Prof. Szlązak: System naczyń połączonych

Szlazak Nikodem tal K1

fot: Jolanta Talarczyk

fot: Jolanta Talarczyk

Prof. zw. dr hab. inż. Nikodem Szlązak, Akademia Górniczo-Hutnicza: - To, co się będzie działo w górnictwie, odbije się na kondycji wszystkich gałęzi przemysłu, a konsekwencje odczują gospodarstwa domowe.

- Niestety, 2008 rok nie był dobry dla górnictwa. Wydobycie węgla spadło. Nie było znaczących inwestycji, które mogłyby tę niedobrą tendencję powstrzymać. Bardzo wyraźnie zaczęły się ujawniać zaniedbania w tym względzie z poprzednich lat. Kłopoty produkcyjne tej branży dodatkowo powiększają coraz trudniejsze warunki geologiczne prowadzenia eksploatacji i związane z nimi zagrożenia naturalne.
Był to kolejny, zmarnowany rok, który nie przyniósł odpowiedzi na podstawowe pytanie: skąd wziąć pieniądze na inwestycje, bez których wydobycie będzie malało. Ciągle nie wiadomo, czy państwo bierze odpowiedzialność za górnictwo, czy może będzie ono prywatyzowane. Jeżeli ma być realizowana ta druga opcja, to jaka będzie forma tej prywatyzacji i w jakim zakresie. Wchodzenie na giełdę dopiero teraz, gdy na świecie rozszerza się kryzys finansowy, nie przyniesie spółkom węglowym niezbędnych środków na inwestycje.
W mijającym roku pojawiły się głosy, że pieniądze dla górnictwa będą z pożyczki Banku Światowego. Jeżeli wreszcie nie zapadną wiążące decyzje w kwestii finansowania, jeżeli środki nie znajdą się, to koszty będą coraz większe. A nie chodzi tu wyłącznie o rentowność jednej branży. Przez 10 lat zaniedbań inwestycyjnych społeczeństwo uwierzyło, że górnictwo jest kulą u nogi gospodarki. Tymczasem gospodarka jest systemem naczyń połączonych. Polska energetyka jest oparta na węglu. Zatem to, co się będzie działo w górnictwie, odbije się na kondycji wszystkich gałęzi przemysłu, a konsekwencje odczują gospodarstwa domowe. Co najmniej do 2020 roku nie liczyłbym na miejscu decydentów politycznych, odpowiedzialnych za rozwój gospodarczy kraju, na alternatywne źródła energii, choć bardzo pożądane. W nowym roku konieczne będzie podjęcie politycznej decyzji w sprawie prywatyzacji górnictwa. Spółkom węglowym potrzebne jest stabilne zarządzanie, ciągłe zmiany i przekształcenia organizacyjne powodują destabilizację firm, obniżają i tak już nie najlepszą efektywność produkcyjną. Na przyszłości górnictwa zaważy postawa związków zawodowych. Eskalacja żądań płacowych może być groźna dla przyszłości kopalń.


MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

We wrześniu zarejestrowano o 8,8 proc. więcej aut używanych niż w sierpniu

We wrześniu zarejestrowano blisko 244 tys. samochodów używanych, czyli o 8,8 proc. więcej niż w sierpniu - wynika z raportu przygotowanego przez Otomoto. Na platformie we wrześniu aktywnych było ponad 233 tys. ogłoszeń dot. sprzedaży auta.

W PERN priorytetem dalszy rozwój infrastruktury, przede wszystkim paliwowej

PERN chciałby zwiększyć w 2027 r. nakłady na rozwój infrastruktury do 600 mln zł. Jej rozbudowa, w tym głównie baz paliw, planowana jest też na kolejne lata. Wiąże się to z projektami współrealizowanymi z NATO i być może także z Portem Polska.

Goście z Kosowa zjechali na dół, zobaczyli wyrobiska. Była też rozmowa o likwidacji kopalń

Wyższy Urząd Górniczy był gospodarzem wizyty studyjnej przedstawicieli Ministerstwa Gospodarki Republiki Kosowa, współorganizowanej z unijnym instrumentem wsparcia technicznego i szkoleniowego dla administracji publicznej TAIEX (Technical Assistance and Information Exchange). Goście zwiedzili też kopalnię Piast-Ziemowit oraz Centralną Stację Ratownictwa Górniczego.

W czwartek na stacjach tańsza benzyna 95 i diesel; droższa benzyna 98

W czwartek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,53 zł, benzyny 98 - 7,37 zł, a diesla - 8,20 zł - wynika z opublikowanego w środę obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że benzyna 95 i diesel są tańsze niż w środę, ale benzyna 98 jest droższa.