Prognozy pogody jednoznaczne. Zima będzie długa i ostra. Czy zabraknie gazu?

fot: Krystian Krawczyk

Lodowaty podmuch może trwać nawet sześć tygodni

fot: Krystian Krawczyk

Prognozy pogody dla Wielkiej Brytanii i Europy publikowane w brytyjskich mediach przewidują, że zbliża się najgorsza zima od 2010 r. Z sarkazmem kwitują one efekty konferencji klimatycznej w Glasgow.

Po jej zakończeniu ceny emisji dwutlenku węgla osiągnęły najwyższy poziom 66 EUR/t, i to w czasie, gdy nadchodzi zimne załamanie pogody. Równocześnie ceny gazu wzrosły o 7 proc. Przewiduje się, że temperatury w całej Europie północnej spadną poniżej sezonowych norm w ostatnim tygodniu listopada.

James Madden, prognozujący pogodę dla Exacta Weather potwierdził nadchodzącą zimną pogodę: „Zanikająca aktywność słoneczna oznacza, że są duże szanse na małą epokę lodowcową w tym roku z zauważalnymi okresami zimna i śniegu… Mamy dużą pewność co do najbardziej zimowych warunków od grudnia 2010 roku, które rozwijają się pod koniec roku. Może to doprowadzić do nadmiernie niskich temperatur i okresów obfitych opadów śniegu”.

Angielskie media odnotowują ostatni zastój w wietrze, który spowodował wzrost cen energii, ale prognozy przewidują, że wiatr w Europie północno-zachodniej wzrośnie od 17 listopada, ponownie obniżając ceny energii i zmniejszając popyt na gaz w sektorze energetycznym. Ogólnie rzecz biorąc, niskie magazynowanie gazu w Europie, silny globalny popyt na LNG i zmniejszone dostawy z Rosji przez Ukrainę w ostatnich miesiącach podniosły ceny gazu do rekordowo wysokiego poziomu.

Doszła do tego fala zamykania elektrowni węglowych w Europie Zachodniej, która zmniejszyła wolumen zamiany gazu na węgiel. Portal Oil Price sygnalizuje, że „Temperatury na kontynencie europejskim i w Wielkiej Brytanii mają spaść od przyszłego tygodnia. Ten pierwszy w tym sezonie zimny podmuch przetestuje dostawy energii w całej Europie. Wyższe zapotrzebowanie na ciepło może zintensyfikować i tak już zaciekłą walkę o ładunki skroplonego gazu ziemnego”

Według The Weather Company przewiduje się, że w południowej Francji, Hiszpanii i Niemczech będzie zimniej niż zwykle. Centrica, największy dostawca energii w Wielkiej Brytanii, ostrzegł 9 milionów klientów, aby przygotowali się na lodowaty podmuch, który może trwać nawet sześć tygodni. Europejskie zapasy gazu naturalnego w magazynach są bardzo niskie, jak na tę porę roku ze względu na katastrofalną politykę kontynentu w zakresie paliw kopalnych.

Państwa europejskie starają się promować zieloną energię za wszelką cenę, mimo że nie może ona jeszcze zastąpić energii z paliw kopalnych. Spowoduje to, ze kontynent będzie szczególnie wrażliwy na zimne uderzenia w nadchodzących miesiącach, a ceny gazu wzrosną po raz drugi po październikowym szczycie.

Dodatkowe dostawy obiecane przez Rosję były dotychczas znikome, a norweskie przepływy zostały ograniczone z powodu prac konserwacyjnych.

Prognozy te potwierdza sytuacja na wodach arktycznych. Norweski portal The Barents Observer pisze o krytycznej sytuacji na Północnej Drodze Morskiej biegnącej wzdłuż północnego wybrzeża Rosji. Ponad 20 statków utknęło lub ma trudności z przebiciem się przez niespotykany o tej porze roku, coraz gęstszy lód morski na Północnej Drodze Morskiej. W najgorszym przypadku niektóre statki mogą ostatecznie zostać zmuszone do spędzenia w okolicy kilku tygodni i miesięcy.

W 2017 roku prawie całą zimę na łamaniu lodu w Pevek musiały spędzić trzy statki. Lód morski na tym obszarze był zbyt gęsty, by mogły się przebić przez pola lodowe, a lodołamacze o napędzie atomowym Rosatomflot były zajęte wzdłuż innych części Północnego Szlaku Morskiego. Skomplikowane warunki z lodem morskim są niepokojące dla władz rosyjskich, które promują Północną Drogę Morską jako przyszłą alternatywę dla Kanału Sueskiego.

Już do zimy 2023-2024 na trasie tej ma być całoroczna żegluga handlowa, a do 2030 roku wolumeny towarów mają wzrosnąć do 150 mln ton. Plany te pokrzyżować może nadchodzące wczesna zima i kolejne tego rodzaju wydarzenia pogodowe w następnych kilku latach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.