Programy: Śląskie 3.0 - update dla programu Śląsk 2.0

fot: Andrzej Bęben/ARC

Zarząd województwa śląskiego przedstawił dokument, który, jak uważa, będzie zaczynem do regionalnej dyskusji

fot: Andrzej Bęben/ARC

Samorząd województwa śląskiego świadom, że rządowy program dla Śląska 2.0, autorstwa Ewy Kopacz, z czerwca 2015 r., jest historią, przystąpił do tworzenia Programu Rozwoju Wewnętrznego Województwa Śląskiego do 2030 r."Kierunek Śląskie 3.0". Wg marszałka śląskiego Wojciecha Saługi ma być tworem wielośrodowiskowym. Śląskie 3.0 miałoby być gotowe za rok.

Dla zarządu województwa śląskiego ów program, to "inicjatywa strategicznaˮ. Jej zarysy przedstawiono we wtorek (8 grudnia) w Katowicach przy okazji podsumowania minionego roku pracy samorządu wojewódzkiego.

Ta inicjatywa przyczynić się ma do sformułowania celów rozwojowych dla województwa śląskiego w pięciu wybranych kluczowych obszarach tematycznych. W każdym z nich zarząd województwa zaproponował otwarte katalogi zawierające na razie od kilku do kilkunastu "projektów inicjujących". Ich realizatorami mają być władze regionu, jego ich instytucje oraz przedstawiciele różnych środowisk regionalnych.

Problemy regionu miał rozwiązać program "Śląsk 2.0ˮ. W zasadzie nie został wdrożony w znaczących punktach. Poza tym był on produktem władzy centralnej (co widać w nazwie: Śląsk 2.0), a nie regionalnej. Zarząd województwa stwierdził, że program musi powstać w regionie i przez region - jego podmioty i obywateli - musi być tworzony (co widać w nazwie: Śląskie 3.0). Do konstruowania podstaw zaproszono ekspertów, m.in. ekonomistów Andrzeja Klasika i Floriana Kuźnika, wiceprezesa Regionalnej Izby Gospodaczej Wojciecha Zjawionego, prezesa organizującej Europejski Kongres Gospodarczy grupy PTWP Wojciecha Kuśpika i urbanistę Bogusława Hajdę.

- To program inny - jakiego jeszcze nie było. Po pierwsze jest krótki, po drugie celem tego programu jest człowiek i jakość jego życia, po trzecie to program otwarty. Spieraliśmy się nawet, czy to już jest program, czy dopiero będzie. Spisaliśmy to, co zrodziło się w lutym, marcu, spięliśmy to w jedną całość, dzisiaj to państwu, społeczeństwu przekazujemy, natomiast jest to autentyczny start, żeby zacząć rozmawiać. Dzisiaj myślę, przedstawiamy coś, co jest zaczynem do dyskusji - wyjaśniał marszałek Saługa.

Saługa dopytywany przez dziennikarzy, czy dokument w zamierzeniu ma stać się programem samorządu regionu - zatwierdzanym przez Sejmik Województwa Śląskiego - wyjaśniła, że chodzi o "wypracowanie ze wszystkimi siłami politycznymi i społecznymi pewnej jedności".

- Chcemy, żeby nie był to dokument zarządu województwa, on musi być dokumentem regionalnym, czyli jakaś umowa społeczna jest jak najbardziej wskazana. Jeżeli to będzie tylko dokument Urzędu Marszałkowskiego,  to za mało - uznał Wojciech Saługa.

Program "Kierunek Śląskie 3.0" w obecnej postaci zawiera pięć kluczowych obszarów tematycznych: aktywność przedsiębiorczą i innowacje na rzecz nowej gospodarki, rewitalizację przestrzeni miejskich i obszarów poprzemysłowych, infrastrukturę transportową, zieloną i nową energetykę, kompetencje zawodowe, aktywność obywatelska i innowacje społeczne, a także metropolizację aglomeracji górnośląskiej w powiązaniu z pozostałymi aglomeracjami woj. śląskiego.

Wśród potencjałów rozwojowych dokument identyfikuje "wysokie kompetencje profesjonalne i obywatelskie, czyli w istocie potencjał intelektualny regionu", "systemy inteligentnej infrastruktury będące w trakcie rozbudowy", a także "kapitał kulturowy, a w szczególności dziedzictwo urbanistyczno-architektoniczne i industrialne miast oraz dobra i instytucje kultury".

Celem generalnym programu ma być "rozwój województwa w tempie zapewniającym podniesienie jakości życia poszczególnych grup społecznych oraz obecność regionu w gronie województw kształtujących rozwój cywilizacyjny Polski XXI wieku".

Wśród celów szczegółowych - korespondujących z kluczowymi obszarami tematycznymi dokumentu - wymieniono między innymi: "wysokie specjalizacje rodzimych przedsiębiorstw ze szczególnym uwzględnieniem mikro i małych firm mających zdolności przekształcania się w silny, zróżnicowany branżowo sektor przedsiębiorstw średniej wielkości" oraz "strefy ożywienia gospodarczego i odrodzona tkanka społeczna miast, w tym miast poprzemysłowych z występującymi na ich obszarze terenami po zlikwidowanych przedsiębiorstwach różnych branż".

Program zakłada między innymi powołanie Funduszu Proinnowacyjnego, utworzenie Regionalnego Systemu Wsparcia Przedsiębiorczości, uruchomienie Regionalnego Centrum Partnerstwa Prywtano-Publicznego, zintensyfikowanie działalności sieci Regionalnych Obserwatoriów Specjalistycznych oraz stworzenie ogólnouczelnianego projektu SPIN - Przestrzeń Kreatywnego Biznesu.

Mowa jest także opracowanie systemu ostrzegania o skutkach eksploatacji górniczej (taki system działa w Głównym Instytucie Górnictwa - red.), utworzenie Funduszu Rewitalizacyjnego i Akademii Rewitalizacji. Zakłada on także stworzenie szybkiej kolei regionalnej, wsparcie sieci małych lotnisk, budowa spójnej sieci tras rowerowych o zasięgu ponadlokalnym według jednolitych standardów.

Program, a raczej jego wstępna propozycja, ma być teraz poddany konsultacji społecznej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.