Projekt prawa energetycznego spadł z obrad Rady Ministrów
Wniesiony przez Ministerstwo Gospodarki projekt był już na posiedzeniu rządu w połowie marca. Wtedy premier wyjaśniał, że różnica zdań w rządzie dotyczy głównie tego, czy cała wytwarzana w Polsce energia elektryczna ma być sprzedawana przez giełdę, czy oprócz tego elektrownie mają stosować inne formy sprzedaży, np. w przetargu ograniczonym.