Prof. Szczepański: Dobrobyt nie jest główną cechą Śląska

Szczepanski marek socjolog US DZ

fot: DZ

- Istnieją na Śląsku getta zamożności, ale też getta ubóstwa - podkreśla prof. Marek Szczepański

fot: DZ

Z prof. Markiem Szczepańskim, socjologiem z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, o najnowszym rankingu \"Rzeczpospolitej\", która przedstawiła Śląsk jako krainę dobrobytu, rozmawia \"Dziennik Zachodni\".

Według opublikowanego we wtorek przez \"Rzeczpospolitą\" rankingu, Śląsk jest ogólnopolskim \"liderem dobrobytu\". To kolejny w ostatnich miesiącach materiał przekonywający na podstawie przeróżnych wyliczeń i danych statystycznych, że mieszkańcy naszego regionu mają się fantastycznie. Ile prawdy jest w tych opiniach?

- Rankingi prasowe rządzą się swoimi prawami, często bardzo różniącymi się od tych, które spełniać muszą zestawienia naukowe. Nie sposób co prawda kwestionować oficjalnych danych Głównego Urzędu Statystycznego, ale bałbym się budować na ich podstawie ranking odnoszący się do całego województwa. To jest przecież ogromnie zróżnicowany region: inne są warunki życia w Górnośląskim Okręgu Przemysłowym, inne w Zagłębiu, rejonie Rybnika, a jeszcze inne na terenie Podbeskidzia, czy dawnego województwa częstochowskiego. To są różne światy.

Nie da się znaleźć wspólnego mianownika dla regionu? Wydaje się, że statystyka powinna być maksymalnie obiektywna.

- Prawdą jest, że średnie wynagrodzenie w naszym regionie wyższe jest od średniej krajowej, a porównywalne z tym, które jest w województwie mazowieckim. W samych tylko Katowicach mamy 144 milionerów, w całym regionie ponad 2 tysiące. Równocześnie są jednak też takie miejsca, jak Lipiny czy sosnowiecka \"Abisynia\". Wyższe pensje widać przede wszystkim w GOP-ie, bo już w Częstochowie poziom wynagrodzeń jest niższy. Prawdą jest, że region staje się coraz bardziej atrakcyjny biznesowo i że poprawia się jego sytuacja ekologiczna. Prawdą też jest, że w Katowicach czy Tychach bezrobocie jest znikome, ale już jego wskaźniki dla powiatu zawierciańskiego czy myszkowskiego są mniej budujące. Prawdą jest wreszcie to, że nadal jest duża grupa osób wykluczonych. Istnieją getta zamożności, ale też getta ubóstwa. Wiele zmienia się na lepsze, ale te zmiany nie wszędzie widać i nie zawsze odbywają się tak szybko, jakbyśmy sobie tego życzyli.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ceny gazu w Europie na najwyższym poziomie od niemal 4 lat

Ceny gazu w Europie rosną i są na najwyższym poziomie od niemal 4 lat - informują maklerzy. Benchmarkowe kontrakty na gaz w Amsterdamie (ICE Entawex Dutch TTF) zwyżkują o 1,8 proc. do 97,75 euro za MWh, po wzroście wcześniej o 2,6 proc. do 98 euro.

Na handlu przed cmentarzem w kilka dni można zarobić więcej niż przez miesiąc na etacie

Zbliżający się dzień Wszystkich Świętych napędza nie tylko handel i produkcję zniczy, ale również rynek pracy sezonowej - wskazali autorzy raportu Personnel Service. Szacują, że na handlu przed cmentarzem można w ciągu kilku dni zarobić więcej niż przez miesiąc na etacie. 

Do portu dotarły pierwsze fundamenty morskiej farmy wiatrowej BC-Wind

Pierwsze monopale, czyli fundamenty morskiej farmy wiatrowej BC-Wind dotarły do portu w Świnoujściu - poinformowała spółka Ocean Winds, która realizuje inwestycję. To początek przygotowań logistycznych do instalacji fundamentów na Bałtyku.

To naprawdę się dzieje! Cena gazu osiąga 100 euro, pierwszy raz od 2022 r., a przed nami zima

Cena gazu ziemnego w Europie osiągnęła w środę poziom 100 euro za megawatogodzinę, po raz pierwszy od prawie czterech lat, co podsyca obawy przed nawrotem kryzysu energetycznego w momencie, gdy region wkracza w okres szczytowego zapotrzebowania.