Program na trzy miesiące przed wyborami

fot: Andrzej Bęben/ARC

Grzegorz Tobiszowski uważa "Program dla Śląska" za element przedwyborczej kampanii Platformy Obywatelskiej

fot: Andrzej Bęben/ARC

Ewa Kopacz, przebywając wraz z rządem w wtorek w Katowicach, mówiła, że "Śląsk 2.0. Program wsparcia przemysłu Województwa Śląskiego i Małopolski Zachodniej" (zwany skrótowo "Programem dla Śląska") ma pełne poparcie w regionie. W rzeczywistości opozycja, co naturalne, nie podziela opinii prezes Rady Ministrów. GRZEGORZ TOBISZOWSKI (śląski poseł PiS) tak komentuje ów dokument:

- Dobrze byłoby, by partia rządząca od ośmiu lat najpierw dokonała bilansu tych rządów. A to dlatego, że nie da się ukryć, iż Platforma Obywatelska mając praktycznie absolutną władzę - premiera, marszałków Sejmu i Senatu, prezydenta RP i marszałka naszego województwa, a przecież i osoby z naszego regionu pełniły funkcje kierownicze w rządach Donalda Tuska oraz Ewa Kopacz - niewiele zrobiły dla województwa śląskiego. W mojej opinii okres rządów PO-PSL jest jednym z najgorszych, przypomnę: Koleje Śląskie, Stadion Śląski, Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów. Ten nazwy nie łączą się z sukcesami. Przez te źle przeprowadzone, albo nietrafione inwestycje, poszła w Polskę informacja, że mieszkańcy województwa śląskiego to ludzie nierzetelni w zarządzaniu, że nie ma już tej solidnej pracy, z której region wcześniej słynął...

Sądzę, że ta strata na wizerunku będzie trudna do odpracowania. Jeśli ktoś poważnie podchodzi do wyzwań polskiej gospodarki i chce ją oprzeć - i słusznie - na rozwoju gospodarki województwa śląskiego, to wpierw powinien wytłumaczyć, dlaczego doszło do wspomnianych wydarzeń...

Co ważne: stoimy przed skutkami wielkiej emigracji z województwa śląskiego. Owszem, ktoś może powiedzieć, że to niebezpieczeństwo istnieje w całej Polsce. Tak, ale tak wielkiej emigracji, jaka jest ze Śląska, nie ma w innych częściach Polski. A przecież nasze województwo zawsze było tym, do którego w zasadzie przyjeżdżało się za pracą. A jeśli ktoś wyjeżdżał z regionu, to wyjeżdżał za lepszą pracą. Dzisiaj jest tak, że trzeba wyjeżdżać w ogóle za pracą.

I to są wyznania przed którymi stoi każda formacja polityczna. I pojawia się pytanie: na ile program pani premier Ewy Kopacz, "Program dla Śląska...", należy traktować jako program wiarygodny? To po pierwszy. Po drugie: cóż takiego wydarzyło się w ciągu sześciu, siedmiu miesięcy od uchwalenia budżetu państwa, że te tematy, przedsięwzięcia, który między innymi i PiS zgłaszał, nie znalazły się w budżecie i dano je na listę rezerwową, albo w ogóle o nich nie rozmawiano, a teraz okazuje się, że w lipcu jest cudowny pomysł i jego finansowanie. I jest wizja rozwoju województwa śląskiego. Na trzy miesiące przed wyborami do parlamentu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Maksymalna głębokość szybów osiąga obecnie w Polsce 1250 m?

Czy kraje zachodnie, ograniczające wydobycie węgla, będą potrzebować tego surowca importowanego z Polski? Ile wynosi maksymalna głębokość szybów w Polsce? I jakie wyniki miała Gliwicka Spółka Węglowa? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 10 października 1996 roku.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 84 - Bartłomiej Benisz | Prezes firmy Arbena o inwestycji dla ZG Janina

Bartłomiej Benisz, prezes firmy Arbena, był gościem studia netTG.pl na Kongresie Nowej Mobilności. W rozmowie o inwestycji przy kopalni Janina, drodze firmy od zaplecza górniczego do rolnictwa i przemysłu oraz o planach eksportowych.

Górnicy rozpoczęli strajk głodowy. Napięta sytuacja w chilijskim górnictwie

Pracownicy kopalni miedzi Antofagasta PLC w Chile zaostrzyli w piątek trzydniowy strajk. Trzech członków związku zawodowego rozpoczęło głodówkę. Przywódcy związkowi próbowali wywrzeć presję na firmę, aby powróciła do stołu negocjacyjnego – podaje Bloomberg.

Polska ma złoża, ale czy ma klimat do inwestycji? O górnictwie, Myszkowie i społecznej akceptacji w Sejmie

Myszków pokazuje więc fundamentalny problem polskiej gospodarki surowcowej: samo udokumentowanie zasobów nie oznacza jeszcze możliwości ich gospodarczego wykorzystania. Potrzebne są dalsze analizy techniczne i ekonomiczne, ocena oddziaływania na środowisko, odpowiednie warunki prawne i inwestycyjne, a przede wszystkim dialog z lokalną społecznością.