Projekt Elektrownia „Czeczott” nie dojdzie do skutku

Niemiecki koncern energetyczny RWE poinformował zarząd Kompanii Węglowej i polski rząd, że wycofuje się z projektu budowy nowej elektrowni węglowej na Śląsku – poinformowała „Rzeczpospolita”.

 

Spółka uzasadniła swoją decyzję dużym ryzykiem inwestycyjnym związanym z projektami elektrownii węglowych, co jest efektem polityki energetyczno-klimatycznej Unii Europejskiej.

 

RWE ma jednak zamiar zainwestować w 300 MW nowych mocy, które mają wykorzystywać odnawialne źródła energii.

 

Projekt budowy Elektrowni „Czeczott” miała realizować spółka powołana przez KW SA i niemiecki koncern, w której większościowe udziały posiadałoby RWE. Zakład o mocy 800 MW miał powstać na terenie kopalni "Piast" Ruch II. Koszt inwestycji szacowano na 1,5 mld euro. Elektrownia miała zostać uruchomiona na początku 2015 r. Szacowano, że jej zapotrzebowanie na węgiel w skali roku wynosiłoby około 2,5 mln ton. Paliwo miała dostarczać Kompania Węglowa na podstawie umowy długoterminowej.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.