Prof. Krzystolik: Jastrzębskie kopalnie choć metanowe, to dość bezpieczne

Działające w rejonie Jastrzębia Zdroju kopalnie cechuje wysokie zagrożenie metanowe, mimo to uchodzą za dość bezpieczne. Relatywnie rzadko dochodziło tam do tragicznych w skutkach wypadków – powiedział ekspert w dziedzinie zagrożenia metanowego, prof. Paweł Krzystolik z Głównego Instytutu Górnictwa.

Jak podkreślił, zasoby metanu są tam duże, a do zagrożenia metanowego przyczynia się nieprzepuszczalny tzw. nadkład, czyli kilkusetmetrowa warstwa skał nad pokładem węgla. Sprzyja to gromadzeniu się gazu pod ziemią.

- Kopalnie w tym rejonie zawsze były jednak dobrze prowadzone pod kątem zagrożenia metanowego, stąd relatywnie mała liczba bardzo tragicznych wypadków w zestawieniu ze skalą zagrożenia – powiedział PAP prof. Krzystolik.

Kopalnia Borynia w Jastrzębiu Zdroju, gdzie w nocy w wyniku wybuchu metanu 4 górników zginęło, a 19 zostało rannych, należy do kopalń trzeciego stopnia zagrożenia metanowego w czterostopniowej rosnącej skali.

Nie wiadomo, co mogło tym razem spowodować wybuch metanu. W tej części kopalni nie pracował kombajn, nie używano też żadnych środków strzałowych. Według przedstawicieli Jastrzębskiej Spółki Węglowej, kopalniane urządzenia nie wykazały przekroczonych stężeń metanu przed wybuchem ani tuż po nim.

Prof. Krzystolik podkreśla, że polskie czujniki metanu to urządzenia świetnej jakości. Aktualizują one wskazania co 2 sekundy. Teoretycznie powinny więc przestrzec górników o rosnącym zagrożeniu. Mieszanina wybuchowa powstaje w wyrobisku wtedy, gdy stężenie metanu wynosi od 5 do 15 proc.

Na ucieczkę może natomiast nie być czasu, kiedy dochodzi do wyrzutu metanu. Stężenie tego gazu w atmosferze rośnie wówczas błyskawicznie do kilkudziesięciu procent, a znajdujący się w takim miejscu ludzie giną w wyniku uduszenia, nawet jeśli nie dojdzie do wybuchu. „Kopalnia +Borynia+ nigdy nie była jednak zagrożona wyrzutami metanu” – zastrzegł ekspert.

Metan to bezbarwny gaz bez woni i smaku, lżejszy od powietrza, występujący często w złożach węgla kamiennego. Zagrożenie metanowe jest jednym z głównych w polskich kopalniach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojciech Balczun: Wszelkimi sposobami próbujemy uratować JSW

Minister Aktywów Państwowych, Wojciech Balczun, na antenie RMF FM odniósł się do sytuacji Jastrzębskiej Spółki Węglowej. – Perspektywy i sygnały z rynku delikatnie napawają optymizmem, ale bez tej głębokiej restrukturyzacji JSW się w tym modelu finansowym nie utrzyma – podkreślił.

Sierra Gorda z nową inwestycją. Grupa KGHM zwiększy skalę produkcji w Chile

Grupa KGHM wspólnie z South32 Ltd. zainwestuje w budowę czwartej linii mielenia w kopalni Sierra Gorda w Chile. Dzięki projektowi moce przerobowe zakładu mają wzrosnąć z około 48 mln do około 60 mln ton rudy rocznie (dla 100% udziałów). To jedna z najważniejszych inwestycji KGHM poza Polską i ważny element prac nad strategią rozwoju Sierra Gorda. Projekt ma zwiększyć skalę produkcji miedzi, wzmocnić pozycję Grupy na globalnym rynku metali nieżelaznych. Inwestycja wpisuje się także w długoterminową strategię budowania wartości opracowaną przez Sierra Gorda w ramach Life of Operation Plan („LoOP), której perspektywy wzmacnia potencjał wydłużenia funkcjonowania kopalni dzięki obecnie eksplorowanemu obszarowi Catabela Northeast.

Koszt programu CPN wyniósł około 4,7 mld zł

Ministerstwo Finansów poinformowało w środę, że koszt rządowego programu Ceny Paliwa Niżej (CPN) wyniósł około 4,7 mld zł. Resort podkreślił, że "program okazał się sukcesem".

Orlen szykuje się do uruchomienia produkcji z nowego złoża na Morzu Północnym

Orlen Upstream Norway, wspólnie z partnerami koncesyjnymi, podjął ostateczną decyzję inwestycyjną w sprawie zagospodarowania złoża Cerisa na Morzu Północnym. Koncern pozyska z niego 8,5 mln baryłek ekwiwalentu ropy naftowej, w tym ok. 0,8 mld m sześc. gazu ziemnego. Początek wydobycia zaplanowano na 2027 rok.