Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 801.50 USD (+0.25%)

Srebro

75.35 USD (+0.16%)

Ropa naftowa

100.13 USD (-3.35%)

Gaz ziemny

2.82 USD (+0.28%)

Miedź

5.62 USD (-0.01%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 801.50 USD (+0.25%)

Srebro

75.35 USD (+0.16%)

Ropa naftowa

100.13 USD (-3.35%)

Gaz ziemny

2.82 USD (+0.28%)

Miedź

5.62 USD (-0.01%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Profesjonalne uprawianie sportu wymaga kondycji i twardego charakteru

Alicjaulatowska tata arc

fot: ARCHIWUM DOMOWE

Sportsmenka nie ma wątpliwości, że zamiłowanie do sportu odziedziczyła po ojcu, Arturze, maszyniście wyciągowym z pawłowickiego Pniówka

fot: ARCHIWUM DOMOWE

Warunki ma znakomite, aby stać się jedną z najlepszych triathlonistek świata. Już dziś trudno zliczyć sukcesy, jakie odniosła na sportowych arenach. Alicja Ulatowska z Pniówka zawsze mocno akcentowała swe górnicze korzenie. Przyznaje, że zamiłowanie do uprawiania sportu rozbudził w niej ojciec.

Artur Ulatowski jest maszynistą wyciągowym w pawłowickim Pniówku. Zawsze znany był z tego, że po szychcie czasu nie marnował. Roboczy drelich zamieniał na sportowy dres i czym prędzej gnał na boisko.

– I ja zamiłowanie do sportu odziedziczyłem po ojcu, który pracował w kopalni Jastrzębie. Zażarcie kibicowałem drużynie GKS Jastrzębie. Miałem marzenie, żeby grać w piłkę zawodowo. Skończyło się jednak na występach w kilku lokalnych klubach, między innymi GKS Pniówek ’74 Pawłowice – przyznaje Artur Ulatowski, który pracę w kopalni podjął prawie 40 lat temu.

– To była moja najlepsza decyzja życiowa. Od początku miałem możliwość rozwoju, awansu i zabezpieczenie finansowe. Pewnie był to kolejny powód, dla którego poczułem w sobie ducha sportowca. To zamiłowanie postanowiłem przekazać córce Alicji – wyjaśnia.

Dziś już można na pewno powiedzieć, że Artur Ulatowski spełnił swe marzenia. Córka wyraźnie podąża jego śladem, a nawet wyprzedza rodziciela. Jest mistrzynią świata w aquathlonie, mistrzynią Polski w triathlonie i siódmą zawodniczką Pucharu Europy w tej dyscyplinie. Przy okazji warto wytłumaczyć, co też kryje się za tajemniczą nazwą aquathlon. Jest to odmiana triathlonu, w której zawodnicy kolejno: pływają i biegną, bądź biegną, pływają i ponownie konkurują w biegu. Nie ma oficjalnie ustalonych dystansów.

– Mój tata jest wielkim fanem sportu w każdej postaci. Dzięki niemu zaczęłam profesjonalnie trenować triathlon. Rodzice wspierają mnie naprawdę bardzo mocno. Od samego początku, kiedy jeszcze pływałam, na przemian raz tata, raz mama, wstawali o 5 rano, aby zawieźć mnie na basen. Towarzyszyli mi na każdych zawodach pływackich, dopingując z trybun. Do tej pory tak jest, gdy zawody odbywają się w kraju – opowiada 24-latka.

Ostatnio Alicja, w przerwie pomiędzy startami, odwiedziła kopalnię Pniówek. Wspominała, jak tata wychodził do pracy, a ona, grając z chłopakami w piłkę, obserwowała kopalniane szyby.

– Wiedziałam, że gdzieś tam pracuje mój ojciec. Górnicza robota to ciężka harówka. Podziwiam górników zwłaszcza za odwagę. Profesjonalne uprawianie sportu również wymaga kondycji i twardego charakteru. Triathlon nauczył mnie pokory i szacunku dla włożonego wysiłku. Nagrodą za ten wysiłek są medale i puchary. Usłyszeć Mazurka Dąbrowskiego i zobaczyć powiewającą na wietrze biało-czerwoną flagę, to najpiękniejsze uczucie w życiu sportowca – opowiadała sportsmenka obiecując, że zrobi wszystko, co w jej mocy, aby znaleźć się w ścisłej czołówce  triathlonistek świata. Zawodniczka na co dzień trenuje w Hiszpanii.

– Jeżeli chcę coś naprawdę osiągnąć, to muszę postawić wszystko na jedną kartę. Zdecydowałam się wyjechać na treningi do Hiszpanii. W Polsce warunki pogodowe utrudniają lub czasami wręcz uniemożliwiają wyczynowe treningi. Staram się być twarda, ale i tak rozłąka z rodziną jest ciężka. Przede mną kolejny życiowy cel: start na olimpiadzie w Paryżu w 2024 r. Staram się pozyskać sponsorów, abym mogła latać częściej do kraju odwiedzać rodzinę – zwierza się Alicja.

Tymczasem Artur Ulatowski kibicuje swojej córce i ani myśli odchodzić na emeryturę.

– Jeżeli do pracy idziesz z ochotą, to jest to już duży sukces życiowy. Dlatego ciężko mi będzie pożegnać się z kopalnią. Wiem, że kiedyś w końcu musi to nastąpić – śmieje się maszynista wyciągowy z Pniówka.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Budowali ekspresówkę, pojawił się metan. Z pomocą przyszli eksperci od górnictwa

Tuneling to młodszy kuzyn górnictwa. Naukowcy z Głównego Instytutu Górnictwa zajmują się i tą dziedziną wiedzy.

Uczniowie zobaczyli nadszybie szybu Andrzej VIII

Zakład Górniczy Brzeszcze zwiedzili uczniowie wraz z opiekunami z LO im. Marii Skłodowskiej-Curie w Czechowicach-Dziedzicach. Podczas spotkania uczniowie poznali funkcjonowanie kopalni „od środka”.

Uczniowie przygotowali wystawę fotograficzną o bytomskich kopalniach

„Gorączka Węgla. W cieniu przemysłu Bytomia” - tak nazywa się wystawa, której autorami są uczniowie IV LO w Bytomiu. Można ją oglądać w Miejskiej Bibliotece Publicznej.

Książka na weekend: „Mrok i światło”. Jak francuski dziennikarz został szpiegiem w Pradze

Kolejny raz Pierre Lemaitre, autor trzytomowej sagi rodzinnej, której akcja dzieje się w latach 50. we Francji, z humorem, swadą i bardzo realistycznie oddaje obraz francuskich elit. Sportretowane w książce zachodnie społeczeństwo boi się efektów zimnej wojny i odkrywa, jak żyło się w tych czasach za żelazną kurtyną.