Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.60 PLN (-0.36%)

KGHM Polska Miedź S.A.

320.55 PLN (-3.07%)

ORLEN S.A.

126.94 PLN (-0.36%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.34 PLN (-1.01%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.80 PLN (-1.63%)

Enea S.A.

22.80 PLN (-0.87%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.00 PLN (+0.42%)

Złoto

4 724.30 USD (-2.57%)

Srebro

76.65 USD (-4.23%)

Ropa naftowa

98.03 USD (+3.70%)

Gaz ziemny

2.70 USD (+1.39%)

Miedź

6.00 USD (-0.78%)

Węgiel kamienny

101.70 USD (-1.12%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.60 PLN (-0.36%)

KGHM Polska Miedź S.A.

320.55 PLN (-3.07%)

ORLEN S.A.

126.94 PLN (-0.36%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.34 PLN (-1.01%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.80 PLN (-1.63%)

Enea S.A.

22.80 PLN (-0.87%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.00 PLN (+0.42%)

Złoto

4 724.30 USD (-2.57%)

Srebro

76.65 USD (-4.23%)

Ropa naftowa

98.03 USD (+3.70%)

Gaz ziemny

2.70 USD (+1.39%)

Miedź

6.00 USD (-0.78%)

Węgiel kamienny

101.70 USD (-1.12%)

Prof. Mielczarski: Okłady nie wyleczą ciężko chorego pacjenta. Przyczyna wysokich cen uprawnień ETS to spekulacja

Jedyna rzecz, która realnie zadziała w sprawie ETS, to wyjęcie uprawnień do emisji z rynku spekulacyjnego – czyli powrót do zasad: pozwolenia kupują tylko ci, którzy naprawdę emitują CO2, a nie banki i fundusze. Wtedy rynek staje się czysto regulacyjny, a nie finansowy - mówi prof. Władysław Mielczarski z Politechniki Łódzkiej.

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Prof. Władysław Mielczarski

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Jedyna rzecz, która realnie zadziała w sprawie ETS, to wyjęcie uprawnień do emisji z rynku spekulacyjnego – czyli powrót do zasad: pozwolenia kupują tylko ci, którzy naprawdę emitują CO2, a nie banki i fundusze. Wtedy rynek staje się czysto regulacyjny, a nie finansowy - mówi prof. Władysław Mielczarski z Politechniki Łódzkiej.

Unia Europejska złagodzi przepisy dotyczące systemu ETS. Zanim premier Tusk ogłosił tę decyzję napisał do Brukseli, że chce utrzymania darmowych uprawnień do emisji. W tym samym czasie prezydent Karol Nawrocki mówił o konieczności wyjścia z ETS-u. Jak Pan ocenia te dwie postawy? 

Szczerze? Nie wiązałbym wielkich nadziei ani z jednym, ani z drugim. ETS istnieje ponad 20 lat, jest głęboko zakorzeniony, wszystkie kraje się na to zgodziły, bo to jest po prostu dodatkowy podatek, z którego budżety krajowe mają spore wpływy. Sam w sobie ETS nie jest zły. Problem zaczął się w 2017 roku, kiedy Komisja Europejska wprowadziła dyrektywę FID II, która weszła w życie w styczniu 2018 roku i zmieniła pozwolenia na emisję w pełnoprawne aktywa majątkowe. Wcześniej mogły je kupować tylko podmioty, które naprawdę emitują – elektrownie, ciepłownie. Nie mogły ich kupować banki, fundusze spekulacyjne. Od 2018 roku weszły wielkie banki – głównie niemieckie i francuskie – i zaczęły spekulować. 

Co się wtedy wydarzyło w wycenach?

Od tego momentu cena uprawnień, która wcześniej oscylowała wokół 7–8 euro za tonę, skoczyła w ciągu dwóch miesięcy powyżej 30 euro. Potem przez jakiś czas trzymała się w okolicach 30 euro. Później, jeszcze przed wybuchem wojny na Ukrainie, zaczęła gwałtownie rosnąć – w szczycie dochodziła prawie do 90 euro, a teraz waha się w granicach 80 euro. I to wszystko wyłącznie dzięki temu, że ta dyrektywa uczyniła uprawnienia do emisji pełnoprawnym instrumentem finansowym – takim samym jak akcje, opcje, kontrakty futures. Można nimi normalnie handlować, spekulować, manipulować ceną.

Czyli nawet jeśli Unia dołoży na rynek więcej uprawnień, żeby obniżyć cenę…

…to nic z tego nie będzie. Bo jak tylko pojawi się dodatkowa podaż, spekulanci błyskawicznie to wykupią i cena zostanie utrzymana na wysokim poziomie. To jest mechanizm, który działa jak perpetuum mobile dla spekulantów.

A jest jakaś alternatywa?

Jedyna rzecz, która realnie zadziała, to wyjęcie uprawnień z rynku spekulacyjnego – czyli powrót do zasad sprzed wspomnianego rozporządzenia: pozwolenia kupują tylko ci, którzy naprawdę emitują CO2, a nie banki i fundusze. Wtedy rynek staje się czysto regulacyjny, a nie finansowy. 

Wspominał pan, że także Chiny mają swój ETS.

Tak, ale tam uprawnienia mogą nabywać wyłącznie podmioty energochłonne – proporcjonalnie do zużycia energii. I cena wynosi obecnie 8–9 dolarów za tonę, czyli jakieś 6–7 euro. Chińczycy trochę narzekają, ale ich gospodarka rozwija się w najlepsze.

Czyli my też moglibyśmy wrócić do takich poziomów?

Oczywiście. W latach 2010–2011, kiedy cena była niska, wszyscy narzekali, ale przemysł jakoś funkcjonował. To byłby jeden konkretny ruch, a nie zaklinanie rzeczywistości.

A te wszystkie apele polityków do Brukseli, negocjacje...

To jest dokładnie to samo, co robił premier Morawiecki. Jeździł do Brukseli, podpisywał wszystko, co mu podsuwali, potem wracał i mówił: „Wiecie, jak im nagadałem, jak to zablokowałem!” Nic nie zablokował. I obawiam się, że obecny premier zrobi dokładnie to samo. Taki będzie scenariusz.

I co teraz można zrobić? 

Najskuteczniejsze byłoby wycofanie tej jednej zmiany – czyli odebranie statusu prawa majątkowego. Pozwolenia znowu byłyby tylko dla emitentów, nie dla spekulantów. Cena spadłaby w ciągu roku prawdopodobnie dziesięciokrotnie. Tyle że wtedy gigantyczne straty poniosłyby właśnie te banki i fundusze, które siedzą na ogromnych pakietach uprawnień. Wszystkie inne pomysły – MSR, dodatkowe rezerwy, ograniczenia cenowe francuskiego prezydenta Macrona – to są tylko okłady na ciężko chorego pacjenta. One nie leczą przyczyny. Przyczyna to spekulacja. Dopóki ona będzie, dopóty cena emisji będzie wysoka. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Tempo wzrostu produkcji przemysłowej najwyższe od czterech lat

Polska gospodarka przyspiesza mimo rosnących globalnych napięć i wahań cen ropy - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Jak wskazał, produkcja przemysłowa w marcu wzrosła o 9,4 proc. rok do roku, co jest najwyższym tempem od czterech lat.

Import używanych aut z zagranicy słabnie, ale rośnie udział chińskich marek

Do Polski sprowadzono w pierwszym kwartale br. ponad 218 tys. aut osobowych i dostawczych, czyli o 9,2 proc. mniej niż rok wcześniej - poinformowali eksperci EFL. Udział chińskich marek w rejestracjach nowych pojazdów osobowych w marcu br. wzrósł do 11,7 proc.

Światowy Dzień Ziemi: wolontariusze KGHM zasadzili kolejne tysiące drzew przy Hucie Miedzi Głogów

Włączając się w obchody Światowego Dnia Ziemi, Wolontariusze KGHM ponownie spotkali się w okolicach Huty Miedzi Głogów, by posadzić około 4 tysiące drzew. Młode dęby i buki w przyszłości będą zaspokajać zapotrzebowanie tlenowe mieszkańców regionu oraz wspierać lokalną bioróżnorodność.

Węglokoks i Agencja Mienia Wojskowego chcą utworzyć wspólne przedsiębiorstwo na bazie Huty Częstochowa

Do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wpłynął wniosek ws. utworzenia wspólnego przedsiębiorstwa na bazie Huty Częstochowa przez Węglokoks i Agencja Mienia Wojskowego - poinformowano na stronie UOKiK.