Prof. Nowak-Far: SAFE 0 proc. naruszałby reguły niezależności banku centralnego

fot: Andrzej Bęben/ARC

Narodowy Bank Polski

fot: Andrzej Bęben/ARC

Proponowany przez prezydenta Karola Nawrockiego program “SAFE 0 proc.“ naruszałby reguły niezależności banku centralnego - ocenił w rozmowie z PAP prof. dr hab. Artur Nowak-Far z SGH. Podkreślił, że NBP musi przekazywać zyski prosto do budżetu i nie może decydować o tym, na jakie cele idą te środki.

Prezydent Karol Nawrocki i szef NBP Adam Glapiński przedstawili w środę propozycję “polskiego SAFE 0 proc.“, która miałaby być alternatywą dla unijnego programu pożyczek na obronność. Glapiński wskazał, że alternatywa ta “nie będzie wiązała się z żadnymi odsetkami finansowymi“ oraz że bank centralny nie planuje sfinansować propozycji z “żadnej części rezerw“ NBP - gdyż ich przekazanie byłoby wbrew prawu - natomiast “środki, które zostaną wykreowane, zostaną przekazane tak jak każe prawo“ Funduszowi Wsparcia Sił Zbrojnych. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz tłumaczył w czwartek w Polsat News, że w programie chodzi m.in. o wykorzystanie zysku wypracowanego z wykorzystaniem rezerw Narodowego Banku. Dodał, że tylko w ciągu ostatnich 30 miesięcy operacje inwestycyjne przyniosły NBP przychód na poziomie ponad 180 mld zł.

Prof. dr hab. Artur Nowak-Far ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie ocenił w rozmowie z PAP, że zgodnie z obowiązującymi przepisami propozycja prezydenta nie jest możliwa do zrealizowania. - Wszyscy, którzy uczestniczą w tym dialogu wiedzą o tym, że to narusza podstawowe reguły niezależności Narodowego Banku Polskiego od rządu i samego Prezydenta RP - powiedział.

- Narodowy Bank Polski ma tylko jedno główne zadanie konstytucyjne - czyli dbanie o stabilną wartość polskiego pieniądza. Jedynie wtedy, gdy cel ten nie jest zagrożony, NBP może pomagać rządowi w realizacji jego polityki gospodarczej. Z tego punktu widzenia, inicjatywa prezydenta może być postrzegana jako zasłona dymna, uzasadniająca zawetowanie SAFE, co byłoby bardzo kontrowersyjne. Zasłona znikłaby po takim wecie, bo wtedy i NBP dostrzegłby, że jednak nie może sfinansować wydatków rządu na obronę - dodał.

Prof. Nowak-Far podkreślił, że zgodnie z prawem, zyski NBP muszą być przekazywane prosto do budżetu i w tym przypadku NBP nie może decydować o tym, na co konkretnie idą te pieniądze.

- Budżet państwa działa tu jak garnek, w którym miesza się pieniądze - także te pochodzące z zysku NBP - i przeznacza je na cokolwiek, co wymaga finansowania publicznego. Jeżeli NBP ma nadwyżkę, to jest świetna wiadomość, dlatego że budżet państwa dostanie dodatkowe pieniądze i dzięki temu będziemy mogli sfinansować i obronność, i również sfinansować wszelkie inne wydatki, np. na ochronę zdrowia, drogi czy oświatę - dodał. - Fundusze z SAFE po prostu uwolnią nasze własne fundusze na inne cele niż zakup środków obrony wojskowej - podkreślił.

Glapiński pytany podczas środowej konferencji, z jakich aktywów rezerwowych bank centralny planuje sfinansować “SAFE 0 proc.“, odpowiedział, że “z żadnej części rezerw nie możemy skorzystać, w tym sensie, że część rezerw zostanie przekazana, bo to jest wbrew prawu“. - Na przykład zysk (NBP), w większości, w 95 proc. przekazujemy rządowi. On jest używany w określonym celu. W tym wypadku spodziewamy się, że w celu właśnie wzmacniania polskiej obronności - dodał i podkreślił, że “środki, które zostaną wykreowane, zostaną przekazane tak, jak każe prawo, rządowi, Funduszowi Wsparcia Sił Zbrojnych“. - I już jest kwestią innych ciał decyzyjnych, jak zostaną wykorzystane. Naszym zadaniem byłoby tylko, żeby te środki przekazać. Na tym nasza rola się kończy - zaznaczył.

Glapiński zauważył w grudniu ub.r. w liście dotyczącym projektu nowelizacji ustawy o banku centralnym, że nie można wykluczyć straty banku centralnego w kolejnych latach. “Wskazujemy jednocześnie, że NBP poniósł stratę za 2024 r. oraz wysoce prawdopodobny jest ujemny wynik finansowy NBP w 2025 r. Nie można również wykluczyć straty NBP w kolejnych latach, w sytuacji, gdy utrzymają się obecnie dominujące tendencje aprecjacyjne kursu złotego do walut obcych. Z tego względu, wskazanie szerszych niż obecnie istniejące możliwości pokrywania przez NBP strat bilansowych, które na koniec 2024 r. przekroczyły już 60 mld złotych, a na koniec 2025 r. prawdopodobnie zbliżą się do 100 mld złotych, jest sprawą niezwykle pilną i ważną“ - wskazywał wówczas Glapiński.

W 2024 r. NBP miał stratę w wysokości ponad 13,3 mld zł. W 2023 r. strata NBP przekroczyła 20 mld zł. Zgodnie z prawem, jeśli bank centralny notuje zysk, ma obowiązek przekazać 95 proc. zysku do budżetu państwa. Jeśli NBP ma stratę, nie wpłaca nic do budżetu.

Polska jest największym beneficjentem unijnego programu pożyczek SAFE - może z niego pozyskać ok. 43,7 mld euro, czyli prawie 200 mld zł. Według deklaracji rządu, 89 proc. środków z SAFE ma trafić do polskich firm zbrojeniowych. Pieniądze mają zostać przeznaczone na wzmocnienie bezpieczeństwa Polski. Chodzi o realizację potrzeb wojska, wsparcie Policji i Straży Granicznej oraz ochronę cyberprzestrzeni. Prezydent ma czas na podjęcie decyzji ws. programu SAFE do 20 marca. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Program 800 plus do zmiany? Domański: Nie ma żadnych planów

Nie ma żadnych planów zmian w programie 800 plus - poinformował w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Skarbówka licytuje dużą nieruchomość. Teren pod usługi, produkcję lub mieszkania

Urząd Skarbowy w Sosnowcu licytuje 2-hektarową nieruchomość położoną blisko centrum miasta. Teren przeznaczony jest pod budownictwo usługowe i przemysłowe, ale można postawić tu również bloki mieszkalne. Wartość przedmiotu sprzedaży to niemal 9 mln zł.

To już prawie koniec remontu stacji kolejowej w Mysłowicach. Mocno się zmieniła

Polskie Linie Kolejowe kończą remont stacji kolejowej Mysłowice. Ma on zwiększyć komfort i bezpieczeństwo pasażerów podróżujących z Mysłowic do Katowic, Krakowa i Oświęcimia.