Prognozy pogody dla COP26 nie są najlepsze. Po przejściu fali powodziowej, ma nadejść mróz

fot: Pixabay.com

Brytyjski klimat nie sprzyja politycznej wojnie z jego skutkami - twierdzą miejscowe media

fot: Pixabay.com

Tytułowa kwestia - czarne chmury - w sprawie szczytu COP26 dotyczy zarówno najważniejszych jej ustaleń, jak i nieciekawej rzeczywistości dotyczącej powodzi w północno-zachodniej Wielkiej Brytanii, czyli akurat tam, gdzie odbywa się ta konferencja. Tuż przed jej otwarciem London News Today napisał, że z powodu powodzi odwołano pociągi z Londynu do Glasgow. Podmyte zostały mosty i wiadukty kolejowe. The Economic London pisze, że ulewy na tym terenie miały charakter „biblijny”. Mieszkańców regionu objętego powodzią wezwano, aby nie wychodzili z domów bez ważnej przyczyny.

Inne brytyjskie media w podobnym tonie relacjonują gwałtowne opady w tym rejonie związane z głębokim niżem nasuwającym się od strony Oceanu Atlantyckiego. Zauważa się, że brytyjski klimat nie sprzyja politycznej wojnie z jego skutkami. Prognozy pogody dla konferencji nie są najlepsze. Po przejściu fali powodziowej, ma nadejść mróz z północy. Jest mało prawdopodobne, aby politycy zgromadzeni w Glasgow w jakikolwiek sposób mogli temu zapobiec. Pozostawiając meteorologom zmartwienia pogodowe, warto zauważyć, że zgromadzone tam grono polityków nie ma jednolitego zadnia na temat, co należy dalej czynić w sprawach klimatycznych.

Pogoda dla bogaczy
Tuż przed rozpoczęciem COP26 przedstawiciele najbogatszych krajów świata spotkali się w Rzymie, jako struktura G-20, aby przygotować wytyczne, zobowiązania, uzgodnienia i propozycje dla mającej rozpocząć się dzień później konferencji klimatycznej w Glasgow. G-20 przewodniczył premier Włoch Mario Draghi, który komunikat końcowy, będący zaprzeczeniem wszystkich wspomnianych celów tego spotkania uznał za „sukces”.

Prezydent USA Joe Biden powiedział dziennikarzom: - Jestem rozczarowany faktem, że Rosja i Chiny w zasadzie pod tym względem nie podjęły jakichkolwiek zobowiązań do radzenia sobie ze zmianami klimatycznymi.

Chociaż G20 zobowiązało się do zaprzestania finansowania energetyki węglowej za granicą, to nie ustalono harmonogramu jej wycofywania w kraju i złagodzono treść obietnicy zmniejszenia emisji metanu – kolejnego silnego gazu cieplarnianego. Reuters w komentarzu z tego spotkania podkreśla, że G20, do której należą Brazylia, Chiny, Indie, Niemcy i Stany Zjednoczone odpowiada za 60 proc. światowej populacji i szacunkowo 80 proc. światowych emisji gazów cieplarnianych oraz sugeruje, że proces ich ograniczenia, struktura ta winna zacząć od siebie, a nie odwrotnie.

W przeciwieństwie do G-20 konferencja w Glasgow gromadzi 200 znacznie biedniejszych krajów, które mają sfinansować gigantyczne wydatki związane z globalną polityką klimatyczną. Końcowy komunikat G20 składający się z ogólnikowych i bezterminowych obietnic zdenerwował nawet zielone środowiska sprzyjające tej inicjatywie.

Haniebne niedotrzymywanie obietnic
Brytyjski The Guardian pisze, że bogate kraje uzgodniły w 2009 r., że co najmniej 100 mld dol. rocznie będzie przekazywane do krajów rozwijających się ze źródeł sektora publicznego i prywatnego do 2020 r., aby pomóc biednym krajom ograniczyć emisje gazów cieplarnianych i poradzić sobie ze skutkami kryzysu klimatycznego. Cel ten jak dotąd nie został osiągnięty, zagrażając zaufaniu krajów rozwijających się do porozumienia klimatycznego z Paryża z 2015 r. i do celów COP26, który rozpoczął się w Glasgow w minioną niedzielę. Eksperci stwierdzili jednak, że to „haniebne”, że kraje rozwinięte nie wywiązują się ze swoich obietnic, aby pomóc najbiedniejszym na świecie, którzy zmagają się z kryzysem klimatycznym, który nie był przecież ich pomysłem.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.