Projekt: Praca ratowników górniczych w szpitalach covidowych ma być wliczana do górniczej emerytury

fot: Maciej Dorosiński

Z powodu Covid-19 zmarło 70 osób, natomiast z powodu współistnienia Covid-19 z innymi schorzeniami zmarło 273 osoby

fot: Maciej Dorosiński

- Dni przepracowane przez oddelegowanych ratowników górniczych i sanitariuszy w szpitalach, gdzie leczeni są chorzy na COVID-19, przy ustalaniu praw do górniczej emerytury mają być traktowane tak samo jak dniówki przepracowane na dole kopalni - zakłada projekt nowelizacji tzw. ustawy antycovidowej.

Od ubiegłego roku oddelegowani z kopalń ratownicy górniczy i sanitariusze pomagają w śląskich placówkach, gdzie leczeni są pacjenci z koronawirusem - m.in. w szpitalach tymczasowych i w szpitalach na terenie działania kopalń.

Zgodnie z obecnymi przepisami, chcąc uzyskać prawo do górniczej emerytury, przysługującej po 25 latach pracy pod ziemią, ratownicy musieliby odrobić na dole przepracowane w szpitalach dniówki. O stosowne zmiany w prawie, służące wliczeniu służby w szpitalach do emerytury, zabiegało środowisko górnicze.

W marcu wyszłam z inicjatywą, że służbę naszych ratowników górniczych i sanitariuszy, którzy pomagali i wciąż pomagają w szpitalach w związku z COVID-19, traktować powinno się na równi z dniówkami roboczymi przepracowanymi pod ziemią. Dziś w Sejmie jest już projekt ustawy, który to reguluje i nasi pracownicy nie będą musieli tych dni odrabiać - poinformowała w środę prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej Barbara Piontek.

Postulowane przez środowisko górnicze zapisy znalazły się w skierowanym już do pierwszego czytania w Sejmie projekcie nowelizacji ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw.

W projekcie znalazł się zapis, iż przy ustalaniu prawa i wysokości emerytury górniczej (...) okresy czasowego oddelegowania pracowników, wykonujących pracę górniczą (...), którzy posiadają uprawnienia ratownika górniczego lub sanitariusza, do prac przy zwalczaniu epidemii w ramach wsparcia działania szpitali w związku z COVID-19, traktuje się na równi z dniówkami roboczymi przepracowanymi pod ziemią, pod warunkiem wykonywania tych prac w okresie oddelegowania.

To dla nas ważne, aby górnicy - ratownicy, którzy niosą pomoc wszystkim chorym i potrzebującym w regionie w tym trudnym czasie covidowym, byli dostrzegani i doceniani. Dlatego o odrabianiu czasu pracy za tę służbę nie może być mowy. Cieszę się, że nasza inicjatywa została pozytywnie zaopiniowana i jest realizowana - skomentowała prezes JSW, która w marcu skierowała w tej sprawie pismo do wojewody śląskiego Jarosława Wieczorka.

Rekomenduję rozwiązanie problemu poprzez przyjęcie aktu na poziomie ministerialnym, który w jasny sposób określi, że praca ratowników i sanitariuszy oddelegowanych do szpitala w ramach walki z COVID-19 nie podlega tzw. odróbce - napisała do wojewody prezes Piontek. Projekt nowelizacji ustawy zakłada, że zmienione w tym zakresie przepisy będą miały moc obowiązującą od 16 maja 2020 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Upał w energetyce, czyli wszystkie ręce na pokład

Polski system energetyczny jest dobrze przygotowany na pokrycie zapotrzebowania w upały; w najbliższych dniach będzie dostępna wymagana rezerwa mocy - podały w poniedziałek PSE. Jednocześnie nie wykluczyły potrzeby ogłoszenia okresu przywołania na rynku mocy.

Chcą funduszu dla mieszkańców, na który zrzucać się mają właściciele wiatraków

Ministerstwo Klimatu i Środowiska chce wprowadzić przepisy, zgodnie z którymi właściciele farm wiatrowych będą zobowiązani do tworzenia funduszy finansujących świadczenia dla lokalnych mieszkańców - wynika z założeń projektu ustawy, który opublikowano w poniedziałek w wykazie prac rządu.

To jest skrajnie niebezpieczna sytuacja w sieci. Węgry wyłączają atom, upały testują system całej Unii

Ryzyko blackoutu rozleje się na Rumunię i Unię. Europa wchodzi w najbardziej napięty tydzień energetyczny tego lata. Kilkudniowa fala skrajnych upałów nakłada się na nieplanowane wyłączenie bloku jądrowego na Węgrzech. Operatorzy systemu z Budapesztu po Bukareszt biją na alarm: jeśli sieć węgierska nie wytrzyma obciążenia, problem w ciągu minut może objąć Rumunię, Słowację, a dalej cały system kontynentalny ENTSO-E (Europejska Sieć Operatorów Systemów Przesyłowych Energii Elektrycznej).

Będzie wsparcie dla kosmicznego centrum w kopalni Wujek

Minister gospodarki i finansów zapowiedział w Katowicach finansowe wsparcie kosmicznych inwestycji. Jedna z nich ma powstać w likwidowanej kopalni Wujek.