Projekt nowelizacji ustawy górniczej skierowany do uzgodnień międzyresortowych

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Dla górników przewidziano jednorazowe odprawy w wysokości 120 tys. zł netto

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Przygotowany w resorcie aktywów państwowych projekt nowelizacji tzw. ustawy górniczej został w poniedziałek skierowany do uzgodnień międzyresortowych. Dokument uwzględnia m.in. ustalenia dotyczące osłon socjalnych, wynegocjowane ze związkowcami w rozmowach o umowie społecznej dla górnictwa.

Projekt m.in. zwiększa maksymalną pulę środków na restrukturyzację górnictwa w latach 2015-2027 z 7 do 12 mld zł (wobec pierwotnego planu zwiększenia limitu do 14 mld zł), wydłuża możliwość przekazywania przeznaczonych do likwidacji kopalń do spółki restrukturyzacyjnej (by tam likwidować je ze środków budżetowych) do końca 2023 roku oraz zwiększa wysokość jednorazowej odprawy pieniężnej dla odchodzących z pracy górników do 120 tys. zł.

Nowelizacja da odchodzącym pracownikom kopalń możliwość korzystania z osłon socjalnych - odpraw i urlopów przedemerytalnych. Zwiększa także wysokość świadczenia, jaką górnicy lub pracownicy zakładów przeróbki mechanicznej węgla będą otrzymywać podczas takiego urlopu z 75 proc. (dla przechodzących na taki urlop przed 1 lipca br.) do 80 proc. wynagrodzenia obliczanego jak za urlop wypoczynkowy dla przechodzących później, już po wejściu w życie nowelizacji.

Z urlopów będą mogli korzystać górnicy dołowi, którym do emerytury zostały maksymalnie cztery lata do emerytury (pracownik musi nabyć prawa emerytalne najdalej do 1 stycznia 2028 r.), i pracownicy zakładów przeróbczych do trzech lat przed emeryturą (z nabyciem praw emerytalnych do 1 stycznia 2027 r.).

Natomiast 120-tysięczna, zwolniona z podatku dochodowego, jednorazowa odprawa pieniężna ma przysługiwać pracownikom, którzy pracują w kopalni co najmniej rok (wcześniej było to pięć lat), a nie mają uprawnień do urlopu górniczego albo urlopu dla pracowników zakładu przeróbczego w dniu zbycia przeznaczonej do likwidacji kopalni (lub jej części) do spółki restrukturyzacyjnej. Z odpraw będą mogli korzystać zarówno górnicy dołowi, jak i pracownicy powierzchni.

Projektodawca założył, że skala restrukturyzacji powinna być większa niż poprzednio (zupełnie inna sytuacja na rynku węgla i energii), a nie będzie możliwe zrealizowanie zakładanego poziomu restrukturyzacji bez odejść większej liczby pracowników zatrudnionych zarówno na powierzchni, jak i pod ziemią. Na wniosek strony społecznej, zgłoszony podczas spotkań dotyczących negocjacji zapisów Umowy społecznej, dokonano zmiany wysokości jednorazowej odprawy pieniężnej. Dotychczasowa wielokrotność należnego przeciętnego wynagrodzenia pracownika z pierwszego półrocza roku poprzedzającego rozwiązanie umowy o pracę, która obowiązywała do końca 2018 r., została zastąpiona kwotą 120 tys. zł dla każdego pracownika - czytamy w uzasadnieniu projektu.

Zmiana obejmie wyłącznie pracowników kopalń, których likwidacja rozpocznie się po dniu wejścia w życie nowelizacji. Jej projekt reguluje też kwestie rent wyrównawczych i innych świadczeń dla byłych pracowników kopalń, m.in. ekwiwalentu pieniężnego za przysługujący b. górnikom deputat węglowy.

Koszty procesu restrukturyzacji w latach 2021-23 oszacowano w uzasadnieniu projektu na 2 mld 260,9 mln zł, z czego koszty związane z przekazywaniem majątku kopalń wraz z pracownikami do Spółki Restrukturyzacji Kopalń to 2 mld 215,9 mln zł. W tym szacunkowy koszt urlopów górniczych i przeróbkarskich to 1 mld 181,4 mln zł, koszt jednorazowych odpraw pieniężnych - 150,9 mln zł, koszty fizycznej likwidacji majątku kopalń - 643 mln zł, koszty naprawiania szkód górniczych - 193,6 mln zł, renty wyrównawcze 26,2 mln zł, dotacje z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej - 20,8 mln zł, a szacowany ubytek wpływów do budżetu z tytułu zwolnień z wpłat i opłat - 45 mln zł. Kwoty te mogą się jeszcze zmienić.

Kolejnym, po uzgodnieniach międzyresortowych, etapem prac legislacyjnych nad projektem nowelizacji będą konsultacje publiczne. Po ich zakończeniu projekt omówią rządowe komitety: ds. cyfryzacji, ds. europejskich, społeczny, ekonomiczny i stały. Później projekt ma trafić pod obrady rządu, a po notyfikacji - do Sejmu. Jako datę wejścia znowelizowanej ustawy w życie w projekcie wskazano 1 lipca tego roku, za wyjątkiem kilku artykułów, które miałyby obowiązywać od 1 stycznia 2022 r.

Ustawa o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego została uchwalona 7 września 2007 r. Później była kilkakrotnie nowelizowana. To kluczowa regulacja prawna dla trwającego już wiele lat procesu restrukturyzacji górnictwa. Poprzednia nowelizacja ustawy nastąpiła 2,5 roku temu, jesienią 2018 r. Przedłużono wówczas możliwość udzielania górnictwu pomocy publicznej do końca 2023 r., nie zmieniono jednak - podniesionego wcześniejszą nowelizacją z poziomu 4 mld zł - górnego limitu wydatków na ten cel w wysokości 7 mld zł, licząc od 2015 roku. Teraz limit ma wzrosnąć do 12 mld zł łącznie w latach 2015-2027.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Uniwersytet Ekonomiczny też zaprasza kandydatów na studia

W tegorocznej rekrutacji na pierwszy rok studiów Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach przygotował 5650 miejsc. W ofercie dla kandydatów są 34 unikalne programy studiów (w ramach 25 kierunków na I stopniu studiów i 27 kierunków na II stopniu studiów), w tym 9 o profilu praktycznym.

Blisko połowa Polaków biorących kredyt miała problem z jego spłatą

Blisko połowa badanych Polaków biorących kredyt miała problem z jego spłatą - wynika z badania "Polacy i kredyt: między finansową odpowiedzialnością a codziennymi potrzebami i pragnieniami". Co trzecia osoba, poza kredytem hipotecznym ma jeszcze przynajmniej trzy zobowiązania finansowe.

Zatrudnienie w górnictwie spada, kurczą się też kopalniane zwały

Agencja Rozwoju Przemysłu przedstawiła kolejny raport na temat wydobycia i sprzedaży węgla kamiennego, a także zatrudnienia w górnictwie. Dane dotyczą kwietnia 2026 r. ARP podaje informacje na początku drugiego miesiąca przypadającego po podsumowywanym.

Unia Europejska chce chronić producentów stali

Unia Europejska wprowadza niższe limity bezcłowego importu stali. Po przekroczeniu dopuszczalnego wolumenu stawka celna będzie wynosić nie 25 proc., ale 50 proc. To rozwiązania z rozporządzenia zatwierdzonego w maju br. przez Parlament Europejski. Ich celem jest ochrona unijnego przemysłu stali, który zmaga się z wieloma trudnościami w związku z globalną nadwyżką podaży tego surowca. Nowe przepisy mogą wzmocnić również konkurencyjność polskiego sektora.