozporządzenia wykonawczego do ustawy o cenach prądu. Rozporządzenie przede wszystkim zawiera formuły do określenia kwot rekompensat dla sprzedawców prądu za utrzymanie zeszłorocznych cen.

Ustawa z grudnia 2018 r. ustala na rok 2019 ceny dla odbiorców końcowych energii elektrycznej na poziomie ich cenników bądź taryf z 30 czerwca 2018 r. Różnica między ceną zakupu energii a ustaloną ustawą ceną sprzedaży będzie sprzedawcom rekompensowana ze specjalnego funduszu, zasilonego m.in. pieniędzmi ze sprzedaży dodatkowej puli uprawnień do emisji CO2.

W założeniu rozwiązania z rozporządzenia będą obowiązywać wstecznie od 1 stycznia, a sprzedawcy energii będą musieli się do niego dostosować także wstecznie, czyli rozliczyć się z odbiorcami, jeśli cena, po której sprzedawali od 1 stycznia, nie odpowiada tej z ustawy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.