Prognozy: Przewidywania Saxo Banku w 2009 r.
- Ogólnie dobrą rzeczą jest to, że - jak przewidujemy - 2009 będzie punktem zwrotnym, ponieważ nie może już być gorzej, mówi główny ekonomista Saxo Bank David Karsbol.
Odważne prognozy banku inwestycyjnego on-line z siedzibą w Kopenhadze są zbierane w ramach projektu Perspektywy na 2009 (2009 Outlook) i stanowią coroczną próbę prognozowania wydarzeń na globalnych rynkach - wydarzeń o dużym znaczeniu, które leżą poza granicami zwykłych oczekiwań. W tym roku mamy do czynienia z perspektywą złowieszczą - podaje Interia.pl.
1) Ostre zamieszki społeczne będą miały miejsce w Iranie, ponieważ niższe ceny ropy oznaczają, że rząd nie będzie w stanie utrzymać zaopatrzenia w podstawowe niezbędne artykuły.
2) Cena ropy naftowej osiągnie poziom 25 dolarów z powodu zmniejszonego popytu wynikającego z najgłębszej globalnej recesji od czasu Wielkiej Depresji.
3) Indeks S&P osiągnie w roku 2009 poziom 500 punktów z powodu spadających zarobków, obniżającej się wartości nieruchomości oraz rosnących kosztów funduszy w sektorze przedsiębiorstw.
4) Unia Europejska prawdopodobnie podejmie poważne wysiłki aby poradzić sobie z nadmiernym deficytem budżetów rządowych w kilku krajach członkowskich, a Włochy mogą zrealizować swoje wcześniejsze pogróżki i odejść z systemu ERM.
5) Kurs AUD/JPY spadnie do 40. Spadek na rynkach towarów będzie miał wpływ na gospodarkę australijską.
6) Kurs EUR/USD spadnie do 0,95 a potem osiągnie poziom 1,30 ponieważ bilanse banków europejskich są pod dużą presją z powodu zagrożenia osłabieniem się rynków Europy Wschodniej oraz napięć gospodarczych wewnątrz Europy.
7) PKB w Chinach spadnie do zera. Sektory chińskiej gospodarki napędzane eksportem znacznie ucierpią przez swobodną działalność gospodarczą w handlu międzynarodowym, w szczególności zaś w Stanach Zjednoczonych.
8) Kilka z walut wschodnioeuropejskich, które obecnie powiązały lub na wpół powiązały swoją wartość z euro, będzie pod rosnącą presją z powodu odpływu kapitału w roku 2009.
9) Reuters/ Jefferies CRB Index spadnie o 30 proc. do poziomu 150 punktów. Bańka na rynku towarów pęknie z powodu spekulacji, które są tak duże, że wypaczyły statystyki podaży i popytu.
10) W roku 2009 pierwsze waluty azjatyckie uzależnią swoją wartość od CNY. Gospodarki krajów azjatyckich będą coraz bardziej spoglądały w stronę Chin aby znaleźć nowych partnerów handlowych i ograniczyć dotychczasowe plany skoncentrowane na USA.
David Karsbol, Główny Strateg Saxo Bank, komentuje:
- Nawet nie brzmi to szokująco, jeśli nazwiemy to najgorszym kryzysem gospodarczym, jaki miał kiedykolwiek miejsce. Niestety okazało się, że w przypadku prawie wszystkich naszych prognoz z poprzedniego roku byliśmy precyzyjni. To, co kiedyś było szokujące, teraz wydaje się być normą - mówi Karsbol.
1.Wybór Rona Paula na prezydenta Stanów Zjednoczonych w 2008 r.
2.Spadek indeksu S&P500 o 25 proc. z najwyższego w 2007 poziomu równego 1182 punktów.
3.Bankructwo co najmniej trzech z 10 największych firm budowlanych w USA.
4.Spadek cen akcji w Chinach o 40% do końca Q3 2008.
5.Ponowny dwukrotny wzrost cen zboża.
6.Wzrost cen ropy do poziomu 175 USD za baryłkę.
7.Ujemny wzrost gospodarczy w Wielkiej Brytanii.
8.Spadek kursu EUR/SEK do poziomu 8,8000 (z obecnie wynoszącego 9,4000).
9.Spadek kursu USD/SGD do 1,4000, następnie wzrost do 1,6000 (obecnie 1,6000).
10.Wzrost kursu EUR/HUF do poziomu 275.
- W roku, kiedy rynki i gospodarka zmieniły się bardziej niż kiedykolwiek, nic nie wydaje się niemożliwe czy zwyczajne. Uważamy, że rok 2009 będzie równie nieprzewidywalny i dlatego prezentujemy tak odważne perspektywy głównie koncentrujące się na tym, co może stać się z globalnymi wskaźnikami i walutami. Ogólnie dobrą rzeczą jest to, że - jak przewidujemy - 2009 będzie punktem zwrotnym, ponieważ nie może już być gorzej - mówi Karsbol.
- W roku 2008 wskaźnik S&P 500 spadł o ponad 25 proc. poniżej szczytowej wartości 1182 punktów z roku 2007, światowe ceny ropy osiągnęły przewidywane 175 dolarów, a wzrost w wielkiej Brytanii okazał się ujemny. Kto wie, które z naszych przewidywań okażą się słuszne, jednak sądząc po poprzednich latach, niektóre z nich na pewno się sprawdzą - dodaje.